Autor Wątek: Krótka radość po remoncie silnika  (Przeczytany 11903 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marc14

  • Gość
Krótka radość po remoncie silnika
« dnia: 06 Listopada 2004, 23:17:13 »
Witam klubowiczów . Kupiłem tanio Corollę1.3 XL 1991 r. z przebiegiem 204 tys..Auto bez remontu , właściciel nie dbał prawie wogóle o nie.Zrobiłem remont silnika i mam mieszane uczucia-i mam pytanie :
Czy jak sięuruchamia zimny silnik rano, to czy ma prawo przez chwilęzastukać póki nie zgaśnie lampka oleju ?
I jeszcze jedno pytanie : czy w Waszych Toyotkach też tak debilnie działa wskażnik paliwa, że trzeba przejechać kilka minut że by podniósł siędo faktycznego stanu ,a lampka rezerwy nie miga tylko sięrozżarza jakby?
« Ostatnia zmiana: 24 Kwietnia 2008, 09:25:58 wysłana przez Janmor »

tco_tm

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Listopada 2004, 01:37:10 »
Cytuj (zaznaczone)
Czy jak sięuruchamia zimny silnik rano, to czy ma prawo przez chwilęzastukać póki nie zgaśnie lampka oleju ?

Pewnie pompa, albo panewki. Cisnienie od razu, praktycznie od samego rozrusznika, powinno byc odpowiednie. :?

marc14

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Listopada 2004, 09:04:09 »
Witam.Panewki są świeżo zrobione ale z tą pompą to masz chyba racjębo lampka na zimnym silniku gaśnie gdzieś po 1,5 sek. a na ciepłym odrazu .

TRD

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Listopada 2004, 16:01:18 »
W mojej toyce lampka rezerwy nie działa wcale a wskaźnik paliwa pokazuje w miarędokładnie dopiero gdy jesp powyżej 2 kreski

tak z ciekawości ile kosztował remont??

marc14

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Listopada 2004, 16:53:06 »
Remont tzn. wymiana pierścieni (bez szlifu cylindrów) , Wymiana wszystkich panewek ( bez szlifu wału) , wymiana paru simeringów ,sprawdzenie sprzęgła, wymiana oleju i jeszcze jakieś bzdurki 1500,-  w Słupsku

Toyo69

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Listopada 2004, 23:40:09 »
W mojej też wskaźnik paliwa bardzo powoli siępodnosi i dopiero po ok 5 min. pokazuje stan faktyczny :wink:  :wink:

Pigletto

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Listopada 2004, 11:32:05 »
Cytat: Toyo69
W mojej też wskaźnik paliwa bardzo powoli siępodnosi i dopiero po ok 5 min. pokazuje stan faktyczny :wink:  :wink:

Toyo: chodzi Ci o podnoszenie sięwskaźnika zaraz po włączeniu auta? Bo u mnie po wyłączeniu silnika wskazówka poziomu paliwa nie opada, tak że zawsze mogępopatrzyć ile jest paliwa w baku no i automatycznie po włączeniu silnika też wskazówka jest od razu w odpowiedniej pozycji, więc o żadnym podnoszeniu przez 5 minut nie ma mowy (chyba że zaraz po zatankowaniu?). W E9 może jest jakoś inaczej... ?

TRD: może po prostu żaróweczka spalona? :)

TRD

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Listopada 2004, 20:11:48 »
Cytuj (zaznaczone)
TRD: może po prostu żaróweczka spalona?


wmieniałem wszystkie żarówki jakie tylko istnieją  :P  mi sięzdaje że to czujnik bo od temperaturu też był do wymiany

Toyo69

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #8 dnia: 29 Listopada 2004, 13:35:05 »
Cytuj (zaznaczone)
(chyba że zaraz po zatankowaniu


To właśnie miałem na myśli  :)  :)

pankuba

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Listopada 2004, 14:38:07 »
Cytat: Toyo69
Cytuj (zaznaczone)
(chyba że zaraz po zatankowaniu


To właśnie miałem na myśli  :)  :)


To jeśli tak to w mojej poprzedniej było tak samo  8)

Offline qbutek

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 160
    • http://www.corollaclub.org
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Listopada 2004, 21:38:04 »
U mnie poziom beznzyny pokazywany jest cały czas czy silnik jest włączony, czy wyłączony.
Sprzedam części z Corolli GTi 1987-1991.

CarinaGTI

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Listopada 2004, 22:45:29 »
może być panewka, ale prędzej stawiał bym na sworznie w ich okolicy

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Grudnia 2004, 05:05:22 »
marc14,

Wyluzuj, mam taki sam model ale ma 300 tys i jest z 1990 roku. Remont silnika za tydzien razem ze szlifem za 2500 w wawie :)

Wszystko u cienie gra, nei ma problemu. Olej tak zawsze, 1.5 sec max. Paliwo to samo. Powoli jak zolw. A i jak masz na fulla paliwa to opada powoli az do polowy, potem blyskwicznie. Inaczej, po zatankowaniu na maxa zrobisz spoko 500 km - 550 km.

toyminator

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Grudnia 2004, 23:13:01 »
1,5sek...........musi sie palić cisnienia nie złapie nie wiadomo bógwie jak szybko/wiadomo że na ciepłym silniku cały olej odrazu nie ląduje w misce/im olej cieplejszy tym gestszy!
nie martw sie...

  • Gość
Krótka rado¶æ po remoncie silnika
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Grudnia 2004, 03:11:53 »
Cytat: toyminator
1,5sek...........musi sie palić cisnienia nie złapie nie wiadomo bógwie jak szybko/wiadomo że na ciepłym silniku cały olej odrazu nie ląduje w misce/im olej cieplejszy tym gestszy!
nie martw sie...


Ale cos dodam do tego 1.5 sec. Ojcien ma Honde Accord. Olej gasnie juz w chwili gdy kreci rozrusznik. I to dopiero daje do myslenia...


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl