Właśnie dziś przywiozłem głowicę, a dokładniej sito, z zakładu regenerującego.
Auto miało marną kompresję ( w granicach 8 na każdym ), i ledwo chodziło.
Czy muszę dodawać, że miało najlepszą na świecie instalację gazową II generacji ?

Zaworów wydechowych nie ma ( wpadły w gniazda ), dolotowe są jakie-takie.
Redbull, niech Ci mechanik zrobi próbę olejową, to się dowiesz, czy pierścienie, czy zawory. Tylko nie przesadźcie z ilością oleju, bo można korbę skrzywić
