Już pisałem - immo i fabryczny alarm w Corolli obchodzi siędwoma kablami zakończonymi krokodylkami, nie trzeba żadnego modułu podmieniać, ani tykać kompa. Rozbrojnie alarmu to tylko pstryk na urządzeńku. Natomiast niestety - trzeba podnieść maskę, a tu sprytna blokada moż trochęnapsuć krwi... skurwielowi.
a propos noża na siedzeniu - już pisaliśmy - nasze zabezpieczenia to uspokojenie sumienia, że wszystko zrobiliśmy, niestety dopóki złodziej nie poczuje adrenaliny, groźby smierci przypróbie kradzieży, ba nawet próbie zbliżenia siędo cudzej własnośći - nic w tym kraju sie nie zmieni. Jeśli zoobaczysz skurwiela jak odjeżdża twoim autem - powinieneś wyciągnąć giweręi odstrzelić mu łeb - on ma to wiedzieć i czuć, zanim sie zdecyduje na kradzież i - to byłoby najlepsze zabezpieczenie.