Pytanie jest bardzo nieprecyzyjne. Pod jakim względem lepszy? Konstrukcyjnym? Trwałości? "Kultury pracy"? Zużycia paliwa? Emisji zanieczyszczeń?
Cechą wspólną TDI i D4-D jest wtrysk bezpośredni i turbodoładowanie. Poza tym to są zupełnie różne silniki. W obrębie rodzin TDI i D4-D silniki też są różne.
Zacznę od
TDI (Turbocharged Direct Injection, czyli wtrysk bezpośredni, turbodoładowanie)
Oryginalnie były/są to konstrukcje pompowtryskiwaczowe, czyli wtryskiwacz tworzy jeden, zintegrowany zespół, napędzany krzywką na wałku rozrządu.
Zalety:
* Wysokie ciśnienie wtrysku, zatem dobre rozpylenie paliwa.
* Korzystny rozkład momentu obrotowego (wysoka wartość przy niskich obrotach), korzystna wartość mocy jednostkowej (zależnie od wersji). Dobrym przykładem jest silnik 1.9 130 KM
* Łatwy, dostępny chiptuning (chociaż to akurat ma niewiele wspólnego z konstrukcją pompowtryskiwaczową)
Wady:
* Twarda, głośna praca
* Skłonności do dymienia przy większym obciążeniu, szczególnie po chiptuningu.
* Kosztowna naprawa/wymiana pompowtryskiwaczy
Pompowtryskiwacze nie są już konstrukcyjnie rozwijane. Obecnie koncern VAG przechodzi na zasilanie w systemie Common Rail drugiej i trzeciej generacji.
Teraz o
D4-DSilniki te są w założeniach budowane w technice czterozaworowej (oprócz 1.4), z zasilaniem w systemie Common Rail.
Zalety:
* Miękka praca (z uwagi na wieloetapowy wtrysk paliwa)
* Niska emisja zanieczyszczeń (szczególnie w silniku D-Cat)
* Korzystny przebieg mocy i momentu w silnikach z CR drugiej i trzeciej generacji
* TOYOTA

* Wysoka trwałość wtryskiwaczy
Wady:
* Chiptuning tylko jako piggyback lub box (oprócz, podobno, D-CAT); chociaż tę cechę można traktować jak zaletę - po co psuć dobrą konstrukcję
* Niska moc starszych silników (116 KM z 2.0), gorszy przebieg momentu obrotowego.
* Dwumasowe koło zamachowe (problemy z trwałością)