Odświeżę trochę kotleta, ostatnio żarcie z mikrofali jest na topie.
Jakiś czas temu przy wyjeździe z garażu zahaczyłem tłumikiem środkowym o próg(nie wiem czemu ale ogólnie sam tłumik jest bardzo nisko, haczę nawet o progi zwalniające) i wyrwałem z tego co wyczytałem tzw. "kolano słonia". Próbowałem je skleić klejem termicznym ale bezskutecznie, znalazłem także na osłonie silnika uszczelkę układu. Obecnie przy jeździe silnik pracuje jak diesel, przy przyśpieszaniu słychać wyraźny terkot, który jest dość dokuczliwy. Próbowałem odkręcić kolano i skręcić jeszcze raz ale niestety bez skutku - w dalszym ciągu jest wyraźna szczelina.
Spróbuję jeszcze założyć znalezioną uszczelkę i skręcić to w całość.
Czy w każdej Carinie środkowy tłumik jest tak nisko?