Autor Wątek: Parkowanie a staczanie  (Przeczytany 11894 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mastalm

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #15 dnia: 24 Września 2004, 22:22:05 »
Dzwoniłem do drugiego ASO (w Krakowie chyba na Zakopianskiej) tym razem Pan z servisu potwierdził że to normalne - zaczynam im wierzć  :wink:

Testy na wzniesieniach takich normalnych "drogowych" wykazaly, że sięnie stacza więc prawdopodobnie ten baardzo ostry podjazd na łące był jednak za ostry  :)

Jak sięmi nagle silnik rozleci - to zaraz napiszębędziecie wiedzieli czy taka przypadłość jest groźna czy poprostu to wszystko to sen przewrażliwionego noewgo posiadacza Yari.

A teraz koniaczek za zdrowie wszystkich forumowiczów  :-D

jami

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Września 2004, 23:14:01 »
Cytuj (zaznaczone)
Też o tym słyszałam, ale i tak zostawiam zaciągniety ręczny

Szczególnie posiadaczom tarcz hamulcowych z tyłu zaciągania ręcznego zimą nie polecam. No chyba że jesteście żądni emocji. Mi sięraz ręczny zimą w Czechach zaciągnęło i było  ::szczena:: . Dopiero załozenie łańcuchów na wszystkie 4 koła (fajnie to wygląda w przednionapędowym wozie) zwolniło zaciski.

wwtcka

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Września 2004, 23:57:13 »
Cytuj (zaznaczone)
Dopiero załozenie łańcuchów na wszystkie 4 koła (fajnie to wygląda w przednionapędowym wozie) zwolniło zaciski.

tylko TS-y i 1.3 sol przed FL miały tarcze z tyłu a to bardzo rzadkie egzemplarze, w klubie są tylko 2 więc ten problem u zdecydowanej większości użytkowników Yarków nie występuje ;)

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Września 2004, 00:12:05 »
Oczywiście że takie staczanie to normalna rzecz. Przecież układ tłok-cylinder nie jest dokładnie szczelny. Między zamkami kompresja w końcu ucieknie i silnik przeskoczy. Tyle tylko że w jednym samochodzie to sięstanie na mniejszej górce, a w drugim na większej. Musisz sięw lecie podeprzeć ręcznym a na zimępomyśleć o jakimś dyżurnym kamieniu pod koło. Nie ma wyjścia.
Piszesz, że Poldek był nie do ruszenia... Niby trochęcięższy ale silnik miał większy i zdecydowanie więcej oporów do pokonania w układzie napędowym w porównaniu z Yarisem. Zupełnie inna skrzynia, pewnie inny olej w skrzyni i silniku no i sam silnik też na pewno stawiał więcej oporów w porównaniu z yarkowym. Wszystkie te czynniki składały sięna to że Poldka nic nie ruszało.
W zasadzie to powinieneś sięcieszyć, że tak lekko pracuje Ci zespół napędowy :)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Janooop

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 728
  • Płeć: Mężczyzna
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Września 2004, 01:06:43 »
Tak ale pomimo tarcz z tył posiadają zwyczajne szczęki do hamulca ręcznego tak więc nie jest to zupełnie tak że mamy tylko tarcze z tył. Są to tarczo bębny jeżeli sięoriętuję:wink:
Janooop vel. Quinnolite to powiedział

jami

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Września 2004, 23:04:00 »
że w Yarisach tarcze są rzadko to wiem, ale jakos tak ogólnie mi sie napisało (ku przestrodze  :D )

pankuba

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Września 2004, 12:06:47 »
Cytat: wwtcka
Cytuj (zaznaczone)
Dopiero załozenie łańcuchów na wszystkie 4 koła (fajnie to wygląda w przednionapędowym wozie) zwolniło zaciski.

tylko TS-y i 1.3 sol przed FL miały tarcze z tyłu a to bardzo rzadkie egzemplarze, w klubie są tylko 2 więc ten problem u zdecydowanej większości użytkowników Yarków nie występuje ;)


Jaki samolub, buuu... :adiabelek  :adiabelek

a Corolkowcy  :roll:  8)

Jackal

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Września 2004, 12:23:01 »
Corollkowcom sięnie stacza ;-)

Perzan teraz to nawet ja zrozumiałem o co chodzi  :lol:  :lol:
Pamiętam jak jeszcze chłopięciem będąc przepychaliśmy samochody przed blokiem. Żeby ruszyć Poloneza lub Fiata 125p trzeba nas było z 4-5 "chłopa" w wieku wczesno-szkolnym  8)

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Września 2004, 15:24:09 »
Cytat: Jackal

[...]
Perzan teraz to nawet ja zrozumiałem o co chodzi  :lol:  :lol:
[...]
Żeby ruszyć Poloneza lub Fiata 125p trzeba nas było z 4-5 "chłopa" w wieku wczesno-szkolnym  8)


Cieszy mnie to. Nie ma to jak wiedza teoretyczna podparta doświadczeniem ;)
Heh, a ja Ładziankęsam bujałem z pozytywnym skutkiem. A to niby takie podobne...
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Bisua

  • Gość
Parkowanie a staczanie
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Września 2004, 16:07:10 »
Panowie bez OT :) prosze  :tonguepop


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl