Temat dawny ale powraca. Dziś i ja znalazłem wodę w bagażniku w miejscu koła zapasowego.
Czy jest możliwe aby woda dostawała się przez te dwa gumowe korki? U mnie one luźno siedzą, zastanawiam się czy ich nie zasilikonować...
Jest nowy trop. Auto stało w deszczu, bez ruchu więc nie może woda wpadać przez korki. Znalazłem wodną "ścieżkę", która ciągnie się od prawej lampy. W sobotę zamierzam rozebrać bagażnik i lać wodę z góry.
Zastanawia mnie jedno- czy rzeczywiście konstruktorzy mieli na celu aby woda przepływała pod lampą a nie nad? Pomiędzy nadkolem a lampą jest 2mm szpara w którą wszystko wpada. Zastanawiam się czy gdyby ją zasilikonować to wtedy woda spłynęła by po lamie wprost na tylni zderzak.
Oczywiście to tylko teoria. Dajcie znać czy ktoś z Was to miał.
Aha, wiem wiem auto było na bank walone itp. Nie zmienia to faktu, że na PCK nie oddam a wodę trzeba wyeliminować.
Pozdro
Temat rozwikłany. Nakłady:
3h
100 litrów wody
deko silikonu
kawalek gumy
Przyczyna i objawy: za mocno dokręcony tylni zderzak (źle spasowany po dzwonie) co uniemożliwiało odpływ wody przy dużym ciśnieniu. Woda wdzierała się kołkiem od śruby mocującej zderzak (żółty kołek).
Workaround: podłożenie gumy o grubości 2mm pomiędzy zderzakiem a lampą oraz zasilikonowanie kołka aby woda się nie przedzierała.
Zdjęcia mogę podesłać na maila.
Pozdro!!