Autor Wątek: Tunning Yarisa  (Przeczytany 89594 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Basler

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 498
  • Płeć: Mężczyzna
Tunning Yarisa
« Odpowiedź #150 dnia: 17 Sierpnia 2012, 23:42:49 »
Patrzac na to zdjecie(na tapatalk pokazuje sie malutkie) pucha i rura wyglada jak u mnie wiec myslalem ze to 1.3 to tak jak moje 2sz-fe :P
Srebrna Strzała!

hawczyn

  • Gość
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #151 dnia: 18 Sierpnia 2012, 08:57:33 »
Zdjęcie było tylko poglądowe :-P Chciałem się dowiedzieć czy izolacja ma jakikolwiek sens ale już rozwialiście moje wątpliwości :good: Tak jak kolega Davidoff pisze ja mam 2NZ-fe  :cool: Ale też czekam na jakieś sugestie i pomysły jak pociągnąć rurę do puszki.  <taniec>

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #152 dnia: 18 Sierpnia 2012, 11:47:24 »
nie czekaj na żadne sugestie tylko kupuj wał od 1,5! To jedyne co musisz zrobić żeby cieszyć się dodatkowymi konikami pod maską :-)

Offline adii

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #153 dnia: 18 Sierpnia 2012, 12:03:49 »
zamiast zmieniać blok to taniej lepiej kupić cały silnik bez osprzętu+ komputer i mamy ponad 100 koni

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #154 dnia: 18 Sierpnia 2012, 13:11:06 »
kupowanie całego silnika nie miałoby sensu, wystarczy jedynie wał od TS. Może nawet komp od 1,3 zechciałby to ogarnąć? Różnice w innych podzespołach podejrzewam są pomijalne bo często nawet zamienniki robią do 1,3 i 1,5 (korby + tłoki, wałek dolotowy). Zamach podchodzi od 1,3 razem ze sprzęgłem etc ale można kupić zamach od TS i dać sprzęgło większe. Choć to chyba zbędne

Generalnie podwyższenie mocy w 2nz-fe na ponad 100 koni byłoby równe kosztem z nowym dolotem K&N Typhoon :-P nie licząc robocizny za zmianę wału pewnie nawet taniej :-P

Offline sadam

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1337
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #155 dnia: 18 Sierpnia 2012, 19:10:46 »
co do owijania bandażem to tyle samo jest zwolenników, co i przeciwników.Ja nosze sie z zamiarem owiniecia zarówno kolektora jak i dolotu jak już coś wyżeźbie.tylko odpycha mnie ten cholerny kolektor bo tam miejsca jak na lekarstwo, strasznie dużo ebania ze zdejmowaniem :/

a czy kolektory wydechowe w 2nz i 1nz sa takie samo?

Offline adii

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #156 dnia: 18 Sierpnia 2012, 20:58:30 »
2nz i 1nz kolektory wydechowy niby takie same to samo tyczy się wydechów

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #157 dnia: 18 Sierpnia 2012, 21:03:07 »
pewnie to samo ale numery części inne, kto tam wie..
Owijać bandażem można w autach gdzie dolot jest od tyłu silnika, a wydech od przodu. Wtedy to ma sens. Inaczej nie wydaje mi się, żeby zauważalnie wpływało na osiągi.

hawczyn

  • Gość
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #158 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:03:58 »
Korzystając z tego, że miałem dzisiaj wolne postanowiłem zabrać się za dolot :cool: Pojechałem rano na auto złom i udało mi się kupić obudowę filtra powietrza bez przepływomierza za 30 zł, kolanko sylikonowe z rozbitego stuningowanego lanosa za 5 zł, i stary filtr węglowy dostałem gratis <taniec>
Stożek miałem w garażu, został mi z poprzedniego auta firmy jacki :-P

Z obudowy filtra wyciąłem rurkę z mocowaniem czujnika, Z filtra węglowego odciąłem górę i dół, wysypałem środek i otrzymałem piękną czarną rurkę średnicy od 58mm do 76mm i z miejscem na przykręcenie mocowania. Oba elementy dokładnie dopasowałem skleiłem i zgrzałem. Przykręciłem kolano i stożek i gotowe <taniec>

W aucie odłączyłem podgrzewanie przepustnicy, zdemontowałem zbędne elementy dolotu, przerobiłem kabel idący do czujnika przez odczepienie go od głównej nitki przewodów ok 10 cm wcześniej dzięki czemu zyskałem duży zapas kabla, wyciąłem dziurę w osłonie silnika, wykończyłem ją i dorobiłem mocowanie nowego dolotu i odpaliłem auto...

Odpalam... chodzi normalnie, idę po przepustnicy... dodaje gazu i wrrrr <diabel> <diabel>  <diabel>  szczerze ciary przeszły mi po plecach. Ku.wa ale dźwięk!!! Przejechałem się i nie mogłem się nacieszyć dźwiękiem nowego dolotu który naprawdę jest głośny <taniec> <taniec> <taniec> O mocy i osiagach nie będę pisał bo to temat Tabu :-P Auto na pewno nie chodzi wolniej, nie dusi się, nie przerywa... Przejechałem się po okolicy ok 5km i muszę przyznać, że przepustnica była bardzo zimna pomimo dzisiejszych upałów. Szczerze nie widzę tego rozwiązania w zimie :-P Ciekawi mnie spalanie które sprawdzę w poniedziałek w drodze do pracy ( dotychczas komputer pokazywał w drodze do pracy 6l a z pracy 5l ) Całkowity koszt mojego dolotu to 35 zł bez stożka, teraz dokupię do zestawu coś markowego... ale nawet gdybym wydał 1200zł na oryginalny k&n i usłyszałbym taki warkot to nie żałowałbym ani złotówki :-P Poniżej parę fotek nowego dolotu :cool:

hawczyn

  • Gość
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #159 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:04:47 »
zdjęć CD

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #160 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:10:47 »
ostatnia fotka to niezły hardkor! :-o
pomysł i wykonanie fajne ale nad miejscem gdzie jest obecnie filtr mocno bym się zastanowił :-P daj go bezpiecznie za tą osłonę chociaż. I tak ma wystarczająco dużo powietrza spod samochodu. Takiego Jacky wystawiać prosto na drogowy kurz to istne szaleństwo :cheesy:

hawczyn

  • Gość
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #161 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:15:28 »
Wiem, że hardkor :grin: ale tak wszyscy trąbią o tym zimnym nadmuchu na stożek <diabel> zawsze można skrócić rurkę o te 3 cm :-P ale póki co to tak zostawię, robię średnio 15km dziennie więc zanim filtr się zabrudzi to minie troszkę czasu... może się jeszcze okazać, że spalanie drastycznie wzrośnie i będę musiał zrezygnować z tego dolotu :embarassed:
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpnia 2012, 22:17:35 wysłana przez hawczyn »

Offline adii

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #162 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:19:50 »
ja myśle nd tym dolotem ciekawe czy nie pasi
http://allegro.pl/subaru-impreza-forester-dolot-aem-sti-lub-turbo-i2563477834.html
jeśli na przepływke denso to powinno być ok
na początku nie byliście chętni na stożki itp  :-P
przepustnice mam odłończoną ponad rok i w zime nie było żadnych problemów
« Ostatnia zmiana: 18 Sierpnia 2012, 22:27:31 wysłana przez adii »

hawczyn

  • Gość
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #163 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:36:53 »
Adii ale może braknąć Ci kabla do czujnika chyba, że dasz jeszcze kolano... swoją drogą oglądam stożki na alledrogo i te k&n są dziwnie drogie mimo, że są brudne i pogięte to i tak trzymają cenę... Dlaczego wszyscy twierdzą, że lepiej stary i brudny k&n niż nowy Jacky? a gdyby tak Jackiego wymyć i naoliwić preparatem k&n? Co o tym myślicie? :cool:

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tunning Yarisa
« Odpowiedź #164 dnia: 18 Sierpnia 2012, 22:47:14 »
bo KN nowy kosztuje 300zł. Jest wykonany z bawełny i zaprojektowany do tego by być oliwiony jednym konkretnym olejkiem. I producent daje na tak traktowany filtr 1000000 mil gwarancji, to o czymś mówi.
Flitr Jacky kosztuje 39zł. Jest wykonany z czegoś co wiemy, że ma kolor czerwony albo niebieski, niczym się go nie oliwi i raczej nie wierzyłbym w żadne z zapewnień jego producentów.
Stąd różnice w cenie :roll:



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl