Autor Wątek: brak momentu obrotowego  (Przeczytany 3060 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Seb_ek

  • Gość
brak momentu obrotowego
« dnia: 11 Stycznia 2007, 21:19:16 »
Witam serdecznie!

Jestem tu nowy, nie znalazłem odpowiedzi na męczący mnie problem w archiwum więc pozwoliłem sobie założyć nowy wątek.
Sprawa dotyczy Avensis Verso 2002  2.0 D4D mojego ojca.
Autko było ściągnięte z Francji w 2005 roku i do tej pory chodziło świetnie.
Niestety od jakiegoś czasu "sprawa się rypła" i pojawił się bardzo uciążliwy problem.
Mianowicie przy wchodzeniu na obroty silnik "ciągnie" dobrze do 3 tyś. obr. po czym następuje drastyczny spadek mocy i autko muli potwornie do około 3,8 tyś. potem znowu zbiera się normalnie. Jest to strasznie męczące szczególnie przy wyprzedzaniu, ponieważ lepiej ciągnie np. na 4 biegu przy obrotach około 2 tys.  niż na trójce z obrotami 3,5 tyś. Wcześniej tak nie było.
Wygląda to tak jakby po 3 tys. padało turbo.
Serwis Toyoty nie poradził sobie z tym. Trzymali autko 3 dni i nic. Podobno podmienili na próbę różne czujniki, zwiększyli ciśnienie wtrysku..... i nic to nie dało.
Wyjąłem już turbosprężarkę i została sprawdzona, jest o.k. wyjąłem sitko z baku... jest czyste.
Podłączyłem poprzez trójnik vacuometr do wężyka sterowania turbosprężarką i zastanawiające jest to, że po 3 tyś. obr. podciśnienie spada z około -0.6  do -0.45 bara a to z kolei zmienia kąt łopatek sterujących w turbo. Czy tak powinno być?
Generalnie bardzo liczę na waszą pomoc!

Pozdr Seb_ek

przemo2.0td

  • Gość
Odp: brak momentu obrotowego
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Stycznia 2007, 23:35:01 »
witam .Na poczatek powiem robiłeś juz sporo tzn zdiagnozowales przyczyne cisnienie musi byc w miare spore   okolo 41...56 kPa turbo zaczyna sie krecic od okolo 1750ob/min  i cisnienie  nie moze sie zdecydowanie zmniejszać po przekroczeniu 3000obr pewnie sie domylasz :). musisz znależć zawor upustowy sluzacy do regulacji cisnienia doladowania. Jeszcze pytanie jak sprawdzili turbinę bo to mnie ciekawi czy cos nie sciemniasz ?? jest to turbo o zmiennej geometri łopatek i mogły sie pozapiekać kierownice objaw tez będzie jak opisujesz!!!!Dzieje sie tak najczesciej na skutek nieumiejetnego obchodzenia sie z turbo np po długiej dynamicznej jezdzie gaszeniu odrazu auta turbo musi sie wtedy schłodzic bo bedzie lipa. Zlego oleju!!

Seb_ek

  • Gość
Odp: brak momentu obrotowego
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Stycznia 2007, 11:25:12 »
Witam.
Dzięki za podpowiedzi.
Turbo sprawdziłem najpierw osobiście, tzn. wyjąłem (koszmar), rozkręciłem część spalinową. Kierownice nie były absolutnie zapieczone, na wszelki wypadek bardzo dokładnie wszystko wyczyściłem i złożyłem. Sprawdziłem jeszcze po podłączeniu do takiej sporej pompy ssącej. Regulacja łopatek kierownicy działała wyśmienicie bo ruszając cięgnem obroty wyraźnie się zmieniały. Dla pewności zawiozłem do serwisu turbosprężarek i też stwierdzili że jest O.K.
Czy zawór upustowy to taki elektromagnes-zawór łączący wężyk od turbo z pompą vaccum?
Jeżeli tak to sprawdziłem też. Zdjąłem grzybek-filterek i sprawdzałem ssanie w zależności od obrotów.
Tak jak pisałem wcześniej podciśnienie się zmniejsza i na pewno więcej powietrza z zewnątrz  po 3 tyś. obr. jest ssane właśnie przez ten zawór. Tylko że serwis podobno podmienił ten zawór na próbę i jest o.k.
Jak zaślepiłem w zaworze możliwość ssania powietrza z zewnątrz, autko faktycznie idzie jak burza w całym zakresie obrotów, tylko że wtedy kierownice w turbo nie mają możliwości regulacji bo podciśnienie jest stałe i łopatki kierownicy wpadają chyba w jakieś drgania bo przy szybszej jeździe turbo wydaje dziwny dzwięk.
Czyżby jednak faktycznie zawór? A może nie tędy droga?

Pozdr
i czekam na dalsze uwagi kolegów...
Seb_ek


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl