Przy regulacji ręcznego zawsze, ale to zawsze trzeba podnieść tył autka i sprawdzić na opuszczonym ręcznym czy koło lekko się kręci. Nie można tak sobie podciągnąć ręcznego na oko i jechać. Chyba, że ktoś jest samobójcą.
To, że koło się nagrzało to nie znaczy, że zaraz świat się zawalił. Najpierw pęcznieją szczęki od tarcia, śmierdzi itd, potem coraz bardziej pęcznieje i dochodzi do popękania lub odklejenia okładziny na zaciskach czy jak to tam zwiecie. Zanim bęben pęknie to musiałby hektar jechać i cały czas po wodzie.
Widzę, że tu większość zamiast samemu coś zrobić to zaraz do ASO jedzie.