Witam wszystkich po małej przerwie. Mam mały problemik ze swoja Camrzycą 2,2 automat. Od kilkunastu tys km jak przyspieszam, na 1 biegu powyzej okolo 4tys obrotow kierownica (ale czuc tez lekko na budzie) zaczyna mi wpadac w drgania. Zjawisko tylko na pierwszym biegu i tylko przy mocniejszym przyspieszaniu. Generalnie jak delikatnie wcisne gaz i powoli przyspieszam to wsyzstko ok. Na innych biegach jak chce wyprzedzac, daje gaz do dechy i silnik leci nawet powyzej 6tys obr to nic sie nie dzieje. Tylko im mocniej wciskam gaz na starcie tym zjawisko zaczyna wystepowac przy nizszych obrotach, np.
pedal gazu na:
30% = 0 problemow
50% =drgania powyzej 4,5 tys obrotow
100% = drgania od 3,5 tys obrotow
wszystko wartosci przyblizone (na oko).
Dodatkowo wydaje mi sie ze przy duzym obciążeniu (5 osob) problem zaczyna sie juz od nizszych obrotow, ale zawsze tylko na starcie.
Teraz moje wnioski:
1. Moze wina amorow z przodu. Na 100% są zajechane (buja przodem) ale jakos odwlekam wymiane bo $$ brak
2. Łożyska? Raczej nie... bo nie buczy jak to przy lozyskach bywa.
3. Cos ze skrzynia? (Zeby tylko nie to) Ale jesli skrzynia to co? Watpie...
4. Przeguby zewnetrzne odpadaja. Niedawno zmieniane i objawy zupelnie inne.
5. Koła wyważone
6. Zbieżność tez powinna byc ok
7. Zjawisko wystepuje niezaleznie czy opony letnie czy zimowe.
Bede wdzieczny za wszelkie podpowiedzi

Pozdro