Autor Wątek: Wrażenia z eksploatacji / awaryjność / usterki  (Przeczytany 60589 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

stainboy

  • Gość
Wrażenia z eksploatacji / awaryjność / usterki
« dnia: 09 Marca 2008, 09:40:19 »
Heja,
Ponieważ model ten powoli przeciera szlaki na polskich drogach i jest go co raz więcej myśle że warto przekazać wam trochę informacji co nasi koledzy ze świata myślą na jego temat.

Angielski klub toyoty http://toyotaownersclub.com długo już pisze o zaletach i wadach ledwo co oddanego do sklepów modelu.

Pierwszym wielkim tematem, który się przewija to piszczące hamulce. Niestety dostawca fabrycznych klocków hamulcowych przyoszczędził i prawie 90% aut walczy z tą przypadłością. Niestety moje auto również po przejechaniu ponad 1100 km i 2 ostrych hamowaniach dalej piszczy. Na szczęście dla nas Toyota na swoich stronach serwisowych w porę zauważyła problem i felerne części są wymieniane.

Drugim problemem jaki może napotkacie to skrzypiące drzwi przednie. Niestety fabryka oszczędza na smarowaniu i przy otwieraniu skrzypią niemiłosiernie. Również wizyta w ASO (mam nadzieje pomoże).

Trzecia rzecz. Gdzieś za prędkościomierzem pod deską rozdzielczą jest jakiś kabelek lub inne cholerstwo co przy jeździe po wertepach lekko gruchocze. Wystąpiło to w kilku egzemplarzach.

Czwarta rzecz. Spryskiwacze przednie. Bardzo fajnie, że mamy nowoczesne tzw (spray) ale niestety są one ceramiczne i nie można ich regulować. Efekt taki że na postoju działają genialnie. Niestety przy wyższych prędkościach już są zwiewane i stają nie nie skuteczne. Tutaj też Anglicy przecierają szlaki i znaleźli, że można wymienić końcówki. Są trzy typy u nich ASO wymienia to na gwarancji. (Zobaczymy jaka będzie reakcja naszych).

Teraz trochę moich obserwacji:
Mam wersję Terra z 2007 roku. W promocji dostałem alarm z czujnikami zbicia szyby. Niestety umieszczono je w słupkach i pan montażysta nie pokusił się o próbę czy nie zawadzają o osłonę przeciwsłoneczną.  :angry: Pierwsze słońce i trach już po spinkach.
Niestety nie mam sterowania w kierownicy i nie wiem czy dotyczy ono również komputera pokładowego, ale tego ..... co umieścił przyciski do licznika i komputera w desce rozdzielczej  do :icon_police: . Sama ergonomia jest na 6, ale zabawa komputerem w czasie jazdy staje się niebezpieczna kiedy próbujesz coś zmienić i chcesz skręcić kierownicą.
Ta uwaga dotyczy systemu podświetlania wskaźników. Jesteśmy krajem, w którym jazda na światłach jest obowiązkowa i teraz zaczyna się problem.
Jadę rano włączam światła. Acha muszę ustawić na max bo jest jasno. Wychodzę z pracy już jest ciemniej i muszę zmienić o poziom niżej bo trochę oślepia. I potem znowu rano ..
Sorki ale wiecie gdzie to się zmienia i nie jest to ergonomiczne. Stary kochany Yarisek miał to tak prosto, że nie zwracałem uwagi a tu zgroza.


Podsumowując:
Bądźmy świadomi że nasz Auris jeszcze przechodzi okres wieku dziecięcego i sporo w wersji FL się zmieni. Jednak jeżeli jeszcze raz miałbym wybierać to wybrałbym też Aurisa. Jest piękny, z silnikiem 1.6 daje rade, komfortowy i daje sporo radości z jazdy.


Offline kozyra

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Odp: Nasze Aurisy i jak je widzą w innych krajach
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Marca 2008, 13:04:54 »
W moim aurisie takze wystepuje ta wada ze drzwi kierowcy czasami zaskrzypia,i hamulce tez czasami zapiszcza,,,,wiec ozna z tym jechac do aso??co zrbia z tmi piszczacym klockami??wymienia??

stainboy

  • Gość
Odp: Nasze Aurisy i jak je widzą w innych krajach
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Marca 2008, 08:29:03 »
Tak,
Piszczące hamulce to nie jest zaleta lecz wada i jeżeli komuś to przeszkadza to należy ją usunąć.
Toyota na swoich stronach serwisowych opublikowała informacje dla serwisów na temat wymiany kloców.

Offline kozyra

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
Wrażenia z eksploatacji / awaryjność / usterki
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Kwietnia 2008, 11:39:58 »
Jutro mija pierwszy miesiac gdy odebralem aurisa z salonu.do tej pory przejechalem 1150km,i niemam skarg na autko,niezawodzi mnie,denerwuje mnie tylko to ze te drzwi poskrzypuja przy otwieraniu i zamykaniu,moge sobie sam je przesmarowac?czy lepeij w serwisie?wczoraj dostalem list z mojego salonu gdzie dokonkonalem zakupu toyotki w salonie Toyota Katowice jest to zaproszenie aby ich salon odwiedzic jako juz uzytkownik i porozmawiac z innymi uzytkownikami aurisow,Wy tez mieliscie takie propozycje od salonu w ktorym kupowaliscie auto??zastanawiam sie wlasnie czy jechac tam



Poprawiłem tytuł.

Szymon14
« Ostatnia zmiana: 06 Kwietnia 2008, 11:51:11 wysłana przez SZYMON14 »

stainboy

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Kwietnia 2008, 10:54:48 »
Ja już po 2300 i po wizycie w serwisie na porpawkach po fabryce.
Już pisałem o liście pewnych niedociągnięć jakie fabryka wypuściła m.in o drzwiach. Smarowanie wd40 to raczej kiepski pomysł bo potrzeba taki smar do którego nie będzie się przyklejał brud.
Serwis to zrobił perfekt małym palcem można otwierać i zamykać.
Inne rzeczy to piszczące hamulce. Zamówiony nowy komplet  niestety czas oczekiwania to miesiąc.

goldapiak

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Kwietnia 2008, 22:19:49 »
witam,

Odebrałem swoją brykę wczoraj o godzinie 12 po 1.5 miesięcznym oczekiwaniu. Wersja Auris Premium 1.6 M/T 3 drzwiowy. Przejechane 300km. Piszczące hamulce faktycznie występują ale daje im szanse do 1000km poźniej odwiedze serwis, wiem również, że są problemy ze spryskiwaczami ale dla mnie jadąc z mazur na trasie gdzie nonstop padał deszcz ze śniegiem o dziwo pomimo tak dziwnego spryskiwania, szyby były czyste; wszystko przy prędkości 100km/h.

Wcześniej użytkowałem YAriska 1.0 3D i przesiadka dla mnie na Aurisa jest bajką, czy wybrał bym ponownie ? Bez najmniejszych wątpliwości.

Z obserwacji podczas jazdy zauważyłem, iż średnie spalanie przy prędkości ok 100km w/g komputera było na poziomie 6,7 litra. Niestety (myślę, że to kwestia docierania się, badź problemu z 1 pełnym tankowaniem) zarejstrowane 1 obliczone na kalkulatorze spalanie jest dość wysokie i różni się od tego co wskazywał komputer, ale mam nadzieje, że wszystko dojdzie do średniej ok 7 litrów.

Co mam powiedzieć więcej, ja jestem bardzo zadowolony  <taniec>

pozdrawiam
maciej

anzo

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Kwietnia 2008, 20:44:23 »
Po 6000km zauważyłem w sumie dwa niedociągnięcia:
- piszczące hamulce (no ale z tego co tu czytam to powszechna wada tego modelu)
- zaczął trzeszczeć element którym reguluje się wysokość pasów bezpieczeństwa (trzeba bedzie zgłosić w serwisie)

Poza tym nurtuje mnie jesno pytanie, gdzie jest przeznaczone miejsce na ruchomą popielniczke? Teraz leży w schowku bo we wcześniejszych miejscach była niestabilna i syukała?? może ma ktoś lepszy pomysł na umiejscowienie tego elementu?? Pozdrawiam serdecznie

marcin13424

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Kwietnia 2008, 21:23:30 »
Przebieg 42 000 km 2.0 D4D. W sumie wzystko w miarę. Oczywiście piszczące hamulce, komputer pokładowy ściemnia o jakieś 0,5 l - 1 litra oczywiście w dól. A tak poza tym bez uwag

stainboy

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Kwietnia 2008, 08:49:55 »
Po 6000km zauważyłem w sumie dwa niedociągnięcia:
- piszczące hamulce (no ale z tego co tu czytam to powszechna wada tego modelu)
- zaczął trzeszczeć element którym reguluje się wysokość pasów bezpieczeństwa (trzeba bedzie zgłosić w serwisie)

Poza tym nurtuje mnie jesno pytanie, gdzie jest przeznaczone miejsce na ruchomą popielniczke? Teraz leży w schowku bo we wcześniejszych miejscach była niestabilna i syukała?? może ma ktoś lepszy pomysł na umiejscowienie tego elementu?? Pozdrawiam serdecznie

Jeżeli dobrze myślę to kształt popielniczki jest taki, aby ją włożyć do jednego z 4 uchwytów na kubek  <palacz>

anzo

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Kwietnia 2008, 16:22:15 »
Jeżeli dobrze myślę to kształt popielniczki jest taki, aby ją włożyć do jednego z 4 uchwytów na kubek  <palacz>

zastanawialem się nad tym, ale nie wydaje mi sie. Uchwyty na kubki sa zamykane, jak dla mnie to bez sensu byłoby jezdzić ciagle z optwartym podlokietnikiem, bądź uchwytami wysuwanymi z deski. Do drzwi kubek-popielniczka średnio się mieści, tak wiec chyba jej miejsce pozostanie w schowku:)

Offline Tomek19R10

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Kwietnia 2008, 12:35:05 »
Jeżeli dobrze myślę to kształt popielniczki jest taki, aby ją włożyć do jednego z 4 uchwytów na kubek  <palacz>

zastanawialem się nad tym, ale nie wydaje mi sie. Uchwyty na kubki sa zamykane, jak dla mnie to bez sensu byłoby jezdzić ciagle z optwartym podlokietnikiem, bądź uchwytami wysuwanymi z deski. Do drzwi kubek-popielniczka średnio się mieści, tak wiec chyba jej miejsce pozostanie w schowku:)

ale tak jest kubek-popielniczka swoje miejsce ma w wysuwanych uchwytach lub jak kto woli w podlokietniku sprawdzane m.in. w ksiazce bo rowniez wydawalo mi sie to dziwne.

co do tematu rowniez u mnie zaczelo ostatnio wystepowac stukanie przy pasie kierowcy, drzwi ciezko chodzace ale po nasmarowaniu w serwisie juz moze byc, a co do hamlucow...u siebie nie zauwazylem na szczescie:)

stainboy

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Kwietnia 2008, 21:46:14 »
Małe uzupełnienie do naszej listy rzeczy o których fabryka zapomniała że produkuje Toyote.
Skrzypiący fotel kierowcy

Offline SZYMON14

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4796
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Kwietnia 2008, 08:12:42 »

Skrzypiący fotel kierowcy

O to widzę, że podobne bolączki jak w Yarisie.


Yaris 1.3 2005 r., Auris 1.6 2010 r., Auris 1.3 2012 r.

anzo

  • Gość
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Kwietnia 2008, 13:11:26 »
fotel nie skrzypi ale moge dodac jeszcze wczesniej wspominane ciezko chodzace drzwi tylne, ale to sie dogra przy przegladzie.

Offline Cygan_Krakow

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pierwsze wrażenia z eksploatacji Aurisa.
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Czerwca 2008, 22:37:32 »
Ja po przbiegu 1850 km tez odwiedziłem serwis.

Zgłosiłem:

1. Piszczące hamulce - wymieniono klocki na bardziej miękkie. Już nie piszczą.
2. Ciężko wchodzący kluczyk - pewnie cos podszlifowali i popsikali i wchodzi lepiej
3. Dziwne odgłosy z podwozia. Słyszalne głównie w jezdzie w korku z gorki na biegu. Okazało się, że są to odgłosy bulgotania paliwa. Szczegolnie slyszalne przy prawie pełnym zbiorniku i własnie takiej jezdzie w korku - wolnej. A ze codziennie stoje w takim korku i to z gorki to slyszalem to codziennie. Na ta chwile brak rozwiazania ale pracuja nad tym i jak bedzie jakis zestaw wyciszajacy to mi zadzwonia.
4. Stukanie plastiku przy pasach pasach pasazera. Cos poprawili. Chyba juz nie stuka.

To wszystko jak na razie. Reszta ok i całkiem przyjemna jazda. W wakacje zrobie pewnie kilka kolejnych tysiecy to bedzie wiecej mozna powiedziec o tym samochodzie.

Pozdrawiam
Verso 1.8


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl