no to tak.
Kupilem wlasnie za "olaboga" 10 zl najtanszy filtr przeciwzakloceniowy do samochodu ktory mial zamontowany bezpiecznik cale 3A, podlaczylem to zeby sprawdzic, wpialem przed samym zasilaniem wzmaka no i

. Dalej cyka.
Red_point wiem o jakie swiszczenie ci chodzi, ale to nie jest to, to raczej nie nasila sie wraz z dodawaniem gazu, a jedynie jak jest silnik rozgrzany albo jade z lekko docisnietym gazem to odstepy pomiedzy cykaniami sa o wiele rzadzsze (to jest takie samo cykanie jak wystepuje np na adepterze)
blackninja, masz racje, przewody sa z JC z racji tego ze kosztowaly 300zl a nie ponad 500. Teraz jak to mozna wyeliminowac, oczywiscie, "jak najtanszym kosztem". To cykanie mnie poprostu zaczyna dobijac, bo teraz jak sobie porobilem wydech, silnik itd, samochod znow stal sie cichutki i czasami wystarczy tylko lekko rozkrecic radio tak zebym mogl rozmawiac z innymi pasazerami, a to cykanie zakloca nutę.;l
Żeby nie było : radio to najprostszy Pionieer deh 2950mp (wybralem go dlatego ze mi pasuje kolorystycznie do deski

), wzmacniacz to jakis wynalazek signat fury 400
http://www.audio.abad.pl/product_info.php?cPath=29_34&products_id=344 i glosniki to hertze ESK 165. Przewody zasilajace wzmacniacz nie wiem jakiej sa firmy, ale sa grube i ładnie poprowadzone, reszta przewodow lezy sobie w nieladzie pod plastikami, ale nie biegna kolo żadnych grubszych wiazek innych przewodów.