Tak więc założyłem sobie sekwencje opartą o STAG 300-4, od początku miałem złe wizje. Zostawiając samochód zadałem sobie pytanie co ja kurza twarz robię??? :oops:Odbierając pan z gazowni powiedział, że świeczki są do wymiany i sonda lambda powoli też ma się ku końcowi

. Tak więc samochód, dobrze jeździ tylko czasem gdy chce przyśpieszyć to raczej nie bardzo chce się przesuwać wskazówka na zegarkach, czasem nawet przesuwa sie w druga stronę :furious3:. Zmieniłem świeczki, wyglądało że jest dobrze

. Aż do dzisiejszego dnia, powtórzyło się to na skrzyżowaniu, ja mu w gaz - a samochodzik mówi że pojedzie ale nie tak prędko (się zadławił :-o, pomyślał

, dalej myślał

, ... no a samochoodzik z lewej później z tyłu zbiżał się

.). O co chodzi???

Może ktoś się dobrze zna na STAG-u 300, i wyjaśni mi.
Pozdrawiam,