Autor Wątek: Jak zrobic zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)  (Przeczytany 51905 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

FAWORYT

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Czerwca 2004, 18:17:50 »
Cytuj (zaznaczone)
powietrze ma jak przelatywac i wylatywac a gorzej z wlatywaniem


Dobrze to ująłeś


Cytuj (zaznaczone)
a nie lepiej z dolotem zejsc pod zderzak w sumie to powinno być łatwęwystarczy gietka rura i zamias ujscie za reflektorem sprowadzić je nizej ?


Ten oryginalny koniec dolotu kończy sięchyba 2-3 cm od reflektora,więc tam już żadnej rurki niepotczepie,a ewentualnie można by uciąć kawałek oryginalnego dolotu i kawałkiem rurki aluminiowej zejść do zderzka,ale to musiałbym najpierw reflektor wyjąć,który prędzej połamie zanim wyjme,bo tak siedzi.Jedno dobre to to,że chwyt powietrza oryginalny jest w zimnym miejscu.

FAWORYT

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Czerwca 2004, 18:22:14 »
Te zejście do zderzaka raczej nieda takego doładowania,czyli efektu SRAT o jakim piszesz,bo ta rura będzie ładnie zawinięta w dół,potem w lewo za halogen,a potem jeszcze wygięta w przód,żeby łapać powietrze,ale niewiem,czy opłaca sie ciąć oryginalny chwyt powietrza,aby tą rurkęna to nałożyć.

Wlodek

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Czerwca 2004, 23:05:03 »
Witam a może pociągnąc nową ruręod puszki na dół w miejsce na halogen nie bedzie zbytniej plątaniny ale trzeba zdemontować dolot fabryczny albo ciąc fartuch wewnętrzny. Drugim wyjściem może być zamontowanie w masce pewnie będzie wydajniejsze jak wlot na błotniku

Bisua

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Czerwca 2004, 00:51:44 »
mysle ze rzeczywiscie wlot na błotniku w carinkach jest najlepszą metodą ale czy jest to az tak konieczne ??

FAWORYT

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Czerwca 2004, 09:19:28 »
Cytuj (zaznaczone)
mysle ze rzeczywiscie wlot na błotniku w carinkach jest najlepszą metodą ale czy jest to az tak konieczne ??



właśnie to też chciałem napisać,ale to niejest tak łatwo jak sobie przemyśle.Ten wlot musiałby być w odpowiednim miejscu i musiałby wpuszczać powietrze właśnie tam gdzie jest ta rura z filtra :roll: ,wogóle to niejestem zwolennikiem cięcia błotnika w mojej carinie,prędzej ją sprzedam,za jej antytuningowy aspekt niż ją potne.

Ambrozy

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Czerwca 2004, 09:21:42 »
No zgadza się.... Prosciej zalozyc bylo by stożek i na masce zrobić wlot .. tam ta blacha ładnie wygląda ... ..Dobra niech sie zacznie urlop to pokombinuje....

Bisua

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Czerwca 2004, 10:30:41 »
Ambro ale wiesz to musi byc jakis specyficzny wlot bo wydaje mi sie ze Carinki nie wygladaja zbyt super z takimi wielkim skrzelami na masce

Ambrozy

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Czerwca 2004, 10:36:40 »
Delikatny ..... i tylko z jednej strony :wink:

Bisua

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 27 Czerwca 2004, 13:17:50 »
a to chyba ze tak

Ambrozy

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Czerwca 2004, 13:21:37 »
ale to jeszcze sie zobaczy ... akurat cieniutka blacha na masce jest centralnie nad stozkiem ;)

FAWORYT

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 29 Czerwca 2004, 13:00:13 »
Wczoraj dokładnie sięprzyjrzałem,czy da sięzrobić dolot zimnego powietrza ze zderzaka.Otóż u mnie nieda się,bo albo halogen,albo dolot powietrza.Wole halogeny,a nawet jak bym z nich zrezygnował,to byłby duży problem poprowadzić na dół rure,bo są liczne wzmocnienia karoserii w tym miejscu i musiałbym coś pociąć i zrobić miejsce wywalając niektóre przewody.Lampe udało mi sięwyjąć mocnym szarpnięciem i nic niezłamałem.

szuto

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 29 Czerwca 2004, 17:35:25 »
Wydaje sie ze mam mala propozycje doprowadzenia samego dolotu zimnego powietrza do stoga... Tak jest i u mnie, a wiec do tego uzylem aluminiowej elastycznej "rury" (tj. takie cudo najczesciej spotykane w castoramie, obi czy nomi jako wklad do komina, rura od okapu kuchennego itd.) u mnie jeden koniec wyprowadzony jest w miejsce halogena (mozna tez przeciagnac to w inna wolna czesc zderzaka (scinajac rurke pod skosem dostajemy wieksza plaszczyzne wlotu powietrza), druga czesc wychodzi tak jak standardowy dolot, jednak zeby sobie tak moglo byc trzeba koniecznie wywalic puszke rezonansowa (za zderzakiem) oraz ten plastikowy "trujnik"...
Dolot od stozka do kolektora ssacego to juz inna indywidualna historia!

Bisua

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Czerwca 2004, 17:51:37 »
Szuto i jak to sie sprawuje ??

szuto

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Czerwca 2004, 00:14:09 »
Powiem tak... Nie wiem ile to konikow dodalo, ale jest lekka poprawa... Przy rurze skierowanej bezposrednio na stoga ladnie zbiera sie od okolo 3tys obr. (ale pali wtedy okolo 1l wahy wiecej), przy rurze skierowanej obok stozka (tak jak mam obecnie) zbiera sie tez ladnie ale w wyzszych obrotach ok 3800-4000 obr. spalanie jest w normie, bo stozek bierze tyle zimnego powietrza ile potrzebuje, a ze jest w okolo go pod dostatkiem to wszystko gra... Wazna tez jest technika jazdy, chodzi o plynne wciskanie gazu, a nie odrazu w "deske"...

Kohoshi

  • Gość
Jak zrobiÌ zimny dolot do filtra w silniku 2.0 3SFE? (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 30 Czerwca 2004, 11:31:54 »
Ja co prawda nie jeżdżęCariną, ale mam wyrzeźbione u siebie w Starlecie coś takiego jak zimny dolot powietrza na stożek. Wygląda to tak  i tak, nie jest to co prawda idelanie prosty nawiew, przypomina łagodną literęS, sięgającą od filtra pod zderzak. Zrobiony jest jak Szuto napisał z rury dostępnej w każdym markecie budowlanym, ale u mnie ta rura jest ożebrowana. Najpierw myślałem, żeby ją zastąpić gładką, co zapewniałoby lepszy ciąg powietrza, ale równocześnie z tego względu że wylot pobiera powietrze znad drogi wlatywałoby tam mnóstwo syfu i wody, oraz śniegu w zimie. Tak więc pozostawiłem żebrowaną co zapewnia odrobinędodatkowej filtracji wzmiankowanych czynników. Jeżdżąc w zimie, zaspach, wodzie i tumanach kurzu filtr jest czysty i suchy, a do tego dostaje chłodne powietrze, więc nie jest źle. Oczywiście najlepszy byłby prosty nawiew wprost na filtr, ale nie ma gdzie go wetknąć, a do tego przyjmowałby na siebie wszelkie nieczystości z atmosfery typu kurz i pyłki  :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl