I mam diagnozę.Dzisiaj po przejechaniu 20km wyłączyłem silnik i już tak zostało.
Z kontrolek palił sięABS, ręczny i otwarcie drzwi całą resztęgdzies wcięło.
Szyby działały nawet przy wyjętym kluczyku a wentylator zachowywał siętak
jak podłączony na krótko.A że ze mnie cieńki elektryk więc holowałem siędo warsztatu.
Zaprzyjaźniony elektromechanik dostał butelczynęi zabrał sie do pracy.Okazało sięże
odpadł przewód masowy silnika.Zrobił sliczny pleciony miedziany i wszystko wróciło do normy razem
z obrotomierzem.Dowiedziałem sięrównież że był tu kiedys alarmik i odcięcie zapłonu, a teraz wiszą tylko kabelki.
Motto ,, Gdy kupujesz wózek z wtórnego obiegu, zajrzyj sprzedającemu w zęby czy przypadkiem nie ma izolacji z przewodów twojego nowo zakupionego autka,,
:abadgrin
Pozdrawiam