Autor Wątek: XENONY na przeglądzie technicznym  (Przeczytany 30053 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: XENONY na przeglądzie technicznym
« Odpowiedź #30 dnia: 16 Października 2007, 01:53:22 »
artykuły tej treści pojawiają się co pewien czas w necie, i najczęściej piszą je ludzie nie mający o tym wszystkim zbyt wielkiego pojęcia.

nikogo uświadamiał nie będę, bo i po co :)

swoje już na ten temat napisałem...
3VZ.pl



Offline xmikolajx

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: XENONY na przeglądzie technicznym
« Odpowiedź #31 dnia: 18 Października 2007, 17:04:12 »
Temat rzeka, pewnie szybko się nie skończy.
Osobiście uważam, że adaptacja żarnika ksenonowego przeprowadzona "z głową" nie ma prawa nikogo oślepiać. Jeśli długość łuku elektrycznego jest identyczna z długością żarnika w klasycznej żarówce i po zamontowaniu jego położenie nadal odpowiada oryginalnemu (w okolicy ogniska lustra/soczewki), to co może być problemem? Światło bardziej zbliżone do monochromatycznego?

W Polsce lubimy dużo gadać, pisać, mało się niestety podejmuje konkretnych kroków. Moim zdaniem to tylko nakręcanie koniunktury, tylko na co ...

Pozdrawiam
In (T) we trust.

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: XENONY na przeglądzie technicznym
« Odpowiedź #32 dnia: 18 Października 2007, 17:21:18 »
xmikolajx napewno masz troche racji w tym co napisales....

ja osobiscie nie lubie np wypowiadac sie na temat tego, czego sam nie testowalem...

jedno jednak wiem, xenon wlozony zamiast zwyklej zarowki oslepia i to konkret!!

kumpel wlozyl do 307 i efekt taki ze jak ostatni stalem na przeciwko niego, a on mrugal mi dlugimi, to nawet nie zwracalem uwagi na to ze odpala dlugie.... - xenon razi znacznie bardziej.... (i nie o wysokosc swiecenia swiatel tu chodzilo...)

nie wiem jak zachowuje sie taki 'domontowany' xen w soczewkach...

pzdr
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: XENONY na przeglądzie technicznym
« Odpowiedź #33 dnia: 19 Października 2007, 01:15:49 »
Osobiście uważam, że adaptacja żarnika ksenonowego przeprowadzona "z głową" nie ma prawa nikogo oślepiać. Jeśli długość łuku elektrycznego jest identyczna z długością żarnika w klasycznej żarówce i po zamontowaniu jego położenie nadal odpowiada oryginalnemu (w okolicy ogniska lustra/soczewki), to co może być problemem? Światło bardziej zbliżone do monochromatycznego?

W Polsce lubimy dużo gadać, pisać, mało się niestety podejmuje konkretnych kroków. Moim zdaniem to tylko nakręcanie koniunktury, tylko na co ...

Pozdrawiam


właśnie tu jest problem, że ( jak już pewnie gdzieś pisałem ) żarnik możemy określić jako punktowe źródło światła - ma 3-4mm długości, i 0,7mm średnicy, czyli powiedzmy że daje lepsze przybliżenie punktu, niż bańka wypełniona xenonem o średnicy 5-6mm, stąd jeśli włożymy palnik Xe w odbłyśnikowy reflektor, to będzie porażka, i same nieszczęścia...

do tego ( jak pisałem w wątku o Solarze Czarnego ) linia światła-cienia dla reflektora ze standardową żarówką jest inna niż dla tego, "napędzanego" Xe

ciekawych odsyłam do tamtego wątku.  tam dokładnie wyjaśniłem różnicę, i właśnie "problem"


ja osobiscie nie lubie np wypowiadac sie na temat tego, czego sam nie testowalem...

jedno jednak wiem, xenon wlozony zamiast zwyklej zarowki oslepia i to konkret!!

kumpel wlozyl do 307 i efekt taki ze jak ostatni stalem na przeciwko niego, a on mrugal mi dlugimi, to nawet nie zwracalem uwagi na to ze odpala dlugie.... - xenon razi znacznie bardziej.... (i nie o wysokosc swiecenia swiatel tu chodzilo...)

nie wiem jak zachowuje sie taki 'domontowany' xen w soczewkach...

pzdr

nie chcę robić z siebie wszechwiedzącego w tym temacie, bo nie o to tu chodzi. spędziłem tydzień w garażu montując właśnie bixenonowe soczewki, 90% przebiegów robię po nocy, i bardzo dobrze wiem, jak męczące mogą być źle ustawione, czy zbyt mocne światła dla ludzi jadących z przeciwka...

obecnie przerabiamy temat na Xtt - kolega zamontował sobie w Yarisie TS właśnie taki zestaw z allegro, i opowiada bajki jak to wspaniale świeci, i że lepiej go na drodze widać... nie dociera do niego, że stanowi realne zagrożenie na drodze... jak grochem o ścianę :/

co do domontowanego Xe w soczewkach, to są 2 opcje :

1) wsadzone palniki Xe w soczewki pod H1 czy H7 - efekt oślepiania jest mniejszy, jednak wciąż występuje, zwłaszcza w zakrętach ( patrz post w wątku Czarnego i Solary )
2) kompletne soczewki pod Xe, właściwie zamontowane i ustawione - świeci porównywalnie ( minimalnie słabiej niż w autach fabrycznie wyposażonych w ten wynalazek - kwestia perfekcyjnej polerki kloszy, albo dostania przezroczystych ), i nie oślepia, serio serio ;)

kwestia automatycznej regulacji wysokości - można to już kupić na niemieckim ebay, kosztuje ok 250 euro i jest plug and play.

w mojej opinii, nie jest koniecznością, pod warunkiem że user wie, jak mocne światła ma, i po załadowaniu auta opuści światła na odpowiednią wysokość, przy czym będzie myślał, stojąc np. pod górkę przed przejazdem kolejowym, itp miejscach...


najbardziej w tym wszystkim boli mnie, że wiele ludzi, którzy nie orientują się za bardzo w temacie, ładuje do jednego worka ludzi świadomych, których od fabryki dzieli jedynie brak homologacji na przerobiony reflektor, i takich, co kupili "mega xenon" z allegro i sieją spustoszenie na drogach po zmroku :(

nie raz już było mi wybitnie przykro, jak wyczytywałem na różnych forach, jaki to nieodpowiedzialny jestem, jaka to głupota, i że kto to widział :(

pzdr

3VZ.pl



Offline xmikolajx

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: XENONY na przeglądzie technicznym
« Odpowiedź #34 dnia: 19 Października 2007, 18:06:23 »
Panowie,

To co zrobić z ośle(piaczami) posiadającymi jednak fabryczne oświetlenie ksenonowe?
Wczoraj wracałem nocą i niemiłosiernie oślepiał mnie jakiś nowy Nissan jadący za mną.
Problem istniał, istnieje i będzie istniał.
Jestem pewny ze da się oślepić kierowcę nawet oświetleniem naftowym, pod warunkiem że on też "o świeczce" jedzie.  :-)

Pozdrawiam
In (T) we trust.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: XENONY na przeglądzie technicznym
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Października 2007, 10:55:08 »
z tym niestety nie da się nic zrobić :(

jest problem tego typu że terenówki mają zdecydowanie wyżej światła niż osobówki, i często właśnie zdarza się że jadąca za mną Navara, czy Jeep ma prawidłowo ustawione światła, jednak jak siedzi mi blisko "na ogonie", to po prostu świeci mi do środka przez tylną szybę...

osobówka z fabrycznym Xe nie ma prawa oślepiać, ale są ludzie którzy robią to nawet mimo automatycznego poziomowania świateł ( po dzwonach nie działa prawidłowo, albo światła nieustawione, albo HGW co jeszcze... )

jedyny ( i jedynie skuteczny ) sposób, to zwolnić, lub zjechać na pobocze - niech wyprzedzi i jedzie ;)

drugi ( czasem nieskuteczny ), to popuścić wodze fantazji, i sprawdzić na ile jaj starczy temu za nami ( sprawdza się na krętej drodze, w 90% przypadkach jest spokój, bo gość odpada ze zderzaka )  :grin:

pzdr
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl