Autor Wątek: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)  (Przeczytany 107086 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kubelusz

  • Gość
Sprawa dosc pilna  :-(              SILNIK 1.8 BENZYNA  bez gazu

Sprawa sie ma tak był płyn chłodzacy niewiadomego pochodzenia wiec chcialem go wymienic .Z forum dowiedzialem sie ze wystarczy odkrecic korek spustowy z chłodnicy i zalaz nowym a tu szoook

Nowego plynu weszło tylko ok 1,5-1,8 litra ale to nie wszystko. (zakładałem ze to samo odpowietrzajacy sie uklad + naciskanie węzy)
 ale sprawa sie ma tak waz gorny od pompy do chłodnicy goracy ,waz dolny od chlodnicy do pompy zimny przewody do nagrzewnicy lekko cieple (brak ogrzewania w aucie nie leci cieple powietrze)poziom plynu w zobirniczku wyrównawczym bez zmian mimo ze troche musialem dolac plynu do chlodnicy , teperatura na wskazniku idealnie srodek ale przy korku chlodnicy plyn jakby sie gotowal.

dwa pytania
Jak spuscic caly plyn i ile go wchodzi ? ktoredy?
Jak to ustrojstwo odpowietrzyc by nie przegrzac silnika?


Dodalem do faq pozdrawiam Miche
« Ostatnia zmiana: 06 Kwietnia 2008, 23:17:59 wysłana przez Miche »

Domel_r

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Grudnia 2007, 14:52:05 »
Nie wiem jak w 1.8 ale u mnie w 2.0 benzyna aby wymienić cały płyn należy jeszcze spuścić płyn z bloku silnika. W 2.0 korek spustowy znajduje się z tyłu silnika pod kolektorem ssącym. Jeśli chodzi o odpowietrzenie to u mnie zachodzi samoczynnie, wystarczy po pewnym czasie od wymiany dolać płynu do zbiorniczka wyrównawczego i jest ok.
Pozdro.

kubelusz

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Grudnia 2007, 15:00:31 »
oki dzieki wielkie  :-)
a jak sie dostac do tamtej sruby od dolu czy od gory ? i jaki klucz tam bedzie pasował ?

broker2004

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Grudnia 2007, 15:11:02 »
Ty masz stary korek spustowy tak jak w 1,6 ... Czyli pod kolektorem wydechowym:) Jest ta śruba z tego co pamietam bardziej bliżej 1 cylindra, tak jakoś za alternatorem chyba, nie ma za bardzi problemu z jej odkreceniem:)

broker2004

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Grudnia 2007, 15:13:11 »
a klucz nasadowy jakis w miare solidny żeby nie pozmykać bo będzie problem, chyba coś koło 18 rozmiar;)

Domel_r

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Grudnia 2007, 15:17:39 »
Najlepszy dostęp jest od dołu. Do tego przydał by się kanał bo trzeba trochę gimnastyki by to odkręcić. Jaki rozmiar klucza ? już nie pamiętam. Z tego co mi świta to odkręcałem płaskim i do tego z krótkim ramieniem bo miałem tam ograniczony zakres ruchów.
Najlepiej sam zobacz jak jest u ciebie, bo w 1.8 może być inaczej

widzę że troch się zmieniło jak pisałem posta :) Czyli już wszystko wiesz.
« Ostatnia zmiana: 05 Grudnia 2007, 15:19:39 wysłana przez Domel_r »

kubelusz

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Grudnia 2007, 15:36:23 »
zakładajac ze odpowietrzac nie trzeba to juz wiem co i jak  :cool: dzieki


aaa wiecie moze ile plynu wchodzi do 1.8?

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Grudnia 2007, 15:40:52 »
Od gory tez bez wiekszych problemow mozna dojsc. Przynajmniej ja długo z ta sruba nie walczyłem
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Grudnia 2007, 23:19:41 »
Witam . No ta śrubeczka potrafi być zapieczona , ale generalnie najwiekszy syf jest w chlodnicy . Jak juz spuscisz płyn to ściagnij węże i zobacz jak wygladają od środka ( czy są spekane ) A płynu wejdzie ok 4,5 l po spuszczeniu z bloku a bez spuszczania z bloku 2,5 l . Przy odpowietrzaniu ogrzewanie otwarte na full . Pozdro  :wink:

adambyw

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Grudnia 2007, 23:32:03 »
W dieslu też trzeba spuścić z bloku, korek też jest w okolicy kolektora ssącego. Diesel też jest samo odpowietrzający.
Nalać płynu do chłodnicy do pełna, do połowy w zbiorniczku wyrównawczym, zapalić silnik, trzymać na obrotach (2500rpm) i zagrzać tak by się otwarł termostat (wiadomo jak się wentylator załączy).
Po ostygnięciu sprawdzić ew. braki płynu.


Swoją drogą krótki temat dobry do faq.

Offline ravpraca

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Grudnia 2007, 16:57:48 »
W moim silniku rowniez nie znalazlem korka spustowego z silnika. Plyn zlalem wykrecajac termostat i w ten sposob rowniez przeplukalem silnik (zalozylem obudowe bez termostatu). Przy okazji okazalo sie ze zimny termostat sie nie domykal. Tak wiec musialem kupic nowy termostat (15 Euro). Przed zalaniem plynu chlodzacego zalalem srodek czyszczacy i tak pojezdzilem ok 20 km. Pozniej zlalem ten syf przeplukalem ponownie i ostatecznie zalalem chlodziwem. Kanal nie byl potrzebny.

Chlodnice plukalem zdejmujac dolny gruby waz.

Nie wiem jaki przebieg mialo Twoje auto ale polecam wykonac taki zabieg lub chociaz sprawdzic termostat (z przyczyn ekonomiczno-uzytkowych).
Moje poprzednie auto palilo przez pewnien czas (niesprawny termostat) 16l benzyny w zimie.
Najlepsza Toyota jaka jezdzilem :-)
Szkoda ze juz takich aut nie ma...

Dagon

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Lutego 2008, 13:57:45 »
Od kilku dni w moim zbiorniczku wyrównawczym nie mam płynu (niezależnie czy samochód jest po nocy, czy na pracującym i rozgrzanym silniku). Po odkręceniu korka od chłodnicy poziom płynu w niej jest zgodny z zaleceniami. Czy to normalne? Zawsze w zbiorniczku wyrównawczym miałem odrobinę płynu...

adambyw

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lutego 2008, 15:08:49 »
To nie jest normalne. Sprawdź czy nie masz pękniętego zbiorniczka jak z chłodnicy płynu nie ubywa. Ale w zbiorniczku powinno być ok pół, tak żeby na zimnym silniku zakrywał rórkę z klapki od chłodnicy

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lutego 2008, 16:47:17 »
Dolej trochę i obserwuj. Dopóki w chłodnicy jest pełno na zimnym, to nie widzę powodów do zmartwień.
U mnie tak jest od dawna i nie narzekam. Co jakiś czas zaglądam pod korek chłodnicy, zamykam go bo jest pełno i jadę w trasę :)
LPG jest ?
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Dagon

  • Gość
Odp: Problemy z układem chłodzenia i wymianą płynu chłodzacego (F)
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Lutego 2008, 21:58:55 »
Nie, nie ma LPG i nigdy nie będzie :]
Teraz po trasie na włączonym silniku nie było co prawda płynu w zbiorniczku, ale jak otworzyłem korek zbiorniczka i zajrzałem to widać było, że podczas jazdy płyn musiał być (wilgotny zbiorniczek od środka). Przed trasą sprawdziłem i był suchy, więc płyn musiał się pojawić. Ta rurka o której napisał adambyw sięga u mnie do samego dna zbiorniczka. Ale chyba nie tylko u mnie, bo w innej cari też tak długi wężyk widziałem i na pewno nie była to jakaś przeróbka (u mnie zresztą też jest to mało prawdopodobne). Dziwi mnie natomiast, że zawsze ten płyn tam był. Może po prostu trzeba kapkę dolać??
Ten płyn w końcu powinien być tam cały czas czy tylko na włączonym silniku?
Perzan, uspokoiłeś mnie bo płynu u mnie nie ubywa. Mam sucho w zbiorniczku od jakiegoś miesiąca a na zimnym w chłodnicy poziom idealny, więc wycieków nie mam raczej żadnych...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl