Osobiście uważam, że adaptacja żarnika ksenonowego przeprowadzona "z głową" nie ma prawa nikogo oślepiać. Jeśli długość łuku elektrycznego jest identyczna z długością żarnika w klasycznej żarówce i po zamontowaniu jego położenie nadal odpowiada oryginalnemu (w okolicy ogniska lustra/soczewki), to co może być problemem? Światło bardziej zbliżone do monochromatycznego?
W Polsce lubimy dużo gadać, pisać, mało się niestety podejmuje konkretnych kroków. Moim zdaniem to tylko nakręcanie koniunktury, tylko na co ...
Pozdrawiam
właśnie tu jest problem, że ( jak już pewnie gdzieś pisałem ) żarnik możemy określić jako punktowe źródło światła - ma 3-4mm długości, i 0,7mm średnicy, czyli powiedzmy że daje lepsze przybliżenie punktu, niż bańka wypełniona xenonem o średnicy 5-6mm, stąd jeśli włożymy palnik Xe w odbłyśnikowy reflektor, to będzie porażka, i same nieszczęścia...
do tego ( jak pisałem w wątku o Solarze Czarnego ) linia światła-cienia dla reflektora ze standardową żarówką jest inna niż dla tego, "napędzanego" Xe
ciekawych odsyłam do tamtego wątku. tam dokładnie wyjaśniłem różnicę, i właśnie "problem"
ja osobiscie nie lubie np wypowiadac sie na temat tego, czego sam nie testowalem...
jedno jednak wiem, xenon wlozony zamiast zwyklej zarowki oslepia i to konkret!!
kumpel wlozyl do 307 i efekt taki ze jak ostatni stalem na przeciwko niego, a on mrugal mi dlugimi, to nawet nie zwracalem uwagi na to ze odpala dlugie.... - xenon razi znacznie bardziej.... (i nie o wysokosc swiecenia swiatel tu chodzilo...)
nie wiem jak zachowuje sie taki 'domontowany' xen w soczewkach...
pzdr
nie chcę robić z siebie wszechwiedzącego w tym temacie, bo nie o to tu chodzi. spędziłem tydzień w garażu montując właśnie bixenonowe soczewki, 90% przebiegów robię po nocy, i bardzo dobrze wiem, jak męczące mogą być źle ustawione, czy zbyt mocne światła dla ludzi jadących z przeciwka...
obecnie przerabiamy temat na Xtt - kolega zamontował sobie w Yarisie TS właśnie taki zestaw z allegro, i opowiada bajki jak to wspaniale świeci, i że lepiej go na drodze widać... nie dociera do niego, że stanowi realne zagrożenie na drodze... jak grochem o ścianę :/
co do domontowanego Xe w soczewkach, to są 2 opcje :
1) wsadzone palniki Xe w soczewki pod H1 czy H7 - efekt oślepiania jest mniejszy, jednak wciąż występuje, zwłaszcza w zakrętach ( patrz post w wątku Czarnego i Solary )
2) kompletne soczewki pod Xe, właściwie zamontowane i ustawione - świeci porównywalnie ( minimalnie słabiej niż w autach fabrycznie wyposażonych w ten wynalazek - kwestia perfekcyjnej polerki kloszy, albo dostania przezroczystych ), i nie oślepia, serio serio

kwestia automatycznej regulacji wysokości - można to już kupić na niemieckim ebay, kosztuje ok 250 euro i jest plug and play.
w mojej opinii, nie jest koniecznością, pod warunkiem że user wie, jak mocne światła ma, i po załadowaniu auta opuści światła na odpowiednią wysokość, przy czym będzie myślał, stojąc np. pod górkę przed przejazdem kolejowym, itp miejscach...
najbardziej w tym wszystkim boli mnie, że wiele ludzi, którzy nie orientują się za bardzo w temacie, ładuje do jednego worka ludzi świadomych, których od fabryki dzieli jedynie brak homologacji na przerobiony reflektor, i takich, co kupili "mega xenon" z allegro i sieją spustoszenie na drogach po zmroku :(
nie raz już było mi wybitnie przykro, jak wyczytywałem na różnych forach, jaki to nieodpowiedzialny jestem, jaka to głupota, i że kto to widział :(
pzdr