Autor Wątek: Sonda Lambda  (Przeczytany 173055 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Robsajson

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #180 dnia: 28 Maja 2010, 21:12:33 »
Najlepszy magik we Wrocławiu jest na ul.Gałczyńskiego chyba 16.Nie bierze dużo a zna się na rzeczy.Pełna diagnostyka z usunięciem usterki kosztuje 150zł.Jest tam dwóch gości,odrazu podbij do mlodego.Warsztat ,o ile to można tak nazwać sobie odpuść.Fachowcy tak jak piszesz,,magiczni" zresztą jak ich cenny wzięte z du** !!!

michaleq

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #181 dnia: 28 Maja 2010, 22:09:12 »
Dodam tylko, że udało mi się jeszcze przed zapadnięciem zmroku zrobić pomiar z sondy z minusem akumulatora. I na kablu niebieskim waha się pomiędzy 0.1 a 0.8. Niezależnie od gazowania. Więc o ile ten odczyt ma sens, to też kicha, bo czujnik LB powinien mieć 0 - 5 V...
Jak macie jakieś rady, piszcie proszę.

michaleq

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #182 dnia: 28 Maja 2010, 22:47:19 »
Najlepszy magik we Wrocławiu jest na ul.Gałczyńskiego chyba 16.Nie bierze dużo a zna się na rzeczy.Pełna diagnostyka z usunięciem usterki kosztuje 150zł.Jest tam dwóch gości,odrazu podbij do mlodego.Warsztat ,o ile to można tak nazwać sobie odpuść.Fachowcy tak jak piszesz,,magiczni" zresztą jak ich cenny wzięte z du** !!!
Na Gałczyńskiego z tego co widzę jest dwóch. Jeden ma numer 14, drugi 18. I oba są skategoryzowane jako blacharstwo/lakiernictwo... Więcej Internet nie widzi... Jakiś numer telefonu tam masz? Może po nim znajdę.

Offline MakuMaku

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #183 dnia: 31 Maja 2010, 07:59:47 »
Ponoć czujnik LB powinien mieć zakres od 0-5V (tak podaje producent) ale ja też mam silnik 7A-FE i u mnie  sonda także pracuje w zakresie 0-1V i nie ma żadnych błędów.

michaleq

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #184 dnia: 31 Maja 2010, 08:09:23 »
No ja dzisiaj jadę do polecanego pana z Gałczyńskiego. Facet jako jedyny zwrócił uwagę, że jeżeli walnięte są świece, to też może być inne spalanie i może sonda wywalać błąd... No i może mieć racje. Świece zmieniałem... "jakiś" czas temu na Denso, ale na gazie, ten 'jakiś czas' może być już za długim. Dzisiaj będzie u nich elektryk/elektronik to coś mi tam posprawdza.

I teraz pytanie - czy to może być wina świec? Czy wtedy wywala błąd 21 czyli czujnik mieszanki? W końcu on działa na spalinach, a te są na podstawie spalania które robią świece... Mylę się?

No i drugie pytanie - bo czasami rzeczywiście czuję (na benie i na gazie), że samochód delikatnie szarpie, ale są to delikatne szarpnięcia. Narazie zrzucałem to na sondę, ale czy przypadkiem nie mogą to być świece?

sbchp250

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #185 dnia: 20 Lipca 2010, 13:10:10 »
Gdzie w carinie z 3S-FE jest sonda? Przy kolektorze nie zauwazylem. A do kanalu nie mam dostepu.
I gdzie ida kable od sondy? Tak zeby mozna od gory miernikiem posprawdzac sonde.

Jak zwalniam przed np. progiem bez gazu, a potem dam w gaz, to mam szarpniecie, nie przyspieszam plynnie, miekko, tylko agresywnie mi sie carina wyrywa do przodu. Jezeli bardzo delikatnie i powoli wciskam gaz to przyspiesza normalnie.
 
Mam LPG, sekwecncje, jezeli ma to jakies znaczenie.

Pozdrawiam.

Robsajson

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #186 dnia: 20 Lipca 2010, 14:27:28 »
Sonda jest na rurze na wyskokości między tyłem silnika a ścianą grodziową po lewej stronie.

No ja dzisiaj jadę do polecanego pana z Gałczyńskiego. Facet jako jedyny zwrócił uwagę, że jeżeli walnięte są świece, to też może być inne spalanie i może sonda wywalać błąd... No i może mieć racje. Świece zmieniałem... "jakiś" czas temu na Denso, ale na gazie, ten 'jakiś czas' może być już za długim. Dzisiaj będzie u nich elektryk/elektronik to coś mi tam posprawdza.

I teraz pytanie - czy to może być wina świec? Czy wtedy wywala błąd 21 czyli czujnik mieszanki? W końcu on działa na spalinach, a te są na podstawie spalania które robią świece... Mylę się?

No i drugie pytanie - bo czasami rzeczywiście czuję (na benie i na gazie), że samochód delikatnie szarpie, ale są to delikatne szarpnięcia. Narazie zrzucałem to na sondę, ale czy przypadkiem nie mogą to być świece?
I jak znalazłeś tego elektronika? Pomógł Ci ?

Offline jurand55

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 111
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #187 dnia: 20 Lipca 2010, 14:52:21 »
  U mnie jest sonda przed tzw. kolanem słonia ,widać ją bardzo dobrze po uniesieniu maski

                              pozdrawiam.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #188 dnia: 11 Sierpnia 2010, 10:01:32 »
Witam
Chciałem się Was poradzić.
Mam Carinę E 1.6LB '95 i dziś zapaliła mi się kontrolka silnika. Odczytałem błędy i wyszedł kod nr 21. Zakładam, że padł czujnik ubogiej mieszanki.
W związku z tym mam do Was pytanie. Czy warto jeszcze jechać do aso i płacić za zdiagnozowanie (potwierdzenie) tej usterki, czy może od razu "w ciemno" kupować czujnik??
Widzę, że na alledrogo pojawiło się trochę takich czujników (kiedyś nie było żadnej alternatywy poza aso - podobno coś ok. 1500zł) w cenach średnio ok. 600zł, czy takie czujniki będą pasowały do mojej Cariny? Z opisów na aukcjach wynika że tak, ale może ktoś kupił jakąś konkretną od konkretnego sprzedawcy i może polecić?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam

michaleq

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #189 dnia: 11 Sierpnia 2010, 10:13:52 »
No ja dzisiaj jadę do polecanego pana z Gałczyńskiego. Facet jako jedyny zwrócił uwagę, że jeżeli walnięte są świece, to też może być inne spalanie i może sonda wywalać błąd... No i może mieć racje. Świece zmieniałem... "jakiś" czas temu na Denso, ale na gazie, ten 'jakiś czas' może być już za długim. Dzisiaj będzie u nich elektryk/elektronik to coś mi tam posprawdza.

I teraz pytanie - czy to może być wina świec? Czy wtedy wywala błąd 21 czyli czujnik mieszanki? W końcu on działa na spalinach, a te są na podstawie spalania które robią świece... Mylę się?

No i drugie pytanie - bo czasami rzeczywiście czuję (na benie i na gazie), że samochód delikatnie szarpie, ale są to delikatne szarpnięcia. Narazie zrzucałem to na sondę, ale czy przypadkiem nie mogą to być świece?

Widzę że wątek żyje, więc się podzielę co u mnie. Facet na Gałczyńskiego (Junior) określił, że miał ten sam problem - otóż przy długiej jeździe na gazie, czy też z padniętą sondą lambda, komputer zakodował sobie, że sonda jest pierdyknięta i zawsze podaje 0.8. Polecił na noc odłączyć klemy a potem jeździć na benzynie żeby się na nowo zaprogramował komp. On miał tak w jakimś swoim starym samochodzie. I jak dla mnie podziałało!!

Teraz już mam inny problem bo coś na gazie średnio hula, ale tak ogólnie to tamten problem został rozwiązany.

A co do Futuristy... Ponoć z tym dopasowaniem jest strasznie trudno... Ja kupiłem używkę za 200 złotych i jest spoko. Czy jest sens wymieniać na nową? A to już nie wiem. Ale u mnie idealnie pasowały numery które miałem na sondzie.
Jedna rzecz którą zauważyłem na forum, to sposób mocowania sondy. Czasami są sondy które wyglądają jak ...palec. A u mnie na przykład jest mocowanie z takimi skrzydełkami jak jakby. I te skrzydełka się przyłapuje na śruby.

Dagon

  • Gość
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #190 dnia: 11 Sierpnia 2010, 10:46:45 »
Witam
Chciałem się Was poradzić.
Mam Carinę E 1.6LB '95 i dziś zapaliła mi się kontrolka silnika. Odczytałem błędy i wyszedł kod nr 21. Zakładam, że padł czujnik ubogiej mieszanki.
W związku z tym mam do Was pytanie. Czy warto jeszcze jechać do aso i płacić za zdiagnozowanie (potwierdzenie) tej usterki, czy może od razu "w ciemno" kupować czujnik??
Widzę, że na alledrogo pojawiło się trochę takich czujników (kiedyś nie było żadnej alternatywy poza aso - podobno coś ok. 1500zł) w cenach średnio ok. 600zł, czy takie czujniki będą pasowały do mojej Cariny? Z opisów na aukcjach wynika że tak, ale może ktoś kupił jakąś konkretną od konkretnego sprzedawcy i może polecić?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Po co jechać na diagnostykę, jak odczytałeś kod?
Oni odczytają dokładnie to samo, tylko przy użyciu "czytnika" a nie lampki.

Używka da radę, choć nie wiadomo, na jak długo.
Jeśli nowa, to polecam zadzwonić do ASO... Ja się z ciekawości pytałem jakiś czas temu i podali mi 750 pln więc nie ma takiej tragedii...
Jeśli nowa z allegro, to polecam zaopatrzyć się w sporo wiedzy oraz opanowania, nie jeden był na tym forum, co mu wcisnęli zwykłą lambdę jako czujnik LB.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #191 dnia: 11 Sierpnia 2010, 10:51:36 »
No nr na mojej sondzie to 8946320070 (w aso powiedzieli mi, że części o takim numerze nie ma), a wygląda tak jak na tej aukcji:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1161708777 - czujnik dokładnie o takim numerze (8946329045) kosztuje w aso ponad 2 tys.zł.
Tu zaś człowiek sprzedaje sondę, której, jak jest napisane, podobno można użyć zamiast takiej jak moja (8946320070):
http://www.bear.kielce.pl/index.php?862,pl_son12
ale ona wygląda inaczej niż moja (i ta z pierwszego linka), chodzi mi np. o rozmieszczenie dziurek w tej sondzie.

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #192 dnia: 11 Sierpnia 2010, 10:56:01 »
W związku z tym mam do Was pytanie. Czy warto jeszcze jechać do aso i płacić za zdiagnozowanie (potwierdzenie) tej usterki, czy może od razu "w ciemno" kupować czujnik??
Widzę, że na alledrogo pojawiło się trochę takich czujników (kiedyś nie było żadnej alternatywy poza aso - podobno coś ok. 1500zł) w cenach średnio ok. 600zł, czy takie czujniki będą pasowały do mojej Cariny?

Czujnik LB możesz odłączyć we wtyczce przy chłodnicy i sprawdzić miernikiem czy grzałka nie jest przepalona. Zapewne jest.

Na alledrogo można kupic czujniki LB uzywki za 100-200zl, ja kilka lat temu kupilem i jest OK. Moze byc od silnika 1.6 lub 1.8, roznia sie tylko numerem i dlugoscia kabelka. Jezeli masz mozliwosc podjechania do sprzedawcy uzywanego czujnika, mozesz bez wykrecania odpiac od wtyczki stary i podpiac trzymajac w reku "nowy". Jak silnik odpali bez zapalania zoltej kontrolki, to masz pewnosc ze nowa jest OK i ze tu byl problem.

Poszukaj na forum, podawane byly numery czujnikow, byly 3 rozne numery pasujace do silnikow LB. Ja niestety nie pamietam ich, a jestem na urlopie i nie mam tu swoich  notatek.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #193 dnia: 11 Sierpnia 2010, 11:08:41 »
A możesz podpowiedzieć, które kabelki są od grzałki?
Co do numerów to tu jest ich więcej niż 3: http://www.bear.kielce.pl/index.php?862,pl_son12 (8946320070 8946329055 8946320060 8946320065 8946320080 8946320080 8946329045 8946329025 8946329035).
Heh, dzwoniłem do jednego ze sprzedawców, podałem mu nr swojej sondy (8946320070) i po sprawdzeniu okazało się, że wg denso jest to sonda do silnika 1,8 a nie 1,6 choć to nie ma chyba większego znaczenia.
Tylko teraz tak się zastanawiam czy lepiej kupić używkę za ok. 300zł, czy nówkę (z gwarancją) za ok. 600zł?
A może ktoś z Was ma do sprzedania taki czujnik w jakiejś atrakcyjnej cenie? ;)
« Ostatnia zmiana: 11 Sierpnia 2010, 11:10:41 wysłana przez FUTURISTA »

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda Lambda
« Odpowiedź #194 dnia: 11 Sierpnia 2010, 11:22:47 »
A możesz podpowiedzieć, które kabelki są od grzałki?
Co do numerów to tu jest ich więcej niż 3: http://www.bear.kielce.pl/index.php?862,pl_son12 (8946320070 8946329055 8946320060 8946320065 8946320080 8946320080 8946329045 8946329025 8946329035).
Heh, dzwoniłem do jednego ze sprzedawców, podałem mu nr swojej sondy (8946320070) i po sprawdzeniu okazało się, że wg denso jest to sonda do silnika 1,8 a nie 1,6 choć to nie ma chyba większego znaczenia.
Tylko teraz tak się zastanawiam czy lepiej kupić używkę za ok. 300zł, czy nówkę (z gwarancją) za ok. 600zł?

Niestety nie pamietam polaczen, ale chyba 2 czarne kable to grzalka. Odlacz wtyczke i sprawdz omomierzem wszystkie styki czujnika. Na pewno musi byc miedzy dwoma kablami bardzo mala rezystancja grzalki kilka Ohmow. Jak nigdzie nie bedzie przejscia o tak malej rezystancji to masz spalona grzalke, a wtedy komputer wywala blad 21 i przechodzi w "tryb awaryjny".

Do 1.6 czujnik mial w oznaczeniach toyoty swoj numer, do 1.8 inny numer, a obecnie w serwisach toyoty jako czesc zamienna do tych silnikow jest nowy inny numer (tamtych numerow juz nie sprzedaja i dla tego nie mieli w komputerze). Razem wystepuja w oznaczeniach toyoty 3 rozne numery (a moze w sumie 4 - dwa nowe i dwa stare, ale nie wiecej). Czujnik do 1.8 ma krotszy kabelek niz ten od 1.6 i zakladajac czujnik z 1.8 do silnika 1.6 musisz inaczej zamocowac kostke polaczeniowa, np jakim drutem.

Tu masz np w Wawie za 140zl uzywke:
http://allegro.pl/item1175216709_toyota_carina_e_1_8_sonda_lambda_7a_fe.html

Spadam na plaze, bo slonko grzeje :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl