Witam,
mam lekki niepokój. Stało siętak, że ruszałem autem pod dużym obciążeniem (hol), na wysokich obrotach, na pół-sprzęgle. W efekcie rozszedł siępo okolicy dość mocny zapaszek palonego tworzywa. Sądzę, że przydymiłem sprzęgło.
Czy znacie jakieś metody na samodzielne oszacowanie strat ?
Ja sprawdzałem tak: powoli ruszam, bez gazu - sprzęgło łapie przy podłodze bez szarpnięć.
Można jakoś ocenić czy nie spaliłem sprzęgła na amen ?