Mimo wszystko widzęrozwiązanie tej sytuacji. Podzwoń po różnych ASO i popytaj co by Ci zaproponowali. Może 200 KM od "Twojego ulubionego ASO" będą w stanie zaproponować inne rozwiązanie, na które lokalny złodziej nie będzie przygotowany
Chyba masz racje :D Poszukam ASO - moze np w Gdansku, bo tak sie wybieram na urlop.
A co do tego, ze sie nie zorientują - to chyba niemozliwe, bo jesli oddam auto np na przeglad gwarancyjny, to bede musiala powiedziec, ze jest jakis tam "pstryk", bo inaczej im samochod zgasnie... czyli ukrycie faktu istnienia czegos takiego jest raczej niemozliwe (przeglady pewnie wypadna u mnie gdzies ze dwa razy do roku, bo mam juz grubo ponad 20 k od stycznia). Zostaje mi tylko autoryzowana stacja, a tam wszelkie rozwiazania kosztuja tak ciezka kase, ze szkoda slow (ta blokada to u nich ok. 1300 pln

). No niby to i tak malo w porownaniu z utrata calej rolki, ale jednak straszliwie duzo jak dla mnie.
No nic - czekam na opinie o tej cud-blokadzie skrzyni biegow na pilota - czy to jest tak proste dla zlodzieja jak rozbrojenie alarmu, czy tez bardziej skomplikowane i warte tego 1,3 k pln?