Witam,
na początku powiem tak... przegub jak pisał mi kiedyś maniek może być nawet z JC i ma racje. Ja na swoim zrobiłem już jakieś 10kkmi nadal ok.
Co do wymiany... sam drugi raz za to bym się nie brał. A już mówie dlaczego...
W 3.0 odkręcasz półoś kluczem chyba 30 i późnej wahacz dwie 17(lub 19) i jedna 17. Odciągasz całą piastę z tarczą, zaciskiem i już się cieszysz, że to już... a tu skucha

mi nie chciał wyjść wieloklin półośki z przegubu, jest tam taki pierścień zabezpieczający i nie chciał wyjść... dobrze że miałem gumówke i z aptekarską dokładnością nadcinałem stary przegub aż spadł. Następnie umyłem wszystko benzyną (super sprawa jest benzyna w sprayu - 600ml kosztuje około 15zł a penetruje wyśmienicie) i "nabiłem" nowy przegub. Wcześniej wciskając w niego tak dużo smaru jak tylko potrafił zmieścić. Nałożyłem półoś dokręciłem wahacz założyłem gumę ochronną i śmiga do tej pory (gumkę oczywiście zakładamy na półoś przez założeniem przegubu).
Robiłem to pierwszy raz w Camry, zajęło mi to około 6h. Lubię dłubać, ale nie brał bym sie za to drugi raz.
jak masz pytania to dawaj na maila.
jak jesteś z lublina lub okolic i masz garaż mogę pomóc
