Mam najprawdopodobniej trafioną sondę (1.6 LB) - 93 Kombi
Zaprzyjaźniony warsztat robiący w tłumikach stwierdził, że jeżeli to będzie sonda lambda to mam przyjechać do nich bo mają na to patent - ponoć wielokrotnie przetestowany na Toyotach:
Silnik 1,6 4AFE z systemem ubogiej mieszanki (LB) sondę lambda ma zamontowaną na rurze wydechowej za kolektorem i chłopaki robią taki numer - wycinają ten kawałek gdzie przechodzi sonda, przerabiają to na gwint do sond wkręcanych (dostępnych jako zamiennik bez problemu w sklepie) i następnie wspawują w to samo miejsce. Spacer do sklepu, zakup sondy odpowiadającej parametrom sondy oryginalnej, montaż i po temacie (koszt ok 150-250 zł). To tak w wielkim skrucie.
Co o tym sądzicie i czy to może działać prawidłowo?
Pozdrawiam - oszukany nabywca T.C 1,6 Kombi - Grzegorz