orolla to wytrzyma - tylko nie wiem co na to twój portfel embarassed
pewnie zadowolony nie będzie jak będziesz musiał wymieniać uszczelniacze, pierścienie, dolewać oleju itp... itd...
ale za to jakie oszczędności wink
koniec szyderstwa - daruj sobie montaż gazu!
Wcale tak nie musi być. Tzn zawory i świece co 30 kkm trzeba wymieniać to fakt nie podlegający dyskusji. Reszta nie wiem, nie dane na razie u mnie stwierdzić i u znajomych także którzy VVT-I zagazowali. Mam przejechane na gazie 90kkm i co? Padł! Ale reduktor od gazu, oleju od początku jak nie brała tak nie bierze
. Od wymiany do wymiany nic nie dolewam. Koszt świec plus regulacji zaworów (nawet w serwisie) plus parędziesiąt pln większy koszt przeglądu to niewielki wydatek w porównaniu z kosztami jakie poniósłbym tankując benzynę. Rocznie przejeżdżam ok 30 kkm w tym roku może nawet 40kkm więc oszczędności są znaczące, nawet gdyby jakaś niespodziewana usterka nagle sie pojawiła. Corolle mam z 2003 r. w 2004 zagazowana. Nieopłacalne jest zagazowanie gdy sie przejeżdża poniżej 20kkm rocznie to prawda, lecz powyżej...........jak kto woli, A może lepiej diesla kupić?
Pozdrawiam.