Witam,
silnik 2.0 D4 VVTI 1AZ-FSE, w serii 150KM@5700 i 196Nm@4000. Przebieg 130 000 km, auto regularnie serwisowane w ASO. Oto sytuacja:

Charakterystyka dokładnie potwierdza się podczas jazdy. A jeździ tak odkąd go mamy, czyli od dobrych parudziesięciu tyś. km.
AFR nie mierzony, ale oglądałem świece i są idealne. Auto ma zupełnie nowy OEM katalizator i jedną sondę (wyskakiwały checki). W tej chwili brak jakichkolwiek błędów w komputerze. Podłączaliśmy się pod OBD - czujniki MAP, TPS, lambda reagują normalnie.
Wykres, szczególnie na niskich obrotach, jest kompletnie nieakceptowalny. No i brakuje 30 koni! Do 3000 to auto w ogóle nie jedzie. Wykres wygląda jakby był zjebany rozrząd, ale tam jest łańcuch i raczej tego nikt wcześniej nie ruszał.
Auto nie bierze oleju.
Spalanie od wymiany lambdy i kata chyba w miarę normalne - 8-9 trasa, 11-12 miasto, choć wydaje mi się, że powinno być mniej, bo auto jeżdżone jest b. spokojnie.
Czy ktoś ma może wykres jakiegoś 2.0 D-4 VVTI 150KM 1AZ-FSE do porównania?
Dodam jeszcze, że dziwnie zachowują się wolne obroty. Nie falują, ale są różne. Raz mam np. 900, a raz 500 lub 600. Oczywiście mowa o rozgrzanym silniku, żadnych dodatkowych odbiorników, itd. Po prostu stojąc na jednych światłach 500, a na następnych np. 900.
O co chodzi?