Autor Wątek: Wrażenia z eksploatacji / awaryjność / usterki  (Przeczytany 60582 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #75 dnia: 16 Lutego 2011, 16:31:05 »
A u mnie wsteczny wchodzi lekko, redukcje też nie sprawiają kłopotów  <diabel>

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #76 dnia: 16 Lutego 2011, 16:52:09 »
A u mnie wsteczny wchodzi lekko, redukcje też nie sprawiają kłopotów  <diabel>
Zapomniałeś dodać "U mnie w Aurisie....." :-P
Obi

gregm

  • Gość
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #77 dnia: 16 Lutego 2011, 17:20:36 »
Witam,
jako świeży uczestnik tego forum, a zatem i niedawny użytkownik Aurisa (wcześniej bujałem się Focusem II 1.6 TDI) mam następujące spostrzeżenia (może trochę OT):
1) wsteczny nie zawsze wchodzi, trzeba się napracować,
2) redukcja z 5 na 4 to czasami istne utrapienie - przydałby się młotek do wbijania tej 4,
3) parujące reflektory - dziwne w nowym aucie,
4) w focusie 5 bieg był naprawdę elastyczny - czy 60, czy 160 km/h - zawsze przyspieszał, w Aurisie muszę się nieźle namęczyć na dźwigni zmiany biegów,
5) co do awaryjności - opowiem za rok przy przebiegu ok. 45kkm
6) częstotliwość przeglądów dziwna, ale jeżeli ma to być okupione 3-letnią gwarancją, to zobaczę i porównam.
7) i jeszcze dziwi mnie ta dziwna reakcja silnika po odpaleniu na mrozie - przez ok. 3 minuty strasznie rzęzi, jakby miał się zatrzeć i zauważyłem, że najlepiej zbyt ostro nie dodawać wtedy gazu.
Dziwne auto, o zupełnie innej filozofii jazdy.
Ale... Zobaczymy...
ad. 1.
kilka razy się zdarzyło, ale jeszcze nie panikuje
ad.2.
nie dostrzegłem
ad.3.
troszkę, ale po umyciu
ad.4.
pytanie jaki Nm miał focus, ale pamiętaj jeszcze ze tu masz 6-bieg skrzynie
ad.5.
na razie spoko, był pierwszy przegląd
ad.6.
nie dziwna, moim zdaniem optymalna dla diesla, ja pewnie olej bede wymieniał co 15, a nie tak jak komp wskazuje.
ad.7.
pytanie gdzie garażujesz i czy podczas mrozów używasz nagrzewnicy spalinowej ?
Ja jak były mrozy to jej używałem przez jakieś 4 km aż temperatura była robocza
moje ad.8.
czasami podczas mrozów podczas wciskania pedału sprzęgła słychać stuk
ad 3. cały czas są zaparowane, nawet bez mycia.
ad 4. fakt, focus miał pojemność 1.6, więc i zapewne więcej Nm.
ad 6. w fordzie przeglądy co 20 kkm.
ad 7. garażuje pod chmurką, nagrzewnicy dopiero zaczynam używać.
Pozdrawiam

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #78 dnia: 16 Lutego 2011, 19:01:37 »
A u mnie wsteczny wchodzi lekko, redukcje też nie sprawiają kłopotów  <diabel>
Zapomniałeś dodać "U mnie w Aurisie....." :-P

Nie, nie, ja mam prawdziwą Toyoty w pełnym słowa tego znaczeniu  <diabel>

Offline plamm

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #79 dnia: 23 Lutego 2011, 10:53:57 »
Cytat: Piotr Sas
Cytuj (zaznaczone)
Z przeglądami nie rozumiem ? Za często czy za rzadko?

Ad. 7 w 100% się zgadzam - rzęzi i terkocze jak URSUS
Pozdrawiam

Dzisiaj jak było -17, i mojego odpaliłem to faktycznie przez dłuższą chwile chodził jak URSUS
« Ostatnia zmiana: 23 Lutego 2011, 10:57:28 wysłana przez plamm »
Pozdrawiam Łukasz
Auris 2010 FL 1.4 D4D 90KM 5D Terra

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #80 dnia: 23 Lutego 2011, 10:56:06 »
Z przeglądami nie rozumiem ? Za często czy za rzadko?

Ad. 7 w 100% się zgadzam - rzęzi i terkocze jak URSUS
Pozdrawiam

Dzisiaj jak było -17, i mojego odpaliłem to faktycznie przez dłuższą chwile chodził jak barte.k
[/quote]
przy 5W30 naśladował URSUSa

oldGreg

  • Gość
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #81 dnia: 23 Lutego 2011, 11:18:30 »
Ja mam 1.6 i jezdze na 5W30. Fakt ze zaraz po dopaleniu rozrzad troche halasuje ale to raczej norma z lancuchami. Do tego wyciszenie Aurisa tez pozostawia troche do zyczenia.

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #82 dnia: 23 Lutego 2011, 15:47:57 »
to co mają powiedziec właściciele D4D :-P

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #83 dnia: 23 Lutego 2011, 21:28:43 »
to co mają powiedziec właściciele D4D :-P
Ja nie narzekam....
Gdy stałem koło Lambo to ono było głośniejsze  <diabel>
Obi

centerek

  • Gość
Odp: Aurisy się nie psują :)
« Odpowiedź #84 dnia: 24 Lutego 2011, 10:45:06 »
Moje spostrzeżenia:
           Nie psuje się nic, było troche duperelek, usunieto w trakcie gwaracji( juz po). 29 kwietnia minie 3 lata uzytkowania, 42 kkm nalatane, nie narzekam  z biegiem czasu jeżdzi lepiej jakby lepiej się dotarł,
jak pisalem wczesniej pali jeździ, ja mam tak od poczatku wszędzie jeżdżę "naookoło" aby jeszcze pojeżdzić, nawet 600-700km nie stanowi problemu za jednym zamachem, spalanie nawet potrafi spalic 5,5-6l/100 km co jak na benzyne o takiej mocy i wadze uwazam za świetny wynik.... serwis przystępny ceny dostepne, skrzynia sprzegło chodza lekko, nic juz nie trzeszczy, nic nie piszczy, jesli ktos ma czas niech męczy ASO na gwarancji. kupilbym jescze raz ale dynamic sport z xenonami.pozdro


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl