Autor Wątek: Opony- z zimowych na letnie  (Przeczytany 17884 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

alan03

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Listopada 2004, 17:58:14 »
ja cały czas wstrzymywałem sięz wymianą... i dzisiaj jak już było biało to poszedłem sobie do garażu z kluczem w ręce... próbujęodkręcać i... nic, wziąłem rurę:D  i... nic. Użyłem trochęsiły... i... złamałem klucz :|
zdążyłem jednak podjechać do wulkanizatora, w jednym jak i w drugim najbliższy wolny termin był dopiero na środę, ale w jednym zakładzie udało mi sięprzerzucić koła...
zrobili mi to za jedyne 12 zł i to bez zajmowania kolejki :lol:
szkoda mi tylko tego klucza :roll:

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Listopada 2004, 18:38:37 »
Ja z konieczności (dopiero dotarły do mnie zamówione felgi) zmieniłem oponki dzisiaj. Tak więc dwa dni "próbowałem" jeździc na letnich (Michelin Energy) i naprawdę- to była katorga. Każde ruszenie z miejsca to buksowanie kół (naprawde starałem sięrobić to należycie, mały gaz, czasami z 'dwójki"). Hamowanie to poślizg (kontrolowany). Jazda ponad 70-80 km/h to śmierć w oczach...
Po zmianie na zimowe (żaden rarytas Dębica Frigo) mam wrażenie, że ten lód i śnieg na drodze to tylko złudzenie i kamuflaż na asfalcie. Po prostu wrażenia - jak w środku lata na suchym asfalcie. Mniód  :athunbsup

Wcześniej starałem sięzmieniać oponki przed nastaniem śniegów i nie czułem tej różnicy (no i autko ciut inne...).

Pozdrawiam  :aslyer
"I love the smell of flames early in the morning..."

alan03

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Listopada 2004, 18:42:16 »
Rafels, mimo wszystko zachowuj należytą ostrożność... bo nawet teraz jezdnia potrafi być zdradliwa...
ja na zimówkach czujęsiępewniej, lepiej mi sięjeździ, ale jednak większy margines bezpieczeństwa trzeba zachować...
pozdrawiam

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Listopada 2004, 19:25:04 »
Masz rację, ja tylko stwierdziłem, że DOPIERO TERAZ (na zimowych) da sie jeździć.
Czeka mnie dłuższy wyjazd i jak desperat poszukiwałem od wczoraj zakładu, gdzie można było zmienić opony bez kilkugodzinnego stania lub zaklepywania kolejki na "za dwa dni".
Wkurzałem siębo jak ostatni patafian stałem w kolejce oszołomów, którzy zmieniają ogumienie dopiero, jak juz naprawdęjest źle (gdybym kupił felgi wcześniej na pewno bym już był po kłopocie z wymianą). A tak znajome obrazki: stada ludzi kłócących sięo miejsce w kolejce. Beznadziejni są... To samo widać w sprawie wymiany praw jazdy, deklaracji PIT, zakupów przedświątecznych itp. Załatwiliby sprawy wcześniej - nie staliby w kolejkach krzycząc na siebie. A tak... Eech co za naród :(

A tak przy okazji ciekawostka:
założyłem stalowe felgi 5Jx13'' ET45 od Mazdy 323.
Offset ciut za duży (tzn. koła trochęza bardzo schowane), ale da sie jeździć, nie obcierają nawet przy max. skręcie.
"I love the smell of flames early in the morning..."

CarinaGTI

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Listopada 2004, 22:02:36 »
ja do 6 dni więc dobrze trafiłem ze zmianą  :lol: a pomyśleć że jeszcze pare ładnych latejk temu posiadacze zimówek byli w mniejszości
z ciekowstek to słyszałem, że od prau latek w niemczech jeśli ktoś nie ma zimówek i spowoduje crash to a AC są problemy w wypłacie- to mi siępodoba!!
a reasumując najgorsza zimowka będzie zawsze lepsza od najlepszej letniej w zimę

GrzeÂś

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #20 dnia: 21 Listopada 2004, 16:37:54 »
Panowie, a co daje (dodaje) napełnienie opon azotem?

Offline MarQs

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 117
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #21 dnia: 21 Listopada 2004, 17:01:00 »
gdyby bylo to odpowiednio przeprowadzone to azot nie zmienia cisnienia tak jak powietrze w zaleznosci od temp, jest niby lżejszy...

a teraz tak: zawartosc azotu w powietrzu to 78%
jak zakladasz opone na felge to juz tak jest powietrze wiec jak ejdzie azot to bedzie go 10% wiecej niz w powietrzu.

efekt taki ze pompujac azotem masz lzejszy portwel  :aclap
M6 sportbreak

Hicks

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #22 dnia: 22 Listopada 2004, 11:02:26 »
Cytat: MarQs
...a teraz tak: zawartosc azotu w powietrzu to 78%
jak zakladasz opone na felge to juz tak jest powietrze wiec jak ejdzie azot to bedzie go 10% wiecej niz w powietrzu.

efekt taki ze pompujac azotem masz lzejszy portwel  :aclap


Też tak sądzę :D
Co do info od CarinyGTI to powiem więcej - nowe auta są homologowane na kilka określonych rozmiarów kół/opon. Jeśli po bumie okazuje się, że masz inny rozmiar niż ten z homologacji to ubezpieczyciel może robić extra problemy...

Toyota_man

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #23 dnia: 04 Grudnia 2004, 16:16:28 »
zmieniłem 2 tygodnie temu (R13 Kurier Snowfox) ale co z tego jak zimy nie ma

Offline Kruchy

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1120
  • Płeć: Mężczyzna
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #24 dnia: 04 Grudnia 2004, 20:50:14 »
Cytuj (zaznaczone)
Kiedy zmieniać opony letnie na zimówki ?


w ogóle nie zmieniaj - bo po co???

Kruchy- to temat techniczny- bez takich tu- Smok
... tak tylko żem sobie pomyślał...

Puffy

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #25 dnia: 09 Grudnia 2004, 12:20:53 »
Witam wszystkich naiwnych, którzy twierdzą, że opony zimowe nie są potrzebne. Najwidoczniej do tej pory jeździli w zimie Maluchem nie szybciej niż 40km/h i odwiedzanie rowów i komfort (przede wszystkim psychiczny) w zimie ich nie interesuje... że nie wspomnęo kosztach ewentualnych napraw blacharskich. Tak właśnie zimówki kosztuja mniej, niż "klepanie" blach! Ja mam Michelin Alpin i jestem bardzo zadowolony. Zmieniłem sam, bo to żaden problem, jak sięma zimówki na felgach stalowych (na lato mam aluski z Goodyerami fabryczymi). Micheliny maja bardzo dobrą trakcjęi ciąg, który w zimowych warunkach bardzo sięliczy, bo chyba nikt nie lubi dodać na śniegu, czy wodzie gazu i stać w miejscu czekając, aż opony przestaną buksować... Ale uwaga opony te na suchym asfalcie przy temp dodatniej moga mieć dłuższą drogęhamowania niż letnie ogumienie.

Puffy

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #26 dnia: 09 Grudnia 2004, 12:22:41 »
To o naiwnych było oczywiście do "Kruchego" Drodzy rozsądni forumowicze. :D

Offline Gosiek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1362
  • Płeć: Kobieta
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #27 dnia: 09 Grudnia 2004, 12:45:01 »
Cytat: Puffy
To o naiwnych było oczywiście do "Kruchego" Drodzy rozsądni forumowicze. :D


Puffy ale Kruchy ma zminione oponki już od miesiąca....
Pozatym podejrzewam że post ten był wyedytowany przez Moderatora i stracił sens...


A co do azotu to nie zmienia ciśnienia, nie dopuszcza do zawilgocenia opony, zabezpiecza gumę...

wwtcka

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #28 dnia: 09 Grudnia 2004, 12:50:49 »
Cytuj (zaznaczone)
po bumie okazuje się, że masz inny rozmiar niż ten z homologacji to ubezpieczyciel może robić extra problemy...

ale tylko po tym jak udowodni że nieprawidłowe ogumienie miało wpływ na rozmiar jak i powstanie szkody  :wink:

Hicks

  • Gość
Opony- z zimowych na letnie
« Odpowiedź #29 dnia: 09 Grudnia 2004, 12:59:23 »
Cytat: Gosiek
A co do azotu to nie zmienia ciśnienia, nie dopuszcza do zawilgocenia opony, zabezpiecza gumę...


Niby jak azot azot w oponie nie dopuszcza do jej zawilgocenia ? Do opony leje sięwoda a azot ją pochłania ?  :D  :D  :D
No i to zabezpieczenie - domyślam się, że chodzi o zmniejszone utlenianie sięgumy. Ale to jest proces który trwa chyba lata  :D  :D

Nie mogę :D , ten azot w autach jeżdżących po mieście ~80 km/h to jak nowa inwazja Actimela  :wink:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl