Wiec sprawa jest taka jak w temacie i dotyczy Corolli E-9 12V na wielopunkcie z 1991 roku.
Na poczatek napisze ze mam wymienione swiece,kable,filtry...
A dziasiaj na swiatłach corolla zgasła sama poprostu spadły jej obroty do 200 i nizej i wiadomo zgasła.
Sytuacja sie powtorzyła wiec zjechałem i odrazu podkreciłem Obroty na 800-900, narazie jest okej.
Ale dlaczego spadły mi obroty ? Oraz dlaczego samochod zgasł ?
Co moze byc przyczyną ?
Po powrocie odczekałem do ostygniecia, sprawdziłem płyny i okablowanie wszystko OK.
Odpaliłem obroty 1100 potem 1000.
podniosłem maske normalnie działa ??? Potem zrobiłem przygazowke i podczas spadania obrotow usłyszałem dziwny DZWIEK ? Zaraz spod pokrywy zaworow !!!!!!
nie był to ani metaliczny ani dzwonienie, cos ala dziwne zgrzyty charkoty.
Poradzcie co moze byc ?????? :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :( :(