Autor Wątek: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)  (Przeczytany 107172 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #60 dnia: 15 Marca 2008, 00:17:43 »
Ja w ogóle nie pojmuję pomysłu wymiany termostatu "przy okazji" i "na wszelki wypadek" :(
Zaraz, zaraz... a na starym termostacie było w porządku ?

[...]Kurcze nie pasuje mi to że jak kładziesz jej to jest ok a jak zluzujesz to gotuje...Może faktycznie cos z tą pompą...

Mnie pasuje. Termostat przymknięty, małe ciśnienie na wolnych, większość płynu leci przez mały obieg. Obroty w górę, ciśnienie też i już więcej przepchnie się przez chłodnicę :)
Druga opcja to chłodnica sama w sobie :(
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

ts_Alpin

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #61 dnia: 15 Marca 2008, 00:36:11 »
Racja.. Faktycznie najłatwiejszym i najtańszym sposobem diagnozy będzie usunięcie termostatu...

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #62 dnia: 15 Marca 2008, 13:33:14 »
Dzisiaj wybralem sie na trzydniowa wycieczke i .... wlasnie wrocilem  :embarrassed:

Po wjechaniu na autostrade i przejechaniu kilkunastu kilometrow zaczela podnosic sie temperatura (blisko czerwonego).
Z pierwszym razem zrobilem saune w aucie. Troche pomoglo pozniej zakrecilem ogrzewanie i temp skoczyla do prawie czerwonego pola. Ponownie wlaczylem ogrzewanie ale niestety zadne cieple a nawet letnie powietrze luz nie polecialo. Zatrzymalem auto na pasie awaryjnym i NIE GASZAC schlodzilem silnik.
Jadac na piatce 70 zaczalem wracac do domu. Zatrzymalem sie po drodze na tankowanie na stacji benzynowej.
Po odpaleniu auta ogrzewanie pomimo ustawienia na maksa zaczelo dzilac ale bardzo slabo...lekko letnie powietrze.

Uprzedzajac pytania:
- plynu nie bylo jak dolac bo zbiornik byl za kazdym razem calkowicie lub prawie pelen.
- wiatraki chodzily na drugim biegu jak sie zatrzymalem.
- po dojechaniu do miasta i wjechaniu w cykl miejski auto przestalo sie przegrzewac
- zaloze stary termostat i dam znac wieczorem
- silnik wystygl - chlodnica pelna wody, zbiorniczek pusty

Panowie prosze Was o POMOC. Co to moze byc???  :huh:

Jesli kiedys przegrzewalo mi sie auto to tylko w miescie, nigdy na trasie.
Dodam jeszcze ze temp nie skoczyla znacaco przy jezdzie ok 70 na godzine.
Jazda autostrada 100km/h i wiecj powoduje ten objaw. Rowniez przegazowka w miescie.
Jesli pompa to da sie jeszcze jakos sprawdzic (widac ruch wody przy korku po przegazowniu)?
Jesli chlodnica to jest jakis sposob aby sprawdzic (byla odmulana)? Usczelka pod glowica? Czy moze cos jeszcze... :huh:
Chcialbym dodac ze ten objaw wystapil nagle.

Jeszcze jedna sprawa.
Mam cos takiego na przewodach do nagrzewnicy:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a465a026e23cc6e2.html
Co to moze byc? Jak sie zatrzymalem to poruszalem tym w lewo i w prawo. (nie wiem czy dobrze zrobilem).


Perzan - tak jak napisalem wczesniej wymienilem termostat bo nie byl w temp pokojowej do konca domkniety.
Po wymianie wszystko bylo w porzadku przez kolejne 4-5 kkm.
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

broker2004

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #63 dnia: 15 Marca 2008, 18:37:22 »
To ja się też opowiem za wyjęciem termostatu w tej sytuacji i sprawdzeniu czy temperatura będzie świrować po nagrzaniu silnika w analogicznych sytuacjach...
Najgorsze co może być powodem to pęknięcie głowicy, przerabiał mój wuj taką opcję w palio kiedyś. Objawy były troche podobne niestety:/

ts_Alpin

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #64 dnia: 15 Marca 2008, 19:06:32 »
A jak się zatrzymałeś po zagotowaniu to chłodnica była gorąca??

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #65 dnia: 15 Marca 2008, 21:47:53 »
Duże prawdopodobieństwo, że uszczelka pod głowicą.
Tak pisałem i ponawiam.

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #66 dnia: 15 Marca 2008, 22:26:37 »
Witajcie,

Niestety termostatu nie udalo mi sie dzisiaj wyjac bo lalo caly dzien.
Po zatrzymaniu chlodnica byla goraca.
Piasek101 -dlaczego myslisz ze to uszczelka pod glowica?? Maselka w oleju nie ma. Auto nie dymi na bialo.
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #67 dnia: 15 Marca 2008, 23:07:45 »
Piszę, że jest prawdopodobne; trzeba się upewnić.
Najlepiej tak :
- wyjmujesz termostat (patrz instrukcja Perzana - aby nie ciekło).
- zdejmujesz wężyk idący od chłodnicy do zbiorniczka wyrównawczego (przy zbiorniczku wyrównawczym)
- wkładasz go do przezroczystej butelki do dna (którą mocujesz w miejscu zbiorniczka lub innym; jeśli wężyk jest za krótki to tzreba zakombinować z innym)
- napełniasz butelkę płynem ze zbiorniczka (koniec wężyka musi być pod powierzchnią płynu i to najlepiej głęboko)
- butelka nie może być szczelnie zakręcona (bez zakrętki lub z dziurawą)
- z tak przygotowaną aparaturą jedzisz i obserwujesz (przy zapalonym silniku) co dzieje się w butelce
- pojawiające się prawie ciągle bąbelki gazu (po całkowitym rozgrzaniu silnika);
nasilajace swoją intensywność przy dodawaniu gazu zwiastują moje podejrzenia.

W jednym z moich poprzednich samochodów raz na kilka tygodni mi się gotował płyn;
po zrobieniu ,,butelki" okazało się, że głowica do zdjęcia.
Przedmuch tylko do układu chłodzenia nie spowoduje masełka.

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #68 dnia: 15 Marca 2008, 23:36:15 »
Ech...
piasek101 - obys sie mylil.... :embarassed:
Choc troche musze sie ludzic...

Jak tylko skonczy sie ta zamiec deszczowa to sprawdze termostat gotujac go w wodzie.
Wykonam rowniez test z butelka ktory opisales. Mam tylko pytanie - jak wiele ma byc tych bombelkow?
Czy pojedyncze bombelki przy przegazowce sa dopuszczalne?

Poczytalem troche w poprzednich watkach ten najbardziej mi pasuje:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=15256.0

Mam jeszce jedno pytanie:
Czy zawsze trzeba planowac glowice??


Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #69 dnia: 16 Marca 2008, 12:29:49 »
Jak masz odpowietrzony układ chlodzenia i w miarę nagrzany silnik (bo bez termostatu) to w butelce nie powinny pokazywać się żadne bąbelki.
Przy zdjętym termostacie mamy lepsze warunki do samoodpowietrzania się układu, więc ,,wygonienie" płynu następuje rzadziej (nawet jak uszczelka padnięta).

Jak masz już zdjętą głowicę to grzechem będzie zakładanie jej bez planowania.
« Ostatnia zmiana: 16 Marca 2008, 12:33:17 wysłana przez piasek101 »

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #70 dnia: 16 Marca 2008, 14:56:56 »
Piasek101 - Niestety przeczytalem Twoj list po zakonczeniu dzisiejszych prac:

1. Wyjalem termostat i wrzucilem go do garnka z woda razem ze starym termostatem.
Oba termostaty otwieraja sie pieknie i tym smym czasie. Zostawilem wiec nowy sprawny termostat.

2. Znajomy ktory mi dzisiaj "przeszkadzal" zasugerowal abym wyja i przeplukal chlodnice.
Oprocz znajomego jeszcze szlam w zbiorniczku wyrownawczym sugerowal zabita chlodnice.
Wyjalem wiec chlodnice i okazalo sie ze jest do wymiany.
Oto zdjecie:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9bb216787494d2d.html
Troche sie wiec ucieszylem ze to niesprwana chlodnica nie radzi sobie z cieplem silnika ale nie na dlugo.

3. Po przeplykaniu chlodnicy zalalem uklad troche plynem ale w wiekszosci woda.
Odpalilem auto i niestety okazalo sie ze z korka wlewu wychodzi piana...
Oto zdjecie:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ad52141aad3f950.html

4. Sprawdzilem jeszcze swiece - wszystkie wygladaja tak samo.

Tak wiec bedzie to juz raczej na pewno uszczelka pod glowica. Nie wiem czy sobie sam poradze z wymiana.
Szczegolnie boje sie odkrecania kolektora wydechowego.




Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #71 dnia: 16 Marca 2008, 18:18:59 »
Szlam w wyrównawczym po kilkakrotnym zagotowaniu płynu jest zjawiskiem normalnym. Trochę piany po wymianie chłodnicy też; ale jeśli ta ostatnia pojawia się cały czas to test z butelką niepotrzebny.
Jeździłem kiedyś z padniętą uszczelką (nie cari;palił na wszystkie cylindry) :
 - bez termostatu
 - z chytrym wynalazkiem odpowietrzającym na górnym wężu chłodnicy.
Nic się nie stało; potem wymiana uszczelki.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #72 dnia: 16 Marca 2008, 22:13:57 »
Piasek101 - Niestety przeczytalem Twoj list po zakonczeniu dzisiejszych prac:

1. Wyjalem termostat i wrzucilem go do garnka z woda razem ze starym termostatem.
Oba termostaty otwieraja sie pieknie i tym smym czasie. Zostawilem wiec nowy sprawny termostat.

Założyłeś "dzyndzykiem" do góry ?

Cytuj (zaznaczone)
[...]Wyjalem wiec chlodnice i okazalo sie ze jest do wymiany.
Oto zdjecie:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9bb216787494d2d.html
Troche sie wiec ucieszylem ze to niesprwana chlodnica nie radzi sobie z cieplem silnika ale nie na dlugo.

Fakt, lata świetności to ona ma już za sobą.


Cytuj (zaznaczone)
3. Po przeplykaniu chlodnicy zalalem uklad troche plynem ale w wiekszosci woda.
Odpalilem auto i niestety okazalo sie ze z korka wlewu wychodzi piana...
Oto zdjecie:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ad52141aad3f950.html

Spokojnie, bez nerw. Kiedy ta piana wylazła ?
Pojeździj tak z dzień-dwa żeby układ porządnie się odpowietrzył (nie zapomnij o nagrzewnicy! ) i zrób próbę butelkową.
To mogły być jakieś resztki powietrza i płynu do płukania układu.
Problem polega na tym, że jak masz zabitą chłodnicę to nic jej już nie zrobisz żadnym specyfikiem. Ja próbowałem odczyścić zbiorniczek wyrównawczy w środku. Zapomnij. Nie znalazłem nic, co by ruszało ten osad. Nie próbowałem tylko kwasów, ale tym na pewno bym nie przepłukał układu ;)

Te objawy z ogrzewaniem, o których pisałeś wcześniej, to normalne w sytuacji gdy brakuje płynu.

Cytuj (zaznaczone)
Tak wiec bedzie to juz raczej na pewno uszczelka pod glowica. Nie wiem czy sobie sam poradze z wymiana.

Nadal wierzyć mi się nie chce w tą ostateczność. Jak już będziesz miał odpowietrzony układ, to zagrzej silnik do normalnej temperatury, daj mu po gazie i obserwuj zbiorniczek czy nie wywala tam płynu non-stop. To po pierwsze. Po drugie, jeśli to uszczelka, to na którymś cylindrze powinna być słabsza kompresja. Ja cały czas obstawiam chłodnicę :)

Cytuj (zaznaczone)
Szczegolnie boje sie odkrecania kolektora wydechowego.

Akurat kolektor to pikuś. Lepszą jazdę będziesz miał z ssącym :D Chociaż... u Ciebie jakoś tak więcej miejsca skoro widać zawór nagrzewnicy, którym ruszałeś kilka postów wcześniej.
Załatw sobie mały i duży klucz dynamometryczny. Mały Ci się przyda do pokryw łożysk wałków rozrządu. Nie można ich dowalić za mocno :(
Bój się raczej tego, czy znasz kolejność odkręcania i kolejność + momenty dokręcania głowicy. Czy dobrze Ci splanują głowicę, czy uszczelka będzie przyzwoitej jakości jeśli nie będziesz jej kupować w ASO, czy dobrze poskładasz wałki, czy będziesz miał płytki do ustawienia później zaworów...
Jest kilka ciekawszych punktów niż kolektor wydechowy :D
Zrobić się da. Robota jak każda inna. Trochę porozbierać, później trochę poskładać... Trzeba to tylko zrobić dokładnie i bez pośpiechu.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #73 dnia: 20 Marca 2008, 09:50:01 »
Panowie - dziekuje za odpowiedzi  :-)

Termostat zamontowalem prawidlowo - dzyndzykiem do gory.

Perzan Twoja diagnoza o zamulonej chlodnicy byla prawidlowa. Uszczelki na razie nie ruszam bo na 99% to chlodnica. Jezdze z ogrzewaniem ustawionym na 25 st i szukam nowej/uzywanej chlodnicy.
Nie jest latwo  :-( Nie wiecie moze czy od Avensisa z 3s-FE podejdzie?

Perzan dziekuje za opis wymiany uszczelki. Zaopatrze sie mimo wszystko w klucz dynamometryczny.
Oby sie tylko przydal do dokrecania kol.

Jeszcze kilka slow.
Auto trzeba od czasu do czasu "przegonic" wtedy wychodza ew. problemy.
Nie mozna caly czas jezdzic jak emeryt (ja tak jezdze). Na szczescie Toyota daje znac duzo wczesniej
ze jest jakis problem.
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl