No i ja założyłem tarcze i klocki. Chciałem komplet ATE, jednak cena tarcz nie na moją kieszeń (265zł szt.). Wybrałem tarcze TRW, a klocki ATE. Tarcze po 133zł szt. Klocki 100zł komplet. Niestety tarcze raz przygrzałem - bardziej z ciekawości, bo chciałem sprawdzić ile wytrzymają. Ale i tak sporo wytrzymały. Ale również po zagotowaniu hamowały bardzo dobrze, tylko teraz czasami sobie pisną

Jednak za tą cene z pełną odpowiedzialnościa mogę polecić taką konfigurację! Naprawdę dobrze hamuje. Acha wg. mnie dobrze = 3x 0km/h-200km/h-0km/h i za trzecim też ma ładnie hamować.
Dodam tylko, że nigdy wcześniej na tarczach TRW nie jeździłem. Jedynie ich klocków używałem. Były ok, nie piszczały, nie grzały się, ale bardzo pyliły... :( Wg. mnie klocki ATE mniej pylą, też nie piszczą. Acha zostaje jeszcze Ferrodo Premier w podobnych pieniądzach - ale one piszczą :( więc odpadły na dzień dobry!
To jak tak się rozpisałem, to jeszcze dorzucę: tarcze japonskie nadają się dla taryfiarzy co po mieście jeżdżą do 80km/h i środkowy pedał służy jedynie do zwalniania, a nie hamowania. Na allegro są nawet za 39zł szt. :D Natomiast z tych które bym polecił, to Brembo są dosyć dobre - jednak łatwiej je zagrzać niż TRW czy ATE, a potem się krzywią. Nie miałem nigdy tarcz Boscha i o nich nic nie wiem
To byłoby chyba na tyle
A jeszcze najważniejsze - pamiętajcie, żeby nie jeździć na myjnie samochodowe gdy tarcze są rozgrzane. A latem ogólnie sa rozgrzane. Wystarczy 5- 10 razy zahamować i już sa gorące, wtedy mycie kół powoduje chlapanie wody na tarcze i w rezultacie tarcze zaczynają bić i robi się problem
A i nie pisz postu pod postem.