wymiana amorów jest prosta. będziesz potrzebował tylko jeszcze klucz dynamometryczny ( amor do zwrotnicy kręci się momentem ok 200Nm - przy takich momentach już ręką nie wyczujesz, a za dużo może mieć złe skutki... )
poza tym żadnych dodatkowych narzędzi, ani umiejętności nie trzeba :D
przestałem wierzyć tzw. trzepaczkom - Ojcu na wylanym amortyzatorze pokazało 50% sprawności... a u mnie przez zimę straciły rzekomo tylko 2% na sprawności... znowu znajomy mechanik opowiadał że jak wymieniał w LC 100, to trzepaczka pokazała po 80% sprawności, a jak zdjął, to je mógł palcem wsuwać i wysuwać...
amorki oczywiście KYB, pomyślałbym również nad sprężynami ( ok 200/szt ), do tego wszystkie gumy ( jak szaleć, to szaleć... tedgum powinien wystarczyć jeśli chodzi o odboje, a może robią też gumy pod sprężyny?? zapytaj, bo warto je wymienić...
pzdr