Autor Wątek: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.  (Przeczytany 4238 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Franek

  • Gość
Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« dnia: 14 Lipca 2006, 11:45:48 »
W środę na trasie Katowickiej złapało mnie gradobicie. Mimo iż próbowałem ratować swoją wypieszczoną Yaris, powstało parę wgnieceń. Byłem u blacharza i powiedział, że może jedynie pomalować dach od nowa (wgnioty tylko na dachu). Ja słyszałem, że podobno można to wyrównać bez malowania... Te wgniecenia są niewielkie ale psują mi nerwy. Czy macie jakieś doświadczenia ze specami od prostowania takich wgnieceń? Jak to wychodzi? Proszę o info, ewentualne namiary.. Straszny niefart, bo nawet nie mam ubezpieczenia AC.. Pomóżcie. :'(

Offline Swoop

  • Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Lipca 2006, 11:50:29 »
Na gradobiecie proponuję wozić w bagażniku jakiś koc. jak będzie, to wtedy rozpościerasz na dachu i skutki są mniejsze.

Co do speca od prostowania, to w zależności od tego jak duże są wgniecenia, to może się okazać prostowanie bez malowania niemożliwe, ale expertem nie jestem ...
« Ostatnia zmiana: 14 Lipca 2006, 11:53:04 wysłana przez Swoop »

Franek

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Lipca 2006, 12:01:02 »
O kocu to ja już pomyślałem ... ale po fakcie.. txnx

ayrsen

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Lipca 2006, 12:02:02 »
Franek - wiem od znajomego, że jest taki magik pod Gdańskiem, który potrafi zdziałać cuda - jeśli chcesz, mogę się dowiedzieć o namiary...
Tylko skąd Ty jesteś - trasa katowicka jest długa i /jak na polskie standardy/ szeroka, więc Gdańsk to chyba nie jest adres dla Ciebie ???

Franek

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Lipca 2006, 13:46:16 »
Spoko jak będę miał namiary to się skontaktuje i przy okazji pojadę. Warto wydać parę złotych na paliwko i oszczedzić sobie malowania. Mieszkam w Warszawie..

ayrsen

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Lipca 2006, 13:52:15 »
Spoko jak będę miał namiary to się skontaktuje i przy okazji pojadę. Warto wydać parę złotych na paliwko i oszczedzić sobie malowania.
To się dowiem i napiszę co i jak ale dopiero, jak "źródło informacji" powróci z wakacji /wyjechało dzisiaj i będzie za 2 tygodnie... ;)/

Mieszkam w Warszawie..
To może umieść to w Twoim profilu... ??? ;)

Offline Gosiek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1362
  • Płeć: Kobieta
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Lipca 2006, 14:07:38 »
W środę na trasie Katowickiej złapało mnie gradobicie. Mimo iż próbowałem ratować swoją wypieszczoną Yaris, powstało parę wgnieceń. Byłem u blacharza i powiedział, że może jedynie pomalować dach od nowa (wgnioty tylko na dachu). Ja słyszałem, że podobno można to wyrównać bez malowania... Te wgniecenia są niewielkie ale psują mi nerwy. Czy macie jakieś doświadczenia ze specami od prostowania takich wgnieceń? Jak to wychodzi? Proszę o info, ewentualne namiary.. Straszny niefart, bo nawet nie mam ubezpieczenia AC.. Pomóżcie. :'(

Ktoś kiedyś wspominał o takiej możliwości - podobno jeśli lakier nie jest uszkodzony to niektóre zakłady blacharskie mają urządzenia do prostowania takich wgnieceń beż koneczności malowania... Ale osobiście nie znam żadnego :( :( :(
Tak więc jeśli znajdziesz to się podziel informacja na pewno jeszcze ktoś z chęcią skorzysta...

Offline przemkuu

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Lipca 2006, 23:09:05 »
Sa napewno takie warsztaty w ktorych prostuja bez malowania jakimis silnymi elektromagnesami. Ale namiarow nie mam musisz poszukac. Wiem ze kolo czestochowy jest jakis gosc ktory ma taki sprzet.
PS na slowacji w zeszlym roku moj Yarisek przezyl 3 gradobicia w gorach. Tylko ze moj po dachowaniu byl caly malowany wiec chyba lakier jakis grubszy czy co?
Miłego dnia i miłych wrażen z jazdy!

Franek

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Lipca 2006, 14:52:45 »
no na 100% dlatego wytrzymal. On ma dach z 0.5mm blachy niskoweglowej od polowy dachu to juz mieciutki jest jak plaster żółtego sera...


wojti

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Lipca 2006, 15:34:34 »
Jest taki "zakładzik" przy ul.Mikołajskiej we Włochach, ja u niego nie robiłem, ale znajmi polecali. Robi wszystko, pod warunkiem, że lakier nie jest uszkodzony. Po numer telefou zapraszam na priv.

Mario2

  • Gość
Odp: Gradobicie pod Warszawą. Pomóżcie.
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Listopada 2006, 09:42:46 »
Jest w warszawie firma, która się zajmuje profesjonalnie usuwaniem wgnecen bez lakierowania. FIRMA TROTEK Właścicielem jest Piotr Kupisiewicz . tel 606389654. Znaja go wsytkie ASO nie tylko toyoty jest ok. i cenowo nie scina z nóg.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl