Autor Wątek: Sprzedać czy naprawiać ? - o dylematach posiadacza zaniedbanej Camry  (Przeczytany 13621 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DarkMind

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 52
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Czerwca 2007, 10:12:32 »
Ja mam podobny dylemat  :oops:

Camry kanada 95 r 2,2 manual przebieg 200 tys

Przez cały okres nikt nic nie zrobił w tym aucie za wyjątkiem wymiany pompy wodnej i rozrządu no i teraz sie nazbierało, na moje oko (a nie jestem fachowcem  :roll: ) no i na oko zaprzyjaźnionych gości ze stacji diagnostycznej:
1 wymiana sprzęgła
2 wymiana rozrządu
3 wymiana tarcz hamulcowych i klocków
4 wymiana wszystkich elementów gumowych w zawieszeniu
5 wymiana autoalarmu (zepsul się)
6 wymiana gum z przodu

całość zaprzyjażniony fachman podliczył na 3700 PLN

I teraz mój dylemat: sprzedac autko jak stoi (myslę, że wezme jakieś 11 tys. , bo troche porysany jest) dołożyc te 4 tys i kupic mondeo lub passata tak koło 2000-2001 r. Czy robić Camry?

Skłaniam sie ku robieniu Camry, bo to świetne autko, ale z drugiej strony obawiam sie , że jak powymieniem to wszystko to za rok znowu mi cos wyskoczy za tak duże pieniądze. Jakie są wasze doświadczenia? Jak myslicie, co jeszcze może zepsuć sie w Camrzycy w tym wieku? Czy jak wymienie to wszystko z listy to znowu na dwa trzy lata będzie świety spokój?

Co radzicie: sprzedać czy robić?
Toyota Camry 96 Kanada sedan manual
Toyota Auris I HSD 2011
Toyota CHR 2019

Offline bartek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 129
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://dzieciaki.com
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Czerwca 2007, 11:42:59 »
DarkMind, w tej sytuacji ja bym zdecydowanie robił, nie wyskoczy Ci nic za rok za duże pieniądze, tego możesz być pewien. Natomiast jest duże prawdopodobieństwo, że jak kupisz mondeo czu passata to wtedy możesz mieć niespodziewane wydatki. Uważam, że jak zrobisz to będzie spokój, nawet na dłużej niż 2-3 lata.

owca

  • Gość
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Czerwca 2007, 11:49:57 »
I teraz mój dylemat: sprzedac autko jak stoi (myslę, że wezme jakieś 11 tys. , bo troche porysany jest) dołożyc te 4 tys i kupic mondeo lub passata tak koło 2000-2001 r. Czy robić Camry?

Dżizus, skad ty masz te ceny, u mnie w tym momencie (po wymianach z przed kilku dni) wystarczy zrobic juz tylko elementy gumowe w przednim lewym zawieszeniu, ewentualnie zamienic klocki na takie ktore nie piszcza i wyminic swiece i ja widze ze nie wiezme za camry 11 tys, a passata patrzylem i za 15 tys to nawet nie liczac kosztow sprowadzenia to kupisz trupa !

Offline 2.0 XL D-Turbo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Czerwca 2007, 14:48:29 »
ja bym wolał robić camry, zrobisz i masz znowu spokój :oops:
co do passata 2000-01, to nie mam pojęcia, skąd wpadłeś na cenę 15k zł, passat w dobrym stanie to 4500 euro na wejsciu plus rejestracja plus ubezpieczenie. wiadomo, że taniej też kupisz, ale na dzieńdobry będziesz dokładał do tego samego co w camry, a ceny mogą wcale nie być niższe. mondeo w ogóle odpada, przecież nie kupuje się samochodów na F - fiat, ford i francuskie :wink:.
wracając do camry. kosztorys facet ci krzyknął dość poważny, powiedziałbym, że za wysoko trochę wycenił, chociaż nie masz znowu mało rzeczy do poprawienia... jak jesteś z Łodzi lub okolic mogę Ci polecić warsztat na priva. tak czy inaczej, kwestia opłacalności starszego auta jest dość trudna, aczkolwiek jak już napisałem - kupisz tanio nowsze auto i też będziesz dopłacać, bo to wyskoczy, tamto wyskoczy i nagle okaże się, że dorzucasz nie 4 tylko 10k. swoją drogą zauważ, że jedyne co Ci się w aucie faktycznie zepsuło, to alarm, a reszta to wymiany typowo eksploatacyjne, które czekają Cię prędzej czy później w każdym samochodzie...
decyzja należy do Ciebie :-)

P.S. Abstrahując od zupełnego braku funduszy na inne auto (studencka kieszeń), to wolę mimo wszystko jeszcze robić wymiany eksploatacyjne i przeglądy w swoim autku, niż je sprzedać, a ma nie 12 lecz 19 lat. wiadomo, że zawsze może się coś zdarzyć, ale szansa jest taka jak w nowszym aucie (a może nawet mniejsza, bo to orginalny japoniec nie do zarżnięcia), zresztą jak zrobisz w aucie wszystko, to wiesz co masz, a z reguły nawet jak się dobrze znasz, to nie do końca wiesz, co kupujesz...
« Ostatnia zmiana: 13 Czerwca 2007, 14:52:35 wysłana przez 2.0 XL D-Turbo »
Camry 2.0 GLi 1989 56tkm
Maxima QX 3.0 1996
Pajero 3.2 DiD 2001
ex- 2.0 XL-D-turbo sedan 1988
ex- 2.0 GLi kombi 1991 - Siostrowóz
ex- LS400 1992 - so long...

Offline coupe

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Czerwca 2007, 15:04:21 »
No właśnie za camry nie weźmiesz 11 tysięcy  :oops: a pasata 2000 możesz kupić za 15 ale będzie to najniższa opcja z silnikiem 1,6 i na liczniku będzie miała 150k (a naprawde 260-300k) będziesz wkładał w zawieszenie 2 razy częściej niż w camry. wszystko kwestia przliczenia... pozdr
16l / 100 LPG

Offline DarkMind

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 52
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #20 dnia: 13 Czerwca 2007, 15:29:32 »

Te ceny wyciagnąłem z netu: allegro i otomoto, pewnie wykazałem sie zbyt duzym optymizmem  :-o

kosztorys facet ci krzyknął dość poważny, powiedziałbym, że za wysoko trochę wycenił, chociaż nie masz znowu mało rzeczy do poprawienia... jak jesteś z Łodzi lub okolic mogę Ci polecić warsztat na priva.

Mówisz, że dużo?

Kosztorys wygląda tak:

częsci - ceny ze sklepu z Wrocka

sprzegło - 500 zł
gumy i tuleje do zawieszenia przód i tył - 580 zł
rozrząd - 205 zł
hamulce przód - tarcze i klocki - 400 zł
opony na przód dwie ok 500 zł

za pozakładanie tego co wyżej mechanik z bólem zgodził sie na 1 tys.

nowy alarm z założeniem no i oczywiście wyprucie starego - elektryk chce 500 zł

Skomentujcie to, proszę...
Toyota Camry 96 Kanada sedan manual
Toyota Auris I HSD 2011
Toyota CHR 2019

Offline 2.0 XL D-Turbo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #21 dnia: 13 Czerwca 2007, 17:08:21 »
no dobra, jednak trzeba przyznać, że przy skumulowaniu tego wszystkiego, wychodzi ile wychodzi. podejrzewam, że co do części, to może ktoś na forum podpowie jakąś tańszą alternatywę.
generalnie możesz sobie na przykład podzielić robotę na dwa miechy i np zrobić połowę teraz, kieszeń będzie mniej bolała :-)
tak czy inaczej dalej robiłbym camry.
można powiedzieć, że podwoiłem wartość mojej staruszki w ubiegłym roku (sama eksploatacja z wyjątkiem zalanego alternatora, zusammen wyszło prawie 2500 zł, a przecież nikt mi za nią więcej nie da), tyle, że w mojej wymienione zostały elementy, które praktycznie od nowości były w aucie (poza tarczami i klockami, reszta orginały, co się zużyły) i szczerze przyznam że się cieszę, bo jak bym nawet staruszkę sprzedał, dostał może te 2.5k w co wątpię, dorzucił drugie 2.5k, to co ja bym kupił? golfa 2? :grin:
oczywiście, jeśli auto Ci się znudziło, to faktycznie sprzedaj i kup coś innego, ale sam pisałeś, że to świetne autko...
poza tym powtórzę się - zrobisz auto, to będziesz wiedział, co jest w środku, kupisz nowe, to nie będziesz tego wiedział, a wyskoczyć coś zawsze może :oops:

poza tym jeszcze jedno - nie wiem, w jakim stanie jest Twoje auto, ale możesz mieć problem dostać 11k, przynajmniej od razu.
Camry 2.0 GLi 1989 56tkm
Maxima QX 3.0 1996
Pajero 3.2 DiD 2001
ex- 2.0 XL-D-turbo sedan 1988
ex- 2.0 GLi kombi 1991 - Siostrowóz
ex- LS400 1992 - so long...

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #22 dnia: 13 Czerwca 2007, 17:43:25 »
Trochę Cię dopadło, ale musisz sam przyznać że nie jest to "bo się nagle zepsuło", tylko "bo wcześniej zaniedbałem" :)

zawiecha w Camry jest ponadczasowa, i daje znać o sobie jakieś 100kkm przed skończeniem się

rozrząd znalazłeś mega-tanio, mi ASO 560zł powiedziała, i tyle za tydzień zapłacę - nie uznaję zamienników rozrządu :)

zrób to, co najważniejsze na razie - rozrząd, hamulce i opony ( też jakieś tanie widzę )

a potem dozbieraj trochę kasy, i weź się za zawiechę, byle przed zimą...


Ja moją Camry robię, bo wychodzę z bardzo prostego założenia : sprzedam za 10, kupię 3-4 lata młodszą za 15-16kzł, na wejściu będę musiał wsadzić z 8kzł ( sekwencja, rozrząd, paski, jakieś gumy ), a mogę wtopić i na wejściu robić skrzynię, silnik, i cholera wie co jeszcze...

a tak... w tej chwili muszę zrobić rozrząd, i górne mocowanie amora z prawego tyłu... jak na 280kkm, to nie jakieś wielkie wydatki...

w zawieszeniu do tej pory wymieniałem drążek z tyłu ( jeden ), i łączniki stabiego z przodu - auto od nowości w Polsce.

przy 210kkm robiłem sprzęgło i synchro w skrzyni, wiem, że poprzedni właściciel wymieniał amory z tyłu.

owszem, nie liczę pierdół typu klocki, tarcze opony, bo to idzie na bieżąco :D

RÓB i CIESZ SIĘ JAZDĄ !!!!

pzdr
3VZ.pl



Offline DarkMind

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 52
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Czerwca 2007, 14:51:46 »
Trochę Cię dopadło, ale musisz sam przyznać że nie jest to "bo się nagle zepsuło", tylko "bo wcześniej zaniedbałem" :)

To prawda - przez trzy lata lałem tylko olej i benzynę  :grin:


RÓB i CIESZ SIĘ JAZDĄ !!!!

pzdr

Tak chyba zrobię  :-)

No cóż, dziękuję wszystkim za rady  :icon_pray:

Zdaje sie, że zawróciliście mnie ze złej drogi  :roll:

Dzięki i jeszcze troche Wam potruję, jak będe miał jakis problem
Toyota Camry 96 Kanada sedan manual
Toyota Auris I HSD 2011
Toyota CHR 2019

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: mam dylemat
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Czerwca 2007, 21:18:41 »
uff... :) już myślałem że będziesz chciał sprzedać jako "okazję", i kupisz sobie "coś na F" :D

rób... pomału, sukcesywnie... aż do skutku :)

ja dziś rozrząd nabyłem w ASO, przy okazji wspornik zderzaka i błotnika, i nawet szarpnąłem się na oryginalny filtr oleju :grin:

pzdr
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl