Autor Wątek: wlasnie kupilem camry ;)  (Przeczytany 21606 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

owca

  • Gość
wlasnie kupilem camry ;)
« dnia: 27 Czerwca 2006, 12:14:38 »
witam wszystkich,
od soboty mam nareszcie swoj pierwszy samochod camry 1994 3litrowa v6 wersja europejska. Kupilem ja pod wplywem emocji wiec nie zwracalem uwagi na elementy na ktore powinienem zwrocic :(. Oczywiscie okazalo sie ze samochod ma szereg wad, ktore zobaczylem juz po tym jak dojechalem nim do domu. Jestem z radomia, camry kupilem w warszawie, wiec musialem nia przejechac na dzien dobry sto kilometrow podczas ktorych mialem przyjemnosc uswiadczyc wybuchu opony przy predkosci 100km (bylo bum, i zaczelo sciagac, dobrze ze akurat byla pusta droga), okazalo sie ze zapas jest ale nie ma kluczy ani podnosnika, ale tu naszczescie eskortowala nas inna camry wiec pomoc byla. Teraz juz do rzeczy:
fotki mojej bryczki sa pod adresem http://tsz.pl/camry , sa to zdjecia z zewnatrz i silnika, oraz filmik ktory pokazuje jak sie dymi z rury wydechowej. W Camry nie dziala klimatyzacja, podobno trzeba ja tylko nabic (jest jakas naklejka ze byla serwisowana), cos tlucze w tylnim kole (mechanik powiedzial ze to teleskop (?) ) Opony do wymiany, recznego nie ma, i tylne tarcze do wymiany. Martwi mnie natomiast pare rzeczy. Pierwsza to taka ze samochod ma gaz II gen, z jakims polskim komputerkiem (widac na jednym ze zdjec). na benzynie z rury leci czarny dym (pokazuje to filmik) a na jednym zdjeciu widac dziure w wygluszeniu maski (dziura jest prawie nad przeplywomierzem. Sprawdzanie kodow dalo mi na przemian 25, 52 (co to na polski oznacza ?? ) Strasznie cos piszczy jak skrecam kierownica na maksa. Pozatym czasami zapala sie lampka ABS, ale jak sprawdzalem przy ostrym hamowaniu, opony nie piszcza i czuje wibrowanie pedalu hamulca, czyli abs wydaje sie ok. Camry byla bita, nie swieci sie wogole lampka od poduszki (czy to oznacza ze jej nie ma ?? ) pozatym nie mam pikania jak np zostawie otwarte drzwi albo zostawie zapalone swiatla (gdzie sa od tego jakies bezpieczniki ?? ) klakson tez jakos nie zawsze dziala, baardzo lata ten plastik za kierownica ktory zaslania kolumne kierownicy (czy da sie jakos go przymocowac ? ) Martwi mnie tez fakt ze silnik zalany jest olejem texaco 15w40, z tego co do tej pory wiedzialem to mineralne lalo sie do silnikow o baardzo duzym przebiegu, czy oznacza to ze silnik jest w slabym juz stanie  (moja ma na niby na liczniku 200700km, ale ciekawe ile naprawde ?). Na benzynie samochod pali od razu, ale na poczatku przez chwile obroty faluja, dopiero jak sie troche nagrzeje to jest ok, na gazie nie pali jak jest zimny ale obroty pozniej trzyma jak skala. Czytalem tez na forum ze przy wylaczonym overdrive samochod mniej pali, prawda to  ?. Mam jeszcze wiele pytan, tylko caly czas jestem pod wplywem emocji zwiazanych z zakupem wiec dopiero pozniej jakos czytelniej sforumuje moje mysli ;D Pozdrawiam wszystkich i dzieki za ewentualne odpowiedzi. AAAaa Narazie camry stoi w radomiu i sie ubezpiecza i serwisuje (zna ktos jakiego dobrego speca z radomia ? ) ale za jakies poltora tygodnia bede nia jezdzil juz tylko praktycznie po warszawie, wiec czy moglbym sie z kims umowic wtedy na obejrzenie tego samochodu i podpowiedzenie mi co i jak najlepiej wymienic i poprawic ??
 

mugger

  • Gość
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Czerwca 2006, 12:36:44 »
 ::) ::) ::) huh.... owca.... az sie boje... taka rada na przyszlosc - nie kupuj auta pod wplywem emocji ;)huh ja nie wiem od czego zaczac... czeka sie troche pracy
przyznac jednak trzeba ze auto wyglada na zadbane ;)
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwca 2006, 12:40:33 wysłana przez mugger »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Czerwca 2006, 13:14:14 »
jesteś... owca :D

ładne autko, nie wygląda na bardzo sponiewierane, myślę że czeka cię trochę inwestycji, ale nie ma rzeczy, których się nie da zrobić...

kody 25 i 52 to nie najlepsze kody, a wygląda to tak:

kod 25 :

- wtryski albo obwód wtrysków
- lambda albo jej obwód
- ECU
- ciśnienie paliwa ( blokada, albo wyciek na wtrysku )
- czujnik ciśnienia cieczy chłodzącej ( albo obwód )
- czujnik temperatury powietrza ( albo obwód )
- lewe powietrze
- przepływomierz ( sugerowałaby to II gen i dziura prawie nad nim )
- dolot
- zapłon


kod 52 :

- czujnik spalania stukowego
- ECU

trochę jest, najlepiej dorwij jakąś Camry w okolicy i posprawdzaj z niej czujniki.
na pewno kup Haynesa

plastik od kolumny kierownicy trzeba rozkręcić i posklejać gniazda śrub, lub kupić nowy z jakiegoś rozbitka ( będzie ciężko, bo masz najładniejszy kolor tapicerki, a zarazem najrzadszy )

na maksa się kierownicą nie skręca, bo się zarzyna pompę wspomagania - nawet świnia piszczy jak się ją zarzyna :D

olejem się nie martw - póki go nie bierze, to obojętne jakim jest zalany :)

podejrzewam że w Wawie najwięcej pomoże Ci Maniek ( jak już wróci z wygnania )

a na overdrive oczywiście że mniej pali, bo ma mniej obrotów :)

pzdr






3VZ.pl



whitemagic

  • Gość
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Czerwca 2006, 14:03:21 »
Cześć, gratuluję zakupu!
I współczuję niemiłych niespodzianek. Z doświadczenia wiem, że trzeba się w takich przypadkach uzbroić w żelazne nerwy, bo koszty doprowadzenia auta do porządku mogą się okazać SPORE. Ale myślę, że w przypadku Camry warto.
Nie będę się wypowiadał na tematy techniczne, bo się trochę za mało na tym znam. Mam za to jedną uwagę co do klimy (to tak ku przestrodze wszystkich, którzy przeczytają ten wątek):
Ja sprzedający mówi, że klimę "trzeba tylko nabić", to najczęściej znaczy, że to on chce nas nabić w butelkę i czeka nas po zakupie duży koszt naprawy klimatyzacji.
Pomyślcie - koszt uzupełnienia czynnika to 100-200PLN, a działająca klima przy sprzedaży auta zawsze robi b.dobre wrażenie. Jeśli "trzeba tylko nabić", to dlaczego sprzedający tego nie zrobił? Często sprzedawca dużo więcej przecież wydaje na pranie tapicerki i mycie auta...
Mam nadzieję, że w Twoim przypadku jest inaczej. Ale "trzeba tylko nabić" to stały tekst, z którym już nie raz się spotkałem.

Swoją Camry kupiłem od faceta z Radomia, który ją miał przez 6 lat. Jest w miarę zadbana, więc może zna jakiś dobry warsztat. Zapytam i dam znać.

Pozdrawiam i życzę żeby naprawy poszły gładko i niedrogo
white

PS. skoro masz silnik V6, to jak już będziesz inwestował w auto, to może mu zafunduj sekwencyjny gaz, zamiast tej nieszczęsnej II gen.? koszt jest początkowo duży, ale myślę, że się opłaca. chociaż tą operację, to pewnie należałoby zostawić na sam koniec, jak będziesz wiedział ile kasy zostanie po niezbędnych naprawach...

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Czerwca 2006, 14:05:47 »
Marcin mnie uprzedził ;-) Wracam w piątek
Co do stanu autka, po przejrzeniu fotek - camry miała raczej wystrzał dziura jest nad przepływomierzem - należy go sprawdzić.
Kody błędów - skasować i odczytać jeszcze raz - może to jakieś śmieci ? Ale 25 raczej wskazuje na brak/kiepski lub uszkodzony emulator wtryskiwaczy w czasie pracy na gazie - jedź na przegląd instalacji do gazmana (nowe filtry + regulacja)
Kupowanie pod wpływem emocji -  przećwiczyłem to i... bolało :(
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Czerwca 2006, 15:19:15 »
Kupowanie pod wpływem emocji -  przećwiczyłem to i... bolało :(

ale za to jak jeździ :D

pzdr
3VZ.pl



Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Czerwca 2006, 17:33:58 »
na gazie nie pali jak jest zimny

Bo na gazie sie nie zapala ;)
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni

owca

  • Gość
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Czerwca 2006, 18:34:24 »
no to dobra, dzieki za info, zobacze co z tego wyjdzie. Najgorsze jest to ze pracuje w wawie przez co wszystko musze zlecac telefonicznie ojcu ;) a 1 lipca dodatkowo konczy mi sie prawo jazdy i bede musial jeszcze tydzien wytrzymac bez mojego kochanego autka.

a zapomnialem dodac: jak sie resetuje komputer ?? czy moge zdjac dowolna kleme z akumulatora czy tylko minus (plus), ile mam czekac, czy pozniej najpierw mam odpalic auto a pozniej sprawdzic kody (no bo logika na to wskazuje)
Na jednym ze zdjec widac kierownice. Czy ona powinna byc taka gola (tzn gumowa) czy moze powinna byc czyms obszyta ??
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwca 2006, 18:50:40 wysłana przez owca »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Czerwca 2006, 19:10:08 »
spoko, tydzień przeżyjesz, a przy okazji odłożysz coś na naprawy, zamiast lać wachę...

komputer resetujesz wyciągając bezpiecznik ( ECU ) na kilkanaście sekund. albo po prostu odepnij masę z akumulatora, i też będzie...

potem odpal, pogoń jakieś 40-50km na Pb, i dopiero sprawdzaj.

tak mi się coś właśnie ta kiera nie podobała. fabrycznie jest obszyta skórą. nic nie chcę mówić na temat przebiegu, ale skóra w Camry wytrzymuje po 300kkm wyglądając jeszcze jakoś... skoro ktoś ją zdjął, to albo jeździła autem kobita z pazurami do kolan, albo jakiś rzeźnik, albo auto po prostu ma kilka kkm więcej niż jest powszechnie wiadomo...

pzdr
3VZ.pl



Offline sienio

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 178
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Czerwca 2006, 11:48:24 »
Hej.
Była "bita" - fakt, ale to nie najważniejsze.
Zastanawia mnie brak ogrzewania przednich foteli (zaslepki przy ręcznym), co jest standardem w wersj GX, o spryskiwaczach reflektorów nie wspominając.
I jeszcze jedno: tempomat. Masz tempomat?? Pod maską masz, a nie zauważyłem "wajchy" z prawej strony kierownicy.

Ogólnie rzecz biorąc jest mechanicznie lekko zaniedbane, jednak tragedii nie ma. Proponuję zacząć od hamulców.

P.S. Ostatnio kumpel płacił za tarcze tylne JC po 90 zł / szt.
Gdybyś był w Lublinie - służę pomocą.

owca

  • Gość
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Czerwca 2006, 14:19:36 »
Zastanawia mnie brak ogrzewania przednich foteli (zaslepki przy ręcznym), co jest standardem w wersj GX, o spryskiwaczach reflektorów nie wspominając.
I jeszcze jedno: tempomat. Masz tempomat?? Pod maską masz, a nie zauważyłem "wajchy" z prawej strony kierownicy.

no wlasnie, nie mam tempomatu co tez mnie dziwilo i tak jak ten pisalem ten plastik tuz za kierownica strasznie lata ( w ktorym miejscu pod maska jest tempomat i jak sprawdfzic czy powinna byc wajcha (tzn co powinno byc jakbym zdjal ten plastik za kierownica) druga sprawa to ze zobaczylem ze przednia szyba nie jest z napisem toyota tylko jakas inna firma i pomiedzy deske a szybe w samym rogu jest wsadzony kawalek papieru po to ze jak sie go wyjmie to na dolach deska skrzypi (?). Sugeruje to ze camry byla zdrowo uderzona, ale przeciw temu jest to ze na szybie w rogu jest lekkie pekniecie i ze w innym mijescu jest slad od uderzenia kamykiem (czyli albo szyba byla baardzo dawno wymieniona albo wstawili taka uszkodzona), druga sprawa to pobiezna opinia blacharza/lakiernika ze byla uderzona w przod, ale maska nie byla bardzo pogieta (nie wygiela sie w tych takich miejscach "strefy zgniotu") i ze bylo tez troche szpachli polozonej na dach (!). Widze ze coraz wiecej niejasnosci z tym samochodem jest !!!!!

Ogrzewania siedzen tez nie mam, te zaslepki sa tam nawet nie wyciete (tzn nie da sie ich wyjac), czy tez jest jakas metoda zeby sprawdzic czy powinno byc ogrzewanie ??. Pozatym dlaczego mi nic nie piszczy jak zostawie np swiatla wlaczone ?? A, i jeszcze nie swieci mi sie lampka na desce jak wrzucony jest bieg D, czy jest latwy sposob zeby wymienic ta spalona zarowke ?
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwca 2006, 14:28:45 wysłana przez owca »

przemo.

  • Gość
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Czerwca 2006, 21:19:57 »
Witam,

Ja kupując swoją myślałem, ze mam problem; a miałem tylko eksploatacyjne rzeczy (tarcze, klocki, amorki itd, itp), ale ty chyba tak do końca nie wiesz co masz...
ja bym chyba wprowadził do polskiego prawa karę za znęcanie sie nad autami; kara by było jeźdzenie tylko rowerem i to kurcze bez siodełka  ;D

oglądając filmik słychać tak jak by grały zawory i cos mi się wydaje że nie pali na wszystki cylindry... ???

PS :)
kolega oglądał ten filmik, zna się w miare na autach (ma terenowe samuraja i vitarę), ale nie zna się na camry i zadałem mu pytanie:
- ja - co ty na to?
- on - to diesel?
- ja - po czym wnosisz?
- on - bo klekocze i dymi...!?  ;D

Pigletto

  • Gość
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Czerwca 2006, 22:25:38 »
druga sprawa to ze zobaczylem ze przednia szyba nie jest z napisem toyota tylko jakas inna firma i pomiedzy deske a szybe w samym rogu jest wsadzony kawalek papieru po to ze jak sie go wyjmie to na dolach deska skrzypi (?). Sugeruje to ze camry byla zdrowo uderzona, ale przeciw temu jest to ze na szybie w rogu jest lekkie pekniecie i ze w innym mijescu jest slad od uderzenia kamykiem (czyli albo szyba byla baardzo dawno wymieniona albo wstawili taka uszkodzona),
IMO to pękniecie to efekt wypadku i prawdopodobnie tego że albo szybę źle wkleili albo że po wypadku są naprężenia takie które powodują że szyba pęka... :/

Cytuj (zaznaczone)
druga sprawa to pobiezna opinia blacharza/lakiernika ze byla uderzona w przod, ale maska nie byla bardzo pogieta (nie wygiela sie w tych takich miejscach "strefy zgniotu") i ze bylo tez troche szpachli polozonej na dach (!). Widze ze coraz wiecej niejasnosci z tym samochodem jest !!!!!
A może po prostu wymienili maskę, albo dzwon byl nie w przód a w bok...

Zanim zaczniesz się pakować w koszta to zastanów się dobrze czy warto. IMO w auto po dzwonie z masą usterek nie warto ładować kasy. Sam to przeszedłem :/ Ile byś nie włożył ciągle coś będzie nie tak... Rozumiem że nowe auto itd itp. ale ja kiedyś też włożyłem kupe kasy w naprawe takiego samochodu a potem i tak byly takie jaja ze z dużą stratą się go pozbyłem a i tak byłem zadowolony...
 Jeśli kupowałeś auto z komisu to masz szanse na odzyskanie pieniedzy za ukryte uszkodzenia itp. Na forum motonews ostatnio kolega masters opisywal podobną sytuację. Jeśli kupiles nie z komisu to duzo gorzej niestety.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Czerwca 2006, 01:08:38 »
owca : zaczyna mnie powoli przerażać Twoja Camry...

powiedz jeszcze  ( o ile to nie tajemnica ) jaką kasę wyłożyłeś za nią... bo jak jakieś śmieszne pieniądze, to zastanów się czy nie zostawić jej sobie na części, a nie kupić drugiej ( czytając najpierw forum, i biorąc do zakupu kogoś, kto Camry już chwilę jeździ/jeździł )

rozumiem ,że pierwsze auto ( w sumie Camry to też "moje pierwsze całkiem własne" ), że miłość od pierwszego wejrzenia, itp, itd... ale jak auto jest po dachu, i nie zostało dobrze poprostowane, to nie jest chyba najbezpieczniej takim jeździć...

wybierz się najpierw do blacharza - na płytę, niech ją pomierzy... potem na zbieżność, wjedź na podnośnik, zajrzyj pod spód, czy nie jest z kilku pospawana, żebyś przynajmniej to wiedział na 100%

jak dymi - pierścienie + uszczelniacze zaworowe
nie pali równo - kopułka, palec, świece, kable

powodzenia, i daj znać, co dalej...

przemyśl oczywiście kwestię zwrotu auta, jeśli jest z komisu...

pzdr
3VZ.pl



Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: wlasnie kupilem camry ;)
« Odpowiedź #14 dnia: 29 Czerwca 2006, 01:10:53 »
witam wszystkich,
od soboty mam nareszcie swoj pierwszy samochod camry 1994
Czytam Twoje przerażające posty i mam prośbę. Zdradź czy to była jakaś MEGA wyprzedaż ? Za ile kupiłeś to autko ? Czemu nas (TKPu camry) nie spytałeś o podstawowe rzeczy do sprawdzenia ? Tak jak poradził Pigletto jak masz szansę to zwróć to auto i kup coś w lepszym stanie. Z twojego opisu wynika, że nie skończysz na 2-3 tysiach na doprowadzenie tego samochodu do stanu używalności i będziesz tym, który będzie ostrzegał ludzi przed zakupem wdzięcznej i nieawaryjnej camry...
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl