Autor Wątek: witojcie  (Przeczytany 7973 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

miku

  • Gość
witojcie
« dnia: 15 Maja 2007, 21:18:13 »
jakis czas temu niesmialo podpytywalem sie na forum przed kupnem camry, a to a co to za automat a z czym to sie je etc. Teraz jestem juz po zakupach i.... jestem pod wrazeniem. Pod wrazeniem pod kazdym wzgledem. Camerke kupile od Forysa. Wymienilem w niej praktycznie wszystko co sie powinno wymieniac okresowo i ....nie tylko. Slowem zaopiekowalem sie nia jak wlasna rodzona babka, i efekty przerosly oczekiwania wszelakie. Ta byla babcia okazala sie calkiem zwinna rezolutna nie powiem panienka ale damulka z odzysku. Po za tym jestem pod powaznym wrazeniem japonskiej techniki, automat ktory przejechal 191 tysi jezdzil na hm panowie to nie byl olej to byla ciecz cuchnaca spalenizna o konsystencji wody ( tu uklony dla poprzedniego wlasciciela),klima na 800 jakis tam( bo na tym sie nie znam i nie bede znal)jednostek czegostam chlodzacego miala 200! filtr oleju nie wymieniany od fabryki, rozrzad mial pasek przesuniety o dwa oczka, obroty wariowaly po zalozeniu poprawnie, gum na wahaczach to juz nie bylo, itd. w kazdym razie teraz jest piekna, kochana szybka zwinna i tania, bo ma swiezutka sekwencje pali 11 z klima hm cudenko, bardzo wam wszystkim dziekuje, bo dzieki temu forum przekonalem sie do camerki i wcale tego nie zaluje a juz zrobile nia 10tys choc mam ja tak krotko ale wprost nie chce sie wychodzic z niej, a jesli chodzi o automat ktorego tak sie cykalem ...to ja juz nie chce manuala nigdy w zyciu. Pozdrawiam wszystkich Miku

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: witojcie
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Maja 2007, 23:16:35 »
no, to sie Forys nie popisał...  :oops:

pzdr
3VZ.pl



BabciaEwa

  • Gość
Odp: witojcie
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Maja 2007, 10:15:39 »
Zawsze powtarzam, że są goście, którzy powinni mieć prawny zakaz posiadania samochodu i każdego innego urządzenia o budowie bardziej skomplikowanej, niż budowa cepa.  :-o
Jak w mojej pierwszy raz robiliśmy rozrząd (zaraz po zakupie), to majster po wymontowaniu napinacza nie mógł się nadziwić - jakim cudem toto "chodziło". Taki był zjechany i jeszcze na dodatek krzywo przymocowany (napinacz oczywiście, nie majster).
Druciarstwo do n-tej potęgi !!!

Offline 2.0 XL D-Turbo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: witojcie
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Maja 2007, 11:46:25 »
niestety, w 90% przypadkow "zadbane" auta wymagaja inwestycji, bo ktoś czegoś nie dopilnował.

tak czy inaczej, dużo przyjemności z jazdy życzę!!

BabciaEwa, nie ma się czemu dziwić, w końcu te nasze babcie to stare japońce, prawie nie do zabicia :wink:
naprawdę żałuję, że nowszych modeli już nie robili w dieslu... (bo jak  gaz wreszcie zdrożeje, czym straszą, to będzie lipa, a płacić>50 zł za 100km jeżdżąc na benzynie autem za 12-15 tys. to przegięcie)

sorry za OT :oops:
Camry 2.0 GLi 1989 56tkm
Maxima QX 3.0 1996
Pajero 3.2 DiD 2001
ex- 2.0 XL-D-turbo sedan 1988
ex- 2.0 GLi kombi 1991 - Siostrowóz
ex- LS400 1992 - so long...

BabciaEwa

  • Gość
Odp: witojcie
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Maja 2007, 11:55:14 »
Też żałuję, że nie ma młodszych Camruś z dieslem, ale ... tak sobie ostatnio wykombinowałam, że jak już moja odda ducha, to może do tego czasu potanieją Lexusy z dieslem (tzn. będzie można kupić używany na jakieś normalne pieniądze)?
A może Camry - hybryda ? Widziałam na obrazku. Tylko kto to będzie serwisował ????

Offline 2.0 XL D-Turbo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: witojcie
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Maja 2007, 12:04:21 »
ja widziałem nową camry na żywo - jechała sobie po al. włókniarzy, a ja z ojcem obok niej :icon_pray:
grafit metalik, ladne seryjne felgi, przyyyyyjemnaaa :grin:

co do zmian - na razie nie zanosi się na zmianę auta u mnie, gdybym miał kasę i perspektywę zarabiania dalszej, to bym się nie szczypał, tylko kupił Camry V6 model >'97 (najlepiej z holandii w holenderskiej gazowni)... marzenia piękna rzecz...*
na razie jeżdżę dalej (405kkm) i mam nadzieję, że mnie na paliwo będzie stać (bo chwilowo krucho z kasą -sesja -  :angry:)


*a i tak skończy się na jakimś dieselku bo to bo tamto sramto
Camry 2.0 GLi 1989 56tkm
Maxima QX 3.0 1996
Pajero 3.2 DiD 2001
ex- 2.0 XL-D-turbo sedan 1988
ex- 2.0 GLi kombi 1991 - Siostrowóz
ex- LS400 1992 - so long...

Offline sienio

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 178
Odp: witojcie
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Maja 2007, 18:44:09 »
Cześć Miku, miło Cię poznać.

Trzy razy czytałem zanim do mnie dotarło co napisałeś. Zmień olej raz jeszcze. Filtra w skrzyni nie musisz.

Co do klimy to mam nadzieję że sprawdziłeś szczelność (m.in. wymiana oringów) przed nabiciem?

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: witojcie
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Maja 2007, 19:04:16 »
Witaj Sienio!

Orientujesz się ile mniej więcej kosztuje wymiana oringów i nabicie klimy?

Offline 2.0 XL D-Turbo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: witojcie
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Maja 2007, 20:54:58 »
co do oringów to nie wiem ale pamiętam, jak nabijaliśmy klimę w naszej byłej Camry V6 GX, był stary typ klimy i gazu i kosztowało to w **** dużo kasy, nie pamiętam ile, ale było to zdecydowanie zbyt dużo - koleś proponował przestrojenie na nowszy typ, ale było jeszcze drożej :angry:

może kolega sienio zna dokładne koszta??
Camry 2.0 GLi 1989 56tkm
Maxima QX 3.0 1996
Pajero 3.2 DiD 2001
ex- 2.0 XL-D-turbo sedan 1988
ex- 2.0 GLi kombi 1991 - Siostrowóz
ex- LS400 1992 - so long...

olo23

  • Gość
Odp: witojcie
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Maja 2007, 08:27:41 »
serwis klimy, czyli sprawdzenie szczelności, konserwacja, wymiana czynnika chłodzącego, odgrzybienie to koszt około 150 PLN. No chyba że klima jest nabita freonem to niestety może być duży problem żeby ją serwisować. Jak masz R134 to nie ma problemów... Pozdrawiam.

owca

  • Gość
Odp: witojcie
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Maja 2007, 12:37:33 »
Trzy razy czytałem zanim do mnie dotarło co napisałeś. Zmień olej raz jeszcze. Filtra w skrzyni nie musisz.

jak to filtra w skrzyni nie ???? wlasnie obowiazkowo musi byc wymieniony przy wymianie oleju !!!!

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: witojcie
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Maja 2007, 13:14:14 »
to koszt około 150 PLN. No chyba że klima jest nabita freonem to niestety może być duży problem żeby
W pierwszej camry (2.2) miałem freon - kupiłem  w ASO oringi do skraplacza do R134 i zleciłem nabicie klimy tym środkiem - trzymała jak trzeba przez ponad 1.5roku (potem auto zmieniło właściciela).
W ostatniej camry (lex nie miał jeszcze wymienianego czynnika) wymiana była robiona w Norauto - cały serwis - odgrzybienie, wymiana środka + GWARANCJA w całym kraju na usługę - 199PLNów.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Offline sienio

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 178
Odp: witojcie
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Maja 2007, 23:57:56 »
Od 150 (R134) do 180 zł (R32) w Lublinie. Oringi w cenie.

Serwis Toyoty wymienia filtr TYLKO przy mechanicznych uszkodzeniach siatki. W innych przypadkach filtr jest czyszczony.
Niezależny (w sumie mogę powiedzieć znajomy) serwis automatów wymienia filtr po naprawie skrzyni i przy kolejnej wymianie oleju - tym samym usuwając wstępny "szlam" z nowych tarczek. Potem już nie.

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: witojcie
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Maja 2007, 07:30:49 »
Przy cenie filtra do skrzyni 60PLN wymieniałem bo co to za koszt a byłem pewien, że autko ma zaserwisowaną skrzynię..
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

olo23

  • Gość
Odp: witojcie
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Maja 2007, 08:00:44 »
Nie wymienić filtra przy zmianie oleju to jak wykąpać się i założyć stare gacie :D


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl