Autor Wątek: Zbita szyba w Corolli Kombi E12.  (Przeczytany 4164 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pablisim

  • Gość
Zbita szyba w Corolli Kombi E12.
« dnia: 25 Kwietnia 2006, 15:29:50 »
Witam,

Właśnie zakupiliśmy z żoną kolejną Corollę, tym razem Kombi 1.4 D4D. Zdecydowaliśmy się na dilera CCC, gdyż tam kupiłem już jedną wcześniej i byłem z nich zadowolony. Jednakże po sprowadzeniu samochodu diler oświadczył, iż podczas transportu z mojego egzemplarza zostało skradzione koło zapasowe, wybito tylnią szybę oraz uszkodzono wew. osłonę klapy bagażnika.

Mieliśmy z żoną dwie możliwości:

1. rezygnujemy z tego egzemplarza i czekamy na następny jednakże o 1000 pln droższy, gdyż od maja na wersje 1.4 D4D jest podwyżka (TMP uważa, iż wymiana szyby nie jest podstawą do uznania samochodu jako nie fabrycznie nowego i w związku z tym nie ma mowy o obniżce ceny).

2. Bierzemy ten naprawiony (wstawienie szyby oraz wymiana osłony + koło zapasowe) z dodatkowymi gadżetami od dilera. Udało nam się wynegocjować opony zimowe. Oglądaliśmy ten samochód i na szczęście nie ma żadnych zarysowań ani uszkodzeń blacharskich.


W związku z tym mam pytanie, czy wymiana tylnej szyby może spowodować w późniejszej eksploatacji jakieś problemy, zakładając że zostanie ona poprawnie wstawiona???
Dodatkowo oprócz mojej Corolli w ten sam sposób okradzioną jedną Ave kombi. Sprzedawca oznajmił nam żebyśmy się tym nie przejmowali gdyż jest to częste zjawisko i niektórzy dilerzy w ogóle w takich sytuacjach nie informują klientów. Po prostu wstawiają szybę i sprzedają.

Co o tym sądzicie???

Pozdrawiam,
PB

Pigletto

  • Gość
Odp: Zbita szyba w Corolli Kombi E12.
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Kwietnia 2006, 20:30:21 »
W związku z tym mam pytanie, czy wymiana tylnej szyby może spowodować w późniejszej eksploatacji jakieś problemy, zakładając że zostanie ona poprawnie wstawiona???
Wg. mnie nie. Jakby tak spojrzeć na nasze drogi to pewnie większość aut ma jakieś szyby wymienione, bo jak nie złodziej, to kamyk albo stłuczka albo ptak itd. Ja mam np. wymienioną lewą szybę w drzwiach jeszcze przez poprzedniego właściciela - ktoś chciał ukraść radio, no i nic złego się nie dzieje :)

Tyle tylko że zadbałbym by mieć jakieś papiery że taka wymiana została zrobiona.

Bartek72

  • Gość
Odp: Zbita szyba w Corolli Kombi E12.
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Kwietnia 2006, 07:29:30 »
Hmmm, to rzeczywiscie milo ze strony CCC, ze wogole was o czymkolwiek poinformowali. :)
Ja tez mialem zmnieniana przednia szybe w mojej poprzedniej Corolli i niestety zrobione to zostalo bardzo zle. Po kazdym myciu samochodu gumowa uszczelka miedzy szyba a karoseria podwijala sie i musialem ja poprawiac. Ale moze w CCC umieja to zrobic dobrze (w co osobiscie watpie)?
Ja chyba jednak tego samochodu bym nie bral (chyba jestem troche przesadny). No, ale jesli macie dostac jakies ekstra wyposazenie...
W kazdym razie zgadzam sie z Pigletto - musicie miec jakis kwit potwierdzajacy, ze szyba czolowa byla zmieniana.
W innym przypadku mocno bedziecie musieli sie tlumaczyc przy odsprzedazy tego auta.

gabryska77

  • Gość
Odp: Zbita szyba w Corolli Kombi E12.
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Maja 2006, 20:34:20 »
ja też jestem przesądna chyba poczekałabym na nową - chociaż skad mam wiedzieć ze taki numer się nie powtórzy tfu tfu ....


nówka sztuka to nówka sztuka czyli bez rys i takich tam no ale jak gratisty są ok to może można przeżyć jej przygody...  ;)

ciekawe dlaczego nie chcieli obniżyc ceny...???

ale i tak życzę szerokich dróg i dużo przyjemności z jazdy :)

Offline bbartek22

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zbita szyba w Corolli Kombi E12.
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Maja 2006, 20:58:12 »
bierz zimówki i niech naprawiają, nie będzie śladu że szyba była zbita i kłopotów poten z tego tytułu też raczej nie będzie

Pigletto

  • Gość
Odp: Zbita szyba w Corolli Kombi E12.
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Maja 2006, 23:16:04 »
nówka sztuka to nówka sztuka czyli bez rys i takich tam no ale jak gratisty są ok to może można przeżyć jej przygody...  ;)
Prawda jest taka że często nabywca nawet nie wie że auto jest po wymianie szyby, lakierowaniu itp...

W ostatnim "Motorze" jest ciekawy test testerów grubości lakieru. Już za 20 zł mozna takie coś kupić i jak sprawdzili w Motorze po badaniu aut wystawionych na giełdzie samochodowej sprzedawcy schodzili z ceną nawet o 3000-4000 zł... więc tester się szybko zwraca :) Nowe auto w salonie, zwłaszcza po przygodzie z szybą też bym tak jeszcze potestował bo kto wie czy czegoś tam jeszcze nie pomalowali...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl