Autor Wątek: Silnik do remontu - hobbystycznie  (Przeczytany 8319 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Hooltay

  • Gość
Silnik do remontu - hobbystycznie
« dnia: 31 Grudnia 2007, 10:09:28 »
Czesc.
Zakupilem drugi silnik do mojej Cari E 1.8.
mam kuzyna ktory ma warsztat w Wawie.
Zaproponowal mi wlasnie taka oto zabawe.
1. Kup silnik do remontu
2. W wolnym czasie zrobimy z niego igielke i zwiekszymy koniki.
Pytanie jest nastepujace.
Jakie elementy z fabrycznie stosowanych czesci wymienilibyscie i na co i dlaczego? :D
Bede robil robil oba kolektory, zastanawiam sie nad zaworami o innym profilu, co o tym sadzicie?

Takie oto pytanko na marginesie, dla lubiacych zabawy w mechanika.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #1 dnia: 01 Stycznia 2008, 15:04:08 »
Kupiłeś kolego bardzo nieodpowiedni silnik do takiej zabawy.Mozesz poprawić jego kulturę pracy i ewentualnie przesunąć nieco moment ale niczego więcej raczej nie zrobisz.Ten silnik nie nadaje sie konstrukcyjnie do podkręcania i tyle.Wszystkie zabiegi podnoszace moc nie bedą adekwatne do poniesionych kosztów.Zamień ten silnik na 4AGE z corolli GT.

Hooltay

  • Gość
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Stycznia 2008, 16:06:43 »
To jest typ silnika z mojej Cari - nie mam zbytniego wyboru bez ponoszenia kosztow wiekszych niz 10% wartosci auta.
Silnik kupilem za 200 zl. ostrzet zostaje. po za tym moj obecny - i tak nadaje sie do moze nie remontu - ale sporych nakladow finansowych (do 10%). po za tym zyskuje czas. jezdze na starym, robie nowy.

A jak sie ma mocowanie, instalacja w Cari 1.8 16V Wagon z takiej corolli?
« Ostatnia zmiana: 04 Stycznia 2008, 11:00:35 wysłana przez eddie »

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Stycznia 2008, 20:07:41 »
Mocowania nie odbiegają od standardów i zawsze łatwiej wsadzić coś z mniejszego auta do wiekszego niż odwrotnie.Nie wnikałem nigdy w szczegóły takiej operacji gdyż zawsze interesowały mnie tylko silniki 2.0 i takimi sie bawię.Sporo sie naczytałem o bezsensownosci modyfikowania "emeryckich" silników 3SFE,4AFE itp..Najrozsądniej bedzie doprowadzić obecnie posiadany silnik do stanu używalnosci z drobnymi poprawkami typu porting głowicy i dolotu w celu likwidacjii niedoróbek odlewniczych i poprawienia napełnienia cylindrów mieszanką.Zmniejszenie oporów ssania,podania paliwa bogatszego w oktany z korekcją kąta zapłonu,itp.Coś jeszcze by sie znalazło do zrobienia lecz głębszych zmian lepiej nie próbować.

Hooltay

  • Gość
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Stycznia 2008, 09:36:12 »
Kolektory wydechowe 4 w 2 w 1.
Ciensza uszczelka pod korbowod aby zwiekszyc cisnienie w cylindrach.
stoczenie kola zamachowego, kolka rozrzadu z lzejszych materialow.
i wszystko to co piszesz.
Taki wlasnie jest plan :D

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Stycznia 2008, 23:43:42 »
Hemmm... jaka uszczelka pod korbowód ???
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Stycznia 2008, 08:04:42 »
Ciensza uszczelka pod korbowod aby zwiekszyc cisnienie w cylindrach.

To chyba będzie pierwsza taka modyfikacja na świecie ;D
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Hooltay

  • Gość
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Stycznia 2008, 09:22:08 »
nie wiem jak to sie nazywa :D
ta czesc silnika gdzie wal korbowodowy hula :D
i chodzi o zmniejszenie odleglosci samego walu do "glowicy" :D

choc przyznam, faktycznie silnik nalezy raczej do grupy silnikow ekonomicznych.
i na wielu forach w tym z USA etc. - przyznaja ze wydatki poniesione aby uzyskac 20KM wiecej - sa niewspolmierne.
Moje pytanie jednak nie brzmialo: jak zrobic z tego silnika - torpede, tylko jesli juz bawie sie w remoncik - co mozna w nim zrobic. tym bardziej ze ponosze jedynie koszty czesci, ew. jakas znikoma czesc za robocizne innych zaprzyjaznionych specjalistow (np. od glowic etc, to czego w naszym warsztacie bez specjalistycznego sprzetu zrobic sie nie da)
« Ostatnia zmiana: 04 Stycznia 2008, 10:59:46 wysłana przez eddie »

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Stycznia 2008, 09:58:03 »
Szczerze to niewiele można zrobić...  jak masz rzeźbić w 1,8 i uzyskać kosztem ogromnych problemów i nakładów finansowych 10 koni więcej to lepiej skoro masz mechaników prawie w gratisie zrób swapa na 2,0 .... będziesz miał właściwy efekt za drobne w stosunku do modyfikacji silnika 1,8 LB
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Hooltay

  • Gość
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Stycznia 2008, 10:23:12 »
W przypadku swapa musialbym nabyc droga kupna rowniez caly osprzet.
Czy cos z 7afe jednak moze pozostac w 2.0?
1.8 GLi Kombi

Koszt remontu i przerobek 1.8 szacowalem na ok. 1000 zl w porywach do 1200 zl.
Silnik 2.0 + ostrzep - kasa duuuuzo wyzsza.
Juz wolalbym kupic druga toyote celice z silnikiem 2.0 lub wow gt4 turbo i sie bawic bez pospiechu, majac normalne auto rodzinne i hobbystyczna celice. np: http://moto.allegro.pl/item290992100_celica_2_0_gti_92.html lub http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4068010 - akurat wybor egz. to juz nie nalezy do tematu, ale trzeba przyznac ze jest to jakies wyjscie i wybor.
« Ostatnia zmiana: 04 Stycznia 2008, 10:58:48 wysłana przez eddie »

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Stycznia 2008, 11:03:36 »
 Ja bym zostawił koło zamachowe w spokoju na Twoim miejscu.
PS...edytuj posty :)
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Hooltay

  • Gość
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Lutego 2008, 18:22:04 »
Nie zauwazylem wczesniej (bo nie mialem czasu sie nim zajac) ale silnik ktory nabylem w cenie zlomu - ma kompletne sprzeglo, kompletny kolektor dolotu :) kilka stowek do przodu...
Lecz...
Czym taki stary zapuszczony czarny od brudu i oleju - silnik wyczyscic?
szlifowalem pokrywe glowicy - ale idzie w wolniejzym niz zolwim tempie.
Chcialbym wypucowac, wyszlifowac, aby zrobic lsniace :D
« Ostatnia zmiana: 16 Lutego 2008, 18:23:43 wysłana przez Hooltay »

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Marca 2008, 12:54:48 »
Czym taki stary zapuszczony czarny od brudu i oleju - silnik wyczyscic?
Witaj a benzyną próbowałeś?
Jak puści brud to zostaje kółko na wiertarę z filcem. Silnik błyszczeć będzie jak psu ja...jca.

Pozdrawiam
Obi

Hooltay

  • Gość
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Marca 2008, 13:52:09 »
i  o to chodzi! :D Hołk

Offline jozef01

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 424
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Silnik do remontu - hobbystycznie
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Marca 2008, 15:37:31 »
Pianą aktywną fajnie się myje (tylko trzeba stężenie zwiększyć). Niektórzy po umyciu konserwują jeszcze ropą.
Ave'00- 2,0 D4D Sol  


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl