Witam.
Mam dość dziwne problemy z instalacją elektryczną.
Objawy są dość różnorodne i trudne do powtórzenia - występują w pewnych okolicznościach ale bardzo nieregularnie.
Przy dużym obciążeniu instalacji w czasie jazdy (radio i klimatyzacja) przy rozgrzanym już silniku - zapala sie kontrolka silnika i po 2-3 sekundach gaśnie. Po wyłączeniu stacyjki i ponownym odpaleniu jest ok. Wystarczy wyłączyć np. radio.
Gdy było chłodniej, przy włączeniu ogrzewania tylnej szyby - to samo. Przy zimnym silniku - dla odmiany.
Przy tych upałach pojawił się kolejny objaw - samochód stał kilka godzin w ostrym słońcu; po włożeniu kluczyka do stacyjki wszystko jest ok, kontrolki palą się, przekręcam dalej i ... cisza. Nie słychać strzału stacyjki - rozrusznik jest raczej ok. Parę godzin później, jak jest chłodniej, odpala od pierwszego zakręcenia.
W komputerze nie ma żadnych błędów - był podłączony w ShellAutoserv.
Zdarzyło się również, że po włożeniu kluczyka do stacyjki alarm sie uruchomił, nie dał się wyłączyć z pilota, po ok. dwóch minutach wyłączył się sam i odciął prąd od wszystkiego. Po chwili przerwy wszystko znów ok - poza radiem, które sie rozprogramowało.
1. jakieś pomysły gdzie dokładniej szukać?
2. gdzie znajdę dobrego elektryka??
jest to Ave D4D 2.0 2001
pozdrawiam
zapomniałem dopisać - akumulator ok, ładowanie ok, pasek wymieniony.