Jak dla mnie to objawy padającej uszczelki. U mnie też tak było tylko że w TD. Raz się grzała, raz nie, poziom płynu rósł w zbiorniczku, po przegazowaniu temp. spadała. Później trochę się uspokoiło aż w końcu 150 km od domu, surprise, postój w korku i powrót na holu do domu. Diagnoza - padnięta uszczelka. Oczywiście u Ciebie nie musi być dokładnie tak samo ale objawy na to wskazują.