Spokojnie 8) 8) 8)
nazwa ASO nie padła /i niech nie pada

, bo to w niczym nie pomoże a może nieźle zaszkodzić!!!/ ale takie historie /brak wykonania prac pomimo wystawienia rachunku/ są mi znane /na szczęście nie z własnego doświadczenia/.
Generalnie się z Tobą zgadzam ale np. niewiele więcej niż 2000km rocznie robił mój dziadek - zero jazdy późną jesienią/zimą/wczesną wiosną a latem tylko krótkie, bardzo rzadkie wycieczki - na grzyby, odwiedzić rodzinę itp. itd. Czyli występują takie przypadki w naturze

Ale puenta niech będzie taka: przeglądy w samochodzie Toyota Avensis T22 powinny być wykonywane co 15tys lub raz w roku. Czyli dla mnie nie ma dyskusji natury prawno/roszczeniowej. Pozostaje złość >:( i zdziwienie

- i w tym zakresie współczuję autorowi wątka :(
Jedyna rada - porozmawiać na ten temat z ASO - spokojnie i bez nerwów przedstawić własną wersję wydarzeń i może w ten sposób się coś uzyska. Wszekie argumenty "siłowe" w postaci gróźb (wg. mnie oczywiście) nic nie pomogą - pomimo poszlak wskazujących na zaniechanie ze strony ASO, minęło już zbyt dużo czasu.
Swoją drogą - czy na prawdę nikt z forumowiczów nie sprawdza wykonania zleconych prac - poziomu oleju po wymianie, montażu nowych filtrów, poziomu płynów - jak dla mnie to są oczywiste procedury, wykonywane niejako automatycznie. Inna sprawa, że wszystkie te "punkty kontrolne" zaliczam przy myciu auta - nie rzadziej niż raz w tygodniu ;D ;D ;D