Dagon to już moja szósta Toyota więc rozeznanie to mam i co do jednego mogę się zgodzić a mianowicie co do używanych obecnie materiałów do produkcji aut jest po prostu naganna.
Jeśli chodzi o bezawaryjność to wcale już nie jest tak wesoło, ponieważ w każdej o przepraszam w Carii II nie, coś się działo w większym czy też mniejszym stopniu. Fakt nikt mnie nie zapraszał listownie na akcje serwisowe, ponieważ w Polsce czegoś takiego nie było. Sam atakowałem w pierwszych trzech latach ASO a właściwie TMP o wymiany poszczególnych elementów pojazdu co kosztowało mnie sporo nerwów i czasu.
Później z racji, że następni właściciele byli mi w większości znani nic w tych autach się nie działo, ponieważ to już by kosztowało właściciela i dlatego jest jak tu chociażby przekonanie, że te stare to niby lepsze. Powtarzam jeszcze raz jakość materiałów obecnie gówniana, awaryjność podobna.
ps.
Komu przeszkadza zmatowiały reflektor w starym aucie jeśli już to można go wykąpać w zmywarce w najgorszym razie a w nowym się po prostu wymienia,
pognieciona tapicerka też jest dobra ponieważ nowa dużo kosztuje
Tak można jeszcze długo...