Autor Wątek: Lampka check engine  (Przeczytany 6628 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Lampka check engine
« dnia: 26 Listopada 2006, 22:37:35 »
Czy ktos wie gdzie lampka "check engine" powinna byc w amerykanskiej wersji z 1mz-fe
nigdy mi sie nie swiecila ale po przekreceniu kluczyka tez jej nie widac :cry:

MOKMA

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Listopada 2006, 23:33:16 »
Witam Na lewej stronie z samego brzegu za szybą z zegarami

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Listopada 2006, 23:39:54 »
Thx
a swieci sie jak przekrecisz kluczyk zanim wlaczysz silnik?

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Listopada 2006, 09:39:28 »
u mnie się świeci... i powinna się zawsze świecić...

masz LPG ? bo znam przypadek, gdzie gazmani nie mogli sobie z checkiem poradzić, to go wypięli...

pzdr
3VZ.pl



ayrsen

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Listopada 2006, 10:35:00 »
u mnie się świeci... i powinna się zawsze świecić...
Zawsze przy zapalaniu - ale oczywiście później musi zgasnąć... :wink: Też tak mówiłem wczoraj Łukaszowi na spocie... Ale faktycznie u niego kontrolki brak - a LPG ma... I ostatnio objechał go kolega Golfem 90KM - a to już jest bardzo niepokojące... :|

owca

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Listopada 2006, 12:48:30 »
u mnie się świeci... i powinna się zawsze świecić...
Zawsze przy zapalaniu - ale oczywiście później musi zgasnąć... :wink: Też tak mówiłem wczoraj Łukaszowi na spocie... Ale faktycznie u niego kontrolki brak - a LPG ma... I ostatnio objechał go kolega Golfem 90KM - a to już jest bardzo niepokojące... :|

z tym golfem to cos nie tak jest, bo u mnie jest niby wszystko ok, mam do 100 ponizej 10 sek ( ze zwezka od gazu) a i tak mnie w sobote objechal tez golf na swiatlach. Zastanawialem sie czy to moze ten sam golf ;) ale cala akcja wydarzyla sie w Radomiu, wiec nie wiem.

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Listopada 2006, 13:52:45 »
Wlasnie ale zarowki wszystkie niby sa ok... chyba musieli odpiac check engina gdzies wczesniej
OT co do golfa to wtedy mialem filtr powietrza 50kkm:] teraz jest troche lepiej

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Listopada 2006, 14:17:06 »
hmm, to pozostaje szukać gdzie... najpierw jednak wyjąłbym licznik i sprawdził czy żarówka w ogóle jest...

potem sprawdził jej obwód... a potem najwyżej oberwał komuś coś...

pzdr
3VZ.pl



ayrsen

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Listopada 2006, 17:34:56 »
Najprawdopodobniej wypiął ci ją gazman. Ja też po założeniu sekwencji miałem problem, że zapalała mi się ta kontrolka. Powodem był błąd na jednej z sond lambda wskazujący zbyt ubogą lub bogatą mieszankę. Jednak po kilku regulacjach już jest wszystko ok. Też miałem muła na niskich obrotach wzbogacił mi mieszankę przy włączonym biegu D. Wielu gazowników reguluje mieszankę przy pozycji neutral ale zauważ, że na N obroty są wyższe niż na D.... to tyle z moich spostrzeżeń.
Ps. Golf 90 konny he he...

Pozostałą część wypowiedzi wydzieliłem do osobnego wątku
ayrsen

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Listopada 2006, 17:42:34 »
Cytuj (zaznaczone)
błąd na jednej z sond lambda
to tych sond lambda jest wiecej?! :-o
jak patrzalem to w mojej wydawalo sie ze jest tylko 1
a ta 2 jest za katalizatorem?
bo moj kat zostal stuningowany :angry: a 2 sondami to jest niebezpieczne

olo23

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Listopada 2006, 17:56:12 »
w1mz są dwie sondy lamba. Obie przed katem. Każda odpowiada za 3 cylindry i za swój układ wydechowy...

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Grudnia 2006, 21:08:49 »
Wymienilem zarowki przy check engine i dalej nic nie swieci przy przekrecaniu kluczyka  :-(
gdzie jeszcze "fachowcy" mogli namieszac zeby sie nie swiecilo??

SIRKRIS5

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Grudnia 2006, 22:17:57 »
moze jakis bezpiecznik  albo  poszli po bandzie i odcieli zasilanie  (kabelek) , wtyczka   ,chyba najlepie  bedzie sie podlaczyc pod kompa  albo jakis dobry schemat i przesledzic  wiazke   :checka:

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Grudnia 2006, 22:35:32 »
To chyba oczywiste ze albo kabelek albo bezpiecznik.... :-P
nic bede szukal i napisze moze jeszcze komus kto mial do czynienia z gaziarzami
sie przyda  :-P

SIRKRIS5

  • Gość
Odp: Lampka check engine
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Grudnia 2006, 17:56:03 »
no nie takie oczywiste moze w desce w zegarach zrobił sie zimny lut  patrzyłes czy do zarowki dochodzi napiecie  moze gdzies skrzynka z bezpiecznikami zasniedziała  ,  ja mam gaz 2 generacji i wszystko dziala jak trzeba wszystkie kontrolki i inne bez zarzutu ... (a gaz ma 3 lata)
- jesli auto mialo jakas kolizje ktora wymagala glebszej naprawy to blacharz moze nie ułozyl wiazki jak trzeba i gdzies sie przeciela ...    miernik i schemat w dlon i do boju........    powodzenia............

ps. - czasami zwykła głupia cienka masa moze wiele narozrabiać...........


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl