Hmmmmm….. Wymyśliłeś sobie zajęcie !!! Zastanawiam się tylko co będzie jeśli przerobisz to wszystko i w pewnym momencie Twój tempomat się zatnie powiedzmy przy 15 km/h w korku (myślę że tak się nie stanie choć awarie tempomatów również się zdażają). Moja żonka właśnie kończy kurs na prawo jazdy :furious3: i dowiedziała się od swojego instruktora że w USA niektóre stany zabraniają jazdy z włączonym tempomatem na terenie miast, właśnie z uwagi na awaryjność i częste mylenie pedałów podczas gwałtownego hamowania.
Myślę że prędkość minimalna dla tempomatu ma swoje słuszne wytłumaczenie i nie warto tam nic grzebać, choć to Twoje auto i możesz robić co Ci się podoba.
Pozdrawiam.