Witam wszystkich szczęsliwych posiadaczy Corollek :D mam takie pytanie, bo dsyć nieciekawa rzecz słyszałem.... mam znajomego i ma Corolcie E10 1993 roczek i ma taki mały prolem
jak postawi ja na słońcu i postoi ona tak pół dnia i potem idzie ja odpalić to ma lekkie problemy z tym, tzn. musi troszeczkę ja "pochechłac" i dopiero po kilku sekundach mu zapala... jak jak juz sie przejedzie to nie ma problemu. Odpala ją bez najmniejszego zająknięcia.... czym to moze być spowodowane??? Pozdrawaim wszystkich Toyoto maniaków :D:D:D:D