Autor Wątek: zbyt duże napięcia ładowania ave D4D 2001 po FL  (Przeczytany 2500 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

franekjet

  • Gość
zbyt duże napięcia ładowania ave D4D 2001 po FL
« dnia: 17 Lutego 2007, 17:48:25 »
Witam, wszystkich mam malutki problemik, tzn. notorycznie przepalają mi się żarówki przednich leflektorów. :-( pomyślałem, że sprawdze napięnie na akumlatorze i co się okazało: po odpaleniu silnika miernik wskazuje 16,3 jak na mój gust trochę za dużo. Regulator napięcia raczej działa bo przy zwiększaniu obrotów silnika napięcie się nie zmienia. Może ktoś coś poradzi

Qba

  • Gość
Odp: zbyt duże napięcia ładowania ave D4D 2001 po FL
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Lutego 2007, 23:35:08 »
miernik wskazuje 16,3 jak na mój gust trochę za dużo. Regulator napięcia raczej działa bo przy zwiększaniu obrotów silnika napięcie się nie zmienia.

Regulator. Jest o 2V za dużo (powinno być 14.3).

franekjet

  • Gość
Odp: zbyt duże napięcia ładowania ave D4D 2001 po FL
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Lutego 2007, 08:02:42 »
Dzięki bardzo za rade i w związku z tym mam jeszcze jedno pytanie: czy żeby dostać się do regulatora trzeba wyciągać alternator??? Bo tak go oglądam z zewnątrz i nic nie widzę :oops:(alternator DENSO, chyba też są montowane BOSCHA) tył jest przykrty taką pokrywą  z bardzo cenkiej blachy, w golfie miałem BOSCHA to wystarczyło odkręcić dwie śrubki i wyciągało się regulator ze szczotkami, oczywiście bez potrzeby demontarzu alternatora. Z góry dziękuję za pomoc :-)

Qba

  • Gość
Odp: zbyt duże napięcia ładowania ave D4D 2001 po FL
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Lutego 2007, 09:28:38 »
W Denso regulator znajduje się pod pokrywką z blachy, na plecach alternatora. Nie musisz wyjmować alternatora. Uważaj, bo tam jeszcze może być pompa podciśnienia do wspomagania hamulców.

franekjet

  • Gość
Odp: zbyt duże napięcia ładowania ave D4D 2001 po FL
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Lutego 2007, 16:11:27 »
Z tego co się orientuję to jest sam alternator bez pompy, jest tam ta pokrywa o której piszesz (przykręcona chyba na trzy śrubki). Wyjmuje się sam regulator czy jest on połączony w jednolitą całość ze sztotkami? Ile może kosztować taki regulatorek? Jutro chyba się za to zabiorę :-)
Dzwonilem do ASO i jestem w szoku, cena za regulator 690zł za te pieniążki to ja sobie kupie chyba 3 całe alternatory oczywiście używane. Chyba w toyocie ich troszkę poniosło. Także nic nie rozkręcam tylko zaczynam poszukiwania alternatora :-)
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2007, 15:29:36 wysłana przez franekjet »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl