Masz rację. Jedynymi objawami uszkodzonej sondy lambda są:
1. ciągłe świecenie sie kontrolki check engine
2. zwiększone zużycie paliwa o ok 1L na setke.
Poza tym wszystko jest normalnie, nie ma żadnych szrpnięć, silnik pracuje stabilnie na wolnych obrotach, płynnie wchodzi na obroty, dioda economy pracuje normalnie(zielone na pomarańczowe i na odwrót zależnie od poziomu wciśnięcia gazu) i ogólnie wszystko jest po staremu i pewnie niewiedział bym o niej gdyby nie to pomarańczowe światełko co mi bije po oczach jak jadę,bo przyszła zima i zwiększone zużycie bym sobie jakoś wytłumaczył.
Mam pytanie: jak katalizator znosi jazdębez sondy w LeanBurn i czy w ogóle on może być jeszcze sprawny przy 218kkm. czy przy dłuższej jeździe może sięzapchać?