dzień dobry wszystkim,
jestem tutaj nowy, zatem przedstawię się.
nazywam się Grzegorz (przyjmuję zatem nick Grzechoo), mam 49 lat, jeżdżę regularnie samochodami od 26 lat (aktualnie powożę Nissanem Primera P11.144 z silnikiem 2.0 w benzynie bez instalacji LPG), mieszkam w W-wie.
Od wielu lat jeżdżę Nissanami, dlatego też kolejnym planowanym zakupem miała być Maxima V6 (życie jest krótkie - z mojego rocznika już biorą - zawsze chciałem pojeździć V6), jednak znajomy mechanik zdecydowanie skierował moje oczy na Camry. Takim to sposobem znalazłem się tutaj.
Dodam, że interesuje mnie samochód z rocznika 2003 do 2005 (wersja 5 jak mniemam)
Teraz do rzeczy:
Przeczytałem chyba wszystko, co zostało napisane na tym Forum i dotyczy Camry V6. Nie znalazłem jednak informacji, które w 100% wyjaśniłyby moje obawy związane z zakupem.
Po pierwsze koszty eksploatacji:
Nie interesuje mnie instalacja LPG w samochodzie. Chcę jeździć na benzynie.
90% jazdy to niestety jazda w W-wie, permanentne korki, jednak czasem można też normalnie jechać, trasa rzadko, ale jeśli już to dłuuuuuga.
Proszę zatem użytkowników jeżdżących tylko i wyłącznie na benzynie o podanie osiąganych przez nich wyników (zwłaszcza w mieście) spalania.
Po drugie automat:
tutaj to już w ogóle nie wiem co myśleć (w Camry V6 chyba nie ma opcji z manualem). Im więcej czytam o ASB, tym bardziej obawiam się jej użytkowania. Spora ilość rzeczy, na które trzeba zwracać uwagę przy jej używaniu a przede wszystkim koszt napraw w razie problemów skutecznie mnie od niej odstraszają. Stwierdzenie, że skrzynie Toyot są mniej awaryjne od innych (czyli też się mogą popsuć - zwłaszcza, że nie wiemy jak jeździł poprzedni właściciel) jest mało uspokajające.
Na większości stron dotyczących ASB jest napisane, że żywotność takich urządzeń to 200 - 250 kkm (na Forum Nissana, gdzie w sposób naturalny jestem obecny mówią o problemach z ASB w Maximie już po 150 kkm - lecą łożyska), czyli wygląda na to, że sprzedający samochód z przebiegiem 200kkm "ucieka od problemu".
Poza tym dodatkowo zastanawiam się nad przewagą automatu w mieście: czy ciągłe "gniecenie" hamulca w korku (tak zalecają fachowcy od ASB) naprawdę różni się od gniecenia sprzęgła ? Wygląda na to, że w korku nigdy nie postawię sobie stóp na podłodze jak w manualu.
Jakie są Wasze odczucia w tym względzie ?
Po trzecie podaż
Jest ich nie za dużo, ale są (interesują mnie tylko kupione w Polsce). Śledzę rynek od ponad 2 miesięcy i poza jedną sztuką nie znalazłem żadnej, która miałaby udokumentowany "żywot" (niestety miała czarną skórę, a to mi nie do końca odpowiada).
Co rozumiem przez udokumentowany "żywot" ? Otóż biorę sobie od Sprzedającego VIN i sprawdzam historię pojazdu. We wszystkich przypadkach po gwarancji właściciel zabierał samochód z ASO i ślad znika.
OK, rozumiem. W ASO się nie naprawia, bo zdzierają, i do tego mogą coś popsuć. Tylko jak wtedy poznać, czy samochód w ogóle był serwisowany ?
Jest książka serwisowa z pieczątką i podpisem prywatnego zakładu, ale nie ma żadnej informacji co było wymieniane (żadnych rachunków czy faktur).
Miałem na oku fajną Klamrę po pierwszym właścicielu (201.000 przebiegu 2003 rok), ASO skończyło się przy 120 kkm. W książce dalej pusto. Niby nic, ale właścicielem był Bank PKO BP a jeździł nim Prezes !!!! Nie miał pieniędzy na przeglądy ??? (patrz moja pierwsza obawa). Najlepsze jest to, że ktoś go kupił ...
Czy naprawdę można zaufać temu modelowi na tyle, że w ciemno (pomijam obowiązkową moim zdaniem wizytę w ASO przed zakupem) można go brać ?
Czy ktoś z kolegów z W-wy pomógłby mi w chwili gdy coś znajdę, rzucić okiem na wybrankę ?
przepraszam Administratora za wrzucenie wszystkich moich obaw w jeden i to zbyt długi post, ale nie za bardzo wyobrażałem sobie rozbicie ich po kilku wątkach.
pozdrawiam
Witamy na forum 
Temat scaliłem z już istniejacym a podobnym tematycznie.
Szymon14