Autor Wątek: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)  (Przeczytany 107116 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #75 dnia: 20 Marca 2008, 19:27:25 »
Eddie - czy Ty czytasz mi w myslach...?  :-)

Wlasnie z nimi rozmawialem i u nich kupuje tylko ze cos takiego:
http://cgi.ebay.co.uk/Toyota-Carina-E-2-0-CDX-GLi-GS-1992-1997-RADIATOR_W0QQitemZ280210555394QQcmdZViewItem?hash=item280210555394

Produkcja "Dubai" zobaczymy jak przyjedzie co to za sprzet.
POzdrawiam,
Rafal
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Dagon

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #76 dnia: 21 Marca 2008, 17:57:21 »
Ja obejrzałem chłodnicę i uznałem, że wraz z płynem wymienię chłodnicę (szczelna ale od strony wiatraków już nieco wysypana). W toyocie powiedzieli mi 350 zyla (denso). Za 300 u mojego mechanika (też denso)... Po świętach jeszcze do JC zadzwonię... więc majątek to faktycznie nie jest...

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #77 dnia: 21 Marca 2008, 18:13:54 »
w JC  zmiescisz sie w 250 chyba.... nie pamietam dokladnie pisałem w watku o czesciach ile płaciłem w lato ze znizka... tylko chyba nie Denso. Nauczony doswiadczeniem z Berlingo gdzie 3 letnia oryginalna chłodnice Valeo szlag trafił, stwierdziłem ze nie bede za to przeplacał :)
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #78 dnia: 21 Marca 2008, 22:18:42 »
3 lata i nastepny zysk dla producenta  :-).
Najlepiej znalezc gdzies mosiezna. U mnie taka wytrzymala 16 lat.
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #79 dnia: 22 Marca 2008, 14:11:12 »
Moja Carinowska wytrzymała 13 lat zanim zdechła. Pekła plastikowa czesc na gorze a reszta nadal była szczelna. W cytrynie  doł po prostu przerdzewiał.
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #80 dnia: 22 Marca 2008, 16:25:04 »
[...] szukam nowej/uzywanej chlodnicy.

Tylko nie używka... Nigdy nie wiesz, czy nie będzie tak samo zamulona :(
Przed wymianą chłodnicy zrób jakieś fajne płukanie całego układu.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #81 dnia: 25 Marca 2008, 10:15:19 »
Perzan a o jakim plukaniu myslisz? Wczesniej czyscilem uklad specjalnym srodkiem ktory sie zalewa na ok 30 km.
Masz na mysli jeszcze inny sposob...?

Od Cariny uzywka nie wchodzi w gre.
 
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #82 dnia: 25 Marca 2008, 12:07:04 »
Perzan a o jakim plukaniu myslisz? Wczesniej czyscilem uklad specjalnym srodkiem ktory sie zalewa na ok 30 km.
Masz na mysli jeszcze inny sposob...?

Nie, o czymś takim myślałem :)  Jak masz czas i chęci, to powtórzyć nie zaszkodzi ;)

Cytuj (zaznaczone)
Od Cariny uzywka nie wchodzi w gre.

I bardzo dobrze :)
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #83 dnia: 27 Marca 2008, 12:35:02 »
Wracajac do tematu czyszczenia ukladu.
Uzywalem tego srodka ale efekt niestety raczej mizerny. Na przewodach gumowych nadal jest osad. Slychac charakterystyczny "chrobot" przy sciskaniu tych przewodow.

Perzan - co sadzisz o tym, aby uzyc octu do przeplukania ukaldu...??
A moze jeszcze jakies inne srodki...?
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #84 dnia: 28 Marca 2008, 14:13:07 »
Octu... można spróbować, ale jak już wcześniej pisałem, ocet też mi nie ruszył osadu w zbiorniczku wyrównawczym :(
Próbowałem jakieś żrące środki do mycia kibli śmierdzące chlorem, próbowałem kreta, ocet, płyny do płulania chłodnic i ni cholery :(
Na metalu jest szansa że może się ruszyć. Ocet powinien podeżreć do gołego metalu, tylko czy osad nie zacznie złazić płatami ? :/
Hehe.... 5 litrów octu...  ale by się gotowało ;)   No i koniecznie kilka solidnych płukań trzeba by zrobić.
Z innych środków nic mi nie przychodzi do głowy. :(  Na pewno odpadają środki do czyszcznia kanalizacji typu Kret, bo żrą aluminium :(
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #85 dnia: 28 Marca 2008, 18:06:18 »
A kamix, lub płyn do czyszczenia ekspresów do kawy? Ktoś mi jeszcze polecał kwasek cytrynowy
« Ostatnia zmiana: 28 Marca 2008, 18:07:55 wysłana przez szymon »

kowak101

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #86 dnia: 28 Marca 2008, 21:08:47 »
Czytałem już wszystke wąki, ale nikomu nie ubywa chyba tyle płynu co mi. 5 km i pusty zbiornik wyrównawczy, zasysa w momencie leje już wode destylowana ;]. Odkrecałem korek chłodnicy pompa działa nie ma pęcherzów powietrza. Oleju nie przybywa, nigdzie nie obserwuje wycieku po prostu ssa i tyle, spaliny normalne. Dodam, że jeżdże na lpg. Zawsze ubywało ale ok 3 cm na miech a teraz cały zbiornik suchy w 3 min, do chłodnicy też nalewałem na ful ;/ straszny kłopot bo coraz cieplej i strach jechać dalej. Czasem wskazówka temp. rosnie pod max by potem skokowo spadać. Ktoś ma jakieś sugestie co to może być?



Watki scalilem. Miche
« Ostatnia zmiana: 28 Marca 2008, 22:44:23 wysłana przez Miche »

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #87 dnia: 28 Marca 2008, 21:34:30 »
W cuda nie wierzę - lać aż się ,,porzyga". Poważniej - musisz wreszcie zobaczyć gdzie ten płyn ,,znika".

Ps. Skoro z temperaturą już coś nie gra to i niedługo znajdziesz przyczynę ubytku płynu.

Kuhar

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #88 dnia: 28 Marca 2008, 21:48:52 »
Cześć. Według mnie to nieszczelne trójniki do reduktora. Miałem to samo w podróży. Problem polega na równoległym podłączeniu ogrzewania reduktora. Proponuje wyeliminowanie trójników z układu. Należy zmienić układ na szeregowy.Na gazie działa równie dobrze. Mniej złączek, mniej miejsc do wycieków. Pozdr.

Offline sebo

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #89 dnia: 28 Marca 2008, 21:53:51 »
Miałem takie same cyrki w mojej 2,0. Też woda bo nie wyrabiałem, ciekła chłodnica niby delikatnie, a jednak i te same wariacje wskażnika.
Wyglądało to tak jakby nie otwierał się duży obieg, wskażnik wariował, wentylatory nie chodziły, silnik prawie zimny, a w chłodnicy woda sie gotuje.
Albo zawiesza się termostat, albo ektr. czujnik ur. wetylatorów.
Dolewałem, dolewałem, wymieniłem chłodnice i ....przeszło. Ciekawe że na wodzie nie było wycieków, a na płynie sito.
A ten czujnik, to ponoć przypadłość tej rodziny.
Do tej pory ani czujnika ani termostatu nie wymieniłem, a wszystko działa.
Masakra jakaś.  <zalamka>


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl