Witam,
Ja w mojej Carince 2.0 (wtedy jeszcze bez gazu) przy nagrzanym silniczku mam również obroty w okolicy 700, ale silniczek chodzi jak pszczółka (delikatnie mruczy hihihi). Kiedyś miałem pewne problemy polegające na falowaniu obrotów na luzie. Spadały do jakiś 300 (prawie gasnął) i podskakiwały do 1500. Pytałem różnych majstrów w okolicy (mój Pan Henio miał urlop), ale nikt nic nie wiedział, mówili że trzeba na komputer. Umówiłem sięz ASO DML Częstochowa i pojechałem. Tam kumaty pan stwierdził, że zanim podłączy do kompa to coś posprawdza. Okazało sięże jest pęknięty wężyk od podciśnienia, nastąpiło obcięcie go i załozenie. Po tym zabiegu samochodzik odżył i do dziś nie ma z nim problemu. Za tą usługęzapłaciłem "TRZYMAJCIE SIĂÂ" 20PLN+VAT hihihi, a było to ok 2 latka temu. Mozliwe że i u Ciebie Jac jest podobny problem.
Pozdrawiam